
Dług wobec firmy windykacyjnej nie musi oznaczać sztywnego harmonogramu spłat bez możliwości rozmowy. Taki podmiot, podobnie jak wierzyciel pierwotny, zazwyczaj woli uzyskać część kwoty w rozłożonym czasie niż prowadzić długi i kosztowny proces sądowy. Ugoda bywa więc elementem standardowym, a nie wyjątkiem w kontakcie z podmiotem zajmującym się odzyskiwaniem należności. Z tego powodu negocjacje warunków spłaty są możliwe i praktykowane na co dzień. Na czym polega taka rozmowa i jak się do niej przygotować, wyjaśniają kolejne akapity.
Dlaczego firmy windykacyjne są otwarte na ugody
Firma windykacyjna często kupuje dług od pierwotnego wierzyciela za cenę niższą od jego nominalnej wartości. Oznacza to, że nawet częściowa spłata może przynieść jej zysk, a odzyskanie całej kwoty w gotówce bywa mniej realne niż ustalenie planu rat. Z tej perspektywy korzystniejsze jest doprowadzenie do porozumienia niż ciągnięcie sprawy przez sąd i komornika, co wiąże się z kosztami i ryzykiem, że dłużnik okaże się niewypłacalny. Rozmowa o warunkach spłaty jest zatem elementem procesu odzyskiwania należności, a nie wyjątkiem od niego. Więcej o zasadach działania takiego podmiotu opisuje tekst o tym, czym zajmuje się windykator.
Co można negocjować
Zakres negocjacji z windykatorem jest szerszy, niż wielu dłużników sądzi na początku kontaktu. Rozmowa może dotyczyć terminu spłaty, jej formy i struktury.
- Rozłożenie zadłużenia na raty dopasowane do możliwości budżetu domowego.
- Obniżenie kwoty odsetek lub dodatkowych kosztów naliczonych po przejęciu sprawy przez nowego wierzyciela.
- Jednorazowa spłata części długu w zamian za umorzenie pozostałej należności.
- Wydłużenie terminu pierwszej wpłaty, jeśli dłużnik potrzebuje czasu na zorganizowanie środków.
Każda z tych opcji zależy od indywidualnej polityki konkretnego podmiotu i od etapu, na którym znajduje się dana sprawa. Inne warunki można wynegocjować przed wniesieniem jej do sądu, a inne wtedy, gdy postępowanie egzekucyjne już trwa.
Przygotowanie do rozmowy
Sprawdzenie, czy dług jest aktualny i prawidłowo naliczony
Przed jakąkolwiek rozmową o ugodzie zweryfikuj wysokość zadłużenia, datę jego powstania oraz to, czy roszczenie nie jest przedawnione. Błędy w naliczeniach zdarzają się, zwłaszcza gdy zobowiązanie było kilkukrotnie przenoszone między wierzycielami. Sposób weryfikacji zadłużenia oraz kontaktu z konkretną instytucją opisuje artykuł o tym, jak sprawdzić i spłacić dług.
Ustalenie realnego budżetu na spłatę
Zanim zadzwonisz lub odpowiesz na pismo, policz, ile faktycznie możesz przeznaczyć miesięcznie bez ryzyka zadłużenia się w innym miejscu. Propozycja, która wygląda korzystnie na papierze, ale okazuje się niemożliwa do utrzymania, prowadzi do zerwania ugody i powrotu do punktu wyjścia. Lepiej zaproponować niższą, ale pewną kwotę, niż zobowiązać się do rat, które po dwóch miesiącach przestaną być realne.
Dokumenty potwierdzające sytuację finansową
Argumenty poparte dokumentami działają silniej niż ustne deklaracje. Zaświadczenie o dochodach, informacja o utracie pracy czy orzeczenie o niepełnosprawności mogą skłonić drugą stronę do ustępstw. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której osoba zobowiązana ubiega się o rozłożenie zobowiązania na dłuższy okres albo o czasowe wstrzymanie egzekucji.
Forma kontaktu i ustalenia na piśmie
Rozmowa telefoniczna bywa punktem wyjścia, ale każde ustalenie dotyczące wysokości rat, terminów i ewentualnego umorzenia części należności powinno trafić na papier lub do pisma elektronicznego z potwierdzeniem odbioru. Ugoda ustna jest trudna do udowodnienia, jeśli druga strona później zmieni warunki albo przekaże sprawę do innego działu. Pismo powinno zawierać dokładną kwotę zadłużenia, harmonogram spłat oraz informację, co dzieje się w przypadku opóźnienia jednej z rat. Dobrze też zachować kopię całej korespondencji na wypadek sporu.
Wskazówka: przed podpisaniem ugody poproś o jej treść na piśmie i przeczytaj dokument dzień później, bez presji czasu rozmowy telefonicznej.
Co zrobić, gdy windykator nie chce negocjować
Zdarza się, że firma windykacyjna odmawia ustępstw, zwłaszcza gdy kwota jest niewielka albo dłużnik wcześniej nie wywiązywał się z poprzednich ustaleń. W takiej sytuacji można zwrócić się o pomoc do doradcy finansowego albo adwokata specjalizującego się w prawie cywilnym, który oceni, czy roszczenie jest zasadne i w jakiej wysokości. Jeśli sprawa trafiła już do sądu albo do komornika, warunki rozmowy wyglądają inaczej, a możliwości ustępstw bywają ograniczone przez etap postępowania. Dalsze kroki w takiej sytuacji opisuje tekst o tym, jak wyjść z długów komorniczych.
Osoby, które same próbują wyegzekwować pieniądze od innych podmiotów, mogą skorzystać z opisu działania windykacji i wsparcia prawnego dostępnego w artykule o tym, jak odzyskać należności z pomocą adwokata.
Spłata wcześniejsza czy ugoda ratalna
Jeśli dłużnik dysponuje środkami pozwalającymi na jednorazowe uregulowanie całej kwoty, może negocjować jej obniżenie w zamian za natychmiastowe zamknięcie sprawy. Taki wariant bywa korzystniejszy finansowo niż rozłożenie zobowiązania na raty rozciągnięte w czasie, ponieważ ogranicza dalsze naliczanie odsetek i kosztów obsługi. Zasady podobne do tych stosowanych przy regulowaniu zobowiązań wobec banku przed terminem opisuje artykuł o tym, czy wcześniejsza spłata kredytu się opłaca. Gdy taka opcja nie wchodzi w grę, dobrze przeanalizować, czy krótszy okres ugody z wyższą ratą nie okaże się w sumie tańszy niż dłuższy harmonogram z niższymi kwotami miesięcznymi.
Konsultacja ugody z prawnikiem
Przy zadłużeniu o wysokiej wartości albo gdy sytuacja dotyczy kilku wierzycieli jednocześnie, konsultacja z adwokatem lub doradcą restrukturyzacyjnym pomaga ocenić, czy proponowane warunki są rzeczywiście korzystne. Specjalista sprawdzi też, czy roszczenie nie jest częściowo przedawnione oraz czy druga strona ma podstawy do dochodzenia całej kwoty. Osobom, które równocześnie regulują inne zobowiązania, pomocne może być też zapoznanie się z mechanizmem opisanym w artykule o tym, jak działa kredyt z odroczoną spłatą, który pokazuje, na jakich zasadach instytucje finansowe w ogóle godzą się na przesunięcie terminu regulowania zobowiązania.
Rozmowa z windykatorem przebiega sprawniej, gdy dłużnik przychodzi do niej z konkretną propozycją, a nie z samym pytaniem, co można zrobić. Przygotowana kwota, realny harmonogram i gotowość do potwierdzenia ustaleń na piśmie zwiększają szansę na ugodę korzystną dla obu stron.







komentowanie wyłączone