czwartek, 7 maja 2026
HotMoney

SKOK-i w złej sytuacji finansowej?

Agnieszka Czajka 2026-04-18 Finanse, Gospodarka, News Możliwość komentowania SKOK-i w złej sytuacji finansowej? została wyłączona
Analiza finansowa

W myśl przepisów SKOKi, czyli Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Rozliczeniowe, to instytucje finansowe działające na podstawie ustawy o prawie spółdzielczym oraz ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Mogą prowadzić działalność niezarobkową polegającą na udzielaniu niedrogich pożyczek oraz kredytów osobom pozostającym w złej kondycji finansowej. Ze względu na możliwość zastępowania banków w niektórych obszarach, kontrolę nad nimi przejęła Komisja Nadzoru Finansowego.

Specyficzna jest struktura SKOKów – w jej ramach przyjmowani są członkowie połączeni więziami zawodowymi lub społecznymi. Jest to dobrowolne zrzeszenie nieograniczonej liczby osób. Członkowie muszą uiszczać obowiązkowe wpłaty na rzecz kasy. Natomiast oferta opiera się na depozytach, kredytach gotówkowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych, ubezpieczeniach, IKE, Ubezpieczeniowych Funduszach Kapitałowych, funduszach inwestycyjnych oraz kartach kredytowych.

Jeszcze kilka lat temu SKOKi cieszyły się dużą popularnością, obecnie ich sytuacja systematycznie się pogarsza. Co się zmieniło?

Skala upadłości kas

Jak wynika z raportów, w Polsce upada coraz więcej SKOKów – obecnie jest ich mniej niż banków komercyjnych. Pogorszenie ich sytuacji można było zauważyć już w 2017 roku, kiedy to znacząco zmniejszyła się liczba członków większości kas. Aby utrzymać kondycję finansową, obniżono koszty, co tymczasowo poprawiło wyniki. Statystyki zawyżają też dwie największe kasy: Stefczyka oraz Zygmunta Chmielewskiego.

zobacz także:  Ile kosztuje przedłużenie pożyczki w parabankach?

Informację o upadłości ogłaszają najczęściej mniejsze kasy, część z nich zostaje przejęta przez banki. Co istotne, dzięki Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu członkowie niewypłacalnych SKOKów nie stracili swoich pieniędzy, chociaż wymagane jest od nich wniesienie składki deklarowanej podczas przystępowania do tej instytucji finansowej.

Częściowo sytuację SKOKów poprawiła pomoc ze strony Kasy Krajowej, która wykupiła udziały nadobowiązkowe. Do 2025 roku pieniądze te muszą zostać jednak zwrócone, co dla niektórych kas spółdzielczych może okazać się niemożliwe do zrealizowania. Presja zwrotu kapitału w połączeniu ze spadającą bazą członkowską tworzy spiralę zadłużenia – brak nowych wpływ uniemożliwia spłatę zobowiązań wobec Kasy Krajowej, co z kolei ogranicza zdolność kredytową i przyspiesza odpływ kolejnych członków.

Przyczyny pogorszenia kondycji finansowej

Głównym problemem pozostaje brak elastyczności w dostosowaniu się do wymogów rynku cyfrowego oraz coraz wyższych standardów nadzorczych. SKOKi, w przeciwieństwie do banków, nie dysponują kapitałem na inwestycje w nowoczesne systemy transakcyjne i mobilne aplikacje. Młodsze pokolenie, które przyzwyczaiło się do bankowości online, rzadko decyduje się na członkostwo w kasie spółdzielczej. Dodatkowo brak możliwości realizacji płatności zbliżeniowych czy integracji z systemami płatności mobilnych typu BLIK ogranicza atrakcyjność oferty.

zobacz także:  Kredyt hipoteczny a wiek – maksymalny i minimalny wiek kredytobiorcy

Drugim czynnikiem wpływającym na spadek zaufania do SKOKów jest seria skandali finansowych z przeszłości, w tym głośna afera SKOK Wołomin. Mimo że większość kas działa uczciwie, negatywne skojarzenia wciąż oddziałują na postrzeganie całego sektora. W efekcie potencjalni członkowie wybierają stabilniejsze, rozpoznawalne marki bankowe.

Trzecim elementem osłabiającym pozycję kas jest rosnąca konkurencja ze strony fintech – firm oferujących szybkie pożyczki online oraz kredyty konsolidacyjne z możliwością całkowicie zdalnego procesu weryfikacji. Tradycyjny model obsługi oparty na stacjonarnych oddziałach wymaga utrzymania szeregu kosztów administracyjnych, które młodsze instytucje niebankowe zdołały wyeliminować dzięki automatyzacji.

Perspektywy rozwoju

W ostatnich miesiącach przejęty został SKOK „Rafineria” przez BGŻ BNP Paribas, natomiast SKOK „Bogdanka” stał się częścią SKOKu „Kozienice”. W ciągu kilku lat ich liczba zmniejszyła się z 60 do 33, banków jest natomiast obecnie 35. Co więcej, prognozuje się, że upadłość mogą ogłosić także SKOKi „Piast” oraz „Jaworzno”, które już teraz są w trudnej sytuacji finansowej.

Perspektywy dalszego funkcjonowania SKOKów zależą od dwóch scenariuszy: albo nastąpi dalsza konsolidacja sektora poprzez fuzje z bankami spółdzielczymi i komercyjnymi, albo część kas znajdzie niszę rynkową – np. obsługę mikroprzedsiębiorców w małych miejscowościach pozbawionych oddziałów bankowych. Ten drugi scenariusz wymaga jednak wsparcia regulacyjnego oraz dostępu do tańszych źródeł finansowania.

zobacz także:  Nie masz paragonu, czy możesz wymienić oddać towar?

Część ekonomistów wskazuje, że SKOKi mogłyby odzyskać konkurencyjność poprzez stworzenie wspólnej platformy technologicznej, która umożliwiłaby wszystkim kasom korzystanie z jednego systemu bankowości elektronicznej przy rozłożeniu kosztów na większą liczbę użytkowników. Taki model funkcjonuje w niektórych krajach skandynawskich, gdzie banki spółdzielcze wspólnie inwestują w infrastrukturę IT.

Bez reformy modelu biznesowego i unowocześnienia infrastruktury technologicznej liczba SKOKów prawdopodobnie spadnie poniżej 20 w ciągu najbliższych trzech lat. Kluczowe będzie zachowanie tożsamości spółdzielczej przy jednoczesnym wdrożeniu standardów obsługi porównywalnych z bankami komercyjnymi. Alternatywą może być specjalizacja w obsłudze osób w trudnej sytuacji materialnej, które z powodu braku zdolności kredytowej nie mogą skorzystać z ofert tradycyjnych banków – tutaj SKOKi posiadają jeszcze przewagę wynikającą z większej elastyczności przy ocenie wniosków kredytowych.