Kredyty gotówkowe z odroczoną spłatą to produkt, do którego coraz częściej przekonują się Polacy. Mają one sporo zalet, choć oczywiście nie są idealne. To jednak świetne rozwiązanie, kiedy gotówka potrzebna jest na już, a chwilowo nie ma za co spłacić rat. Jak więc wygląda kredyt z odroczonym terminem spłaty w praktyce?
- Czym jest kredyt z odroczoną ratą pierwszą
- Zakupy na raty z odroczonym startem spłaty
- Korzyści wynikające z odroczenia pierwszej raty
- Zagrożenia i ograniczenia kredytu z karencją
Czym jest kredyt z odroczoną ratą pierwszą
Odroczenie spłaty kredytu najczęściej dotyczy pożyczki gotówkowej. Jest to po prostu zaciągnięcie zobowiązania z opóźnionym terminem spłaty. Możemy wziąć kredyt w grudniu, ale zacząć go spłacać w marcu. Pieniądze otrzymujemy od razu, ale nie musimy się martwić natychmiastowymi ratami, które obciążą domowy budżet. Mechanizm ten pozwala na uzyskanie płynności finansowej w momencie, gdy potrzebujemy gotówki, lecz przyszłe wpływy — np. premia, zwrot podatku czy zakończenie innego zobowiązania — pojawią się dopiero za kilka miesięcy.
Okres odroczenia bywa różny w zależności od polityki kredytodawcy. Niektórzy oferują możliwość przesunięcia pierwszej raty o 30 dni, inni pozwalają na zawieszenie spłaty nawet na 90 dni. W praktyce oznacza to, że umowa kredytu zostaje podpisana i środki wypłacone, lecz harmonogram rat uruchamia się z opóźnieniem. Warto jednak pamiętać, że odsetki mogą narastać już od momentu uruchomienia kredytu — w zależności od konstrukcji produktu — dlatego zawsze należy dokładnie sprawdzić, z czego składa się oprocentowanie kredytu gotówkowego i jak naliczane są koszty w okresie karencji.
Zakupy na raty z odroczonym startem spłaty
Bardzo często kredyty z odroczonym terminem spłaty zauważyć można w sklepach, w których istnieje możliwość zakupów na raty. Propozycja ta widoczna jest najczęściej w okresie świąt, kiedy wiele osób rozgląda się za nowymi produktami, ale nie są przekonani, czy w danej chwili stać ich będzie na spłatę kredytu. Różne mogą być oferty takich sklepów, wszystko uzależnione jest od oferty banków, z którymi współpracują.
Niektóre do odroczonej spłaty dodają jeszcze odsetki 0%, które przyciągają klientów i zwiększają sklepom utarg. Może też być tak, że klient będzie musiał wpłacić 50% wartości produktu już w tej chwili, a resztę zapłaci np. za pół roku. Oferty banków są naprawdę bardzo zróżnicowane i warto prześledzić warunki umowy. Zwłaszcza przed świętami Bożego Narodzenia sklepy AGD, RTV czy meblowe lansują takie promocje, licząc na wzrost rotacji towaru i jednoczesne związanie klienta długoterminowym zobowiązaniem.
Należy jednak pamiętać, że pozornie atrakcyjna oferta „kup teraz, zapłać za pół roku” często ukrywa koszty w postaci wyższej ceny towaru lub ukrytych prowizji. Porównanie całkowitego kosztu zakupu z realną ceną rynkową produktu może pokazać, że oszczędność wcale nie jest tak duża, jak sugeruje hasło reklamowe. Warto również sprawdzić, na jakie pułapki w zakupach na raty trzeba uważać, zanim podpiszemy umowę.
Korzyści wynikające z odroczenia pierwszej raty
Kredyt z odroczoną spłatą ma z pewnością więcej zalet niż wad. Przede wszystkim dzięki takiemu produktowi można zyskać pieniądze lub jakąś niezbędną rzecz wtedy, kiedy teoretycznie nie mamy na to pieniędzy. Wiele osób może uchronić to przed wpadnięciem w długi. Odroczony termin spłaty pozwoli na uporządkowanie finansów i wygospodarowanie pieniędzy na raty, które rozpoczną się za kilka miesięcy.
Korzyścią takich kredytów jest również prosta procedura. Bywa, że zakupy z odroczonymi ratami można zrobić nawet przez Internet. Wystarczy podać swoje dane, nr dowodu osobistego, informacje o dochodach i wydatkach, a banki po chwili przedstawią decyzję o przyznaniu bądź odmowie. Dzięki temu osoby, które potrzebują pilnej gotówki — np. na pokrycie kosztów remontu mieszkania czy nagły wydatek medyczny — mogą załatwić formalności bez zbędnych opóźnień.
Dodatkowym atutem jest elastyczność budżetowa. Jeśli wiemy, że za dwa miesiące otrzymamy premię roczną lub zwrot nadpłaty z urzędu skarbowego, możemy sfinansować zakup teraz, a zacząć spłatę dopiero wtedy, gdy dysponujemy środkami. To zdecydowanie bardziej komfortowe rozwiązanie niż natychmiastowa konieczność regulowania rat w momencie, gdy konto jest puste. Dzięki temu możemy uniknąć sytuacji, w której spirala zadłużenia rusza z powodu jednego nieprzemyślanego ruchu finansowego.
Zagrożenia i ograniczenia kredytu z karencją
Wśród minusów takiego rozwiązania wymienia się najczęściej fakt, że nie wiadomo jaka będzie nasza sytuacja finansowa za kilka miesięcy. Nigdy nie wiadomo, czy ona się nie pogorszy i czy będziemy w ogóle w stanie spłacać raty kredytu gotówkowego. Panuje też przekonanie, że wszelkie długi lepiej spłacać jak najszybciej.
Robiąc zakupy z odroczoną spłatą można też się zapomnieć i kupić więcej rzeczy, niż będziemy w stanie spłacić. Takie podejście może wiele osób wpędzić w długi. W dodatku jest też prawdopodobieństwo, że odkładając raty na później, nie będziemy już korzystać z przedmiotu, który kupiliśmy, a jednak wciąż trzeba będzie za niego zapłacić, co nie będzie przyjemnym uczuciem.
Wadą takiego rozwiązania może być również fakt, że kredyty te mają określoną liczbę rat, np. 10, 20 czy 30. To oznacza, że spłacanie zobowiązań może być bardzo obciążające dla domowego budżetu lub po prostu bardzo długie. Jeśli dołożymy do tego ryzyko utraty pracy, choroby lub nieplanowanych wydatków, odroczona spłata zamiast ułatwieniem staje się pułapką. Szczególnie niebezpieczne jest sumowanie kilku takich zobowiązań — wtedy moment, w którym wszystkie raty ruszają jednocześnie, może zachwiać stabilnością finansową całego gospodarstwa domowego.
Warto również zwrócić uwagę na ryzyko eskalacji zobowiązań. Jeśli po okresie karencji okaże się, że nie jesteśmy w stanie regularnie spłacać rat, możemy być zmuszeni do zaciągnięcia kolejnego kredytu — tym razem na spłatę poprzedniego. To droga prowadząca wprost do problemów finansowych i konieczności skorzystania z kredytu konsolidacyjnego, który — choć pomocny — również wiąże się z dodatkowymi kosztami i wydłużeniem okresu zadłużenia. Aby uniknąć takiej sytuacji, warto wcześniej sprawdzić, jak wyliczyć całkowity koszt kredytu i realistycznie ocenić, czy jesteśmy w stanie go unieść.







