wtorek, 13 Listopad 2018
HotMoney

Umowy gazowe z Rosją i innymi krajami, do kiedy? Jakie warunki?

Odkręcona kuchenka gazowa

Uzależnienie od rosyjskiego gazu to temat poruszany często i gęsto. Dotyczy to zresztą nie tylko Polski, ale i wielu innych krajów, które nie mają zbyt wielkiego wyboru. Od lat też szuka się sposobu na to, by od Rosji w tej kwestii się uniezależnić. Jak to właściwie wyglądają umowy gazowe z Polską i innymi krajami? Jak długo jeszcze będziemy od niej uzależnieni?

Kulisy umowy gazowej między Polską a Rosją

Zarówno rozmowy z Rosją, jak plany budowy gazociągu w Polsce budziły wiele emocji właściwie od samego początku. Sama budowa rozpoczęła się w 1993 roku, a trzy lata później, w 1996 została podpisany kontrakt pomiędzy Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a Gazpromem. Umowa miała być tak skonstruowana, by zadbać o nasze polskie interesy, jednak nie obyło się bez kontrowersji, a konkretnie niektórych szczegółów związanych z zapisem zasad wiążących nas jako odbiorców.

Na jakich warunkach podpisaliśmy umowę o gaz z Rosją?

Kontrowersji było wiele, tak samo jak wiele było zarzutów o to, że podpisana przez Polskę umowa jest dla nas po prostu niekorzystna. Po pierwsze kontrakt zawierał dokładną ilość przesyłanego gazu, a miała to być liczba 250 mld m3 w ciągu 25 lat, bo właśnie na taki czas została zawiązana umowa. Co więcej, w zapisie kontraktu zostało uwzględnione, że bez względu na to jaki będzie popyt na gaz, mamy płacić za niego według kontraktu, niezależnie od tego czy go będziemy odbierać, czy nie. Dodatkowo nie ma także możliwości odsprzedania nadwyżek gazu do innych krajów.

W późniejszym czasie, kolejne rządy starały się temat podsycać i próbować działać w tym kierunku, aby renegocjować umowę. Historia jednak pokazuje tutaj pasmo kolejnych porażek. Ostatecznie rosyjski gaz w wysokości 10 mld m3 rocznie będzie płynął do nas do 2022 roku i czas pokazał, że w stosunku do pozostałych krajów UE płacimy za niego… najwięcej.

Jakie są umowy gazowe Rosji z innymi krajami?

Jak zostało wspomniane, ze wszystkich krajów, do których Rosja dostarcza gaz, Polska płaci za niego najwięcej. Bardzo prosty przykład można podać przytaczając chociażby Niemcy. W momencie, gdy Gazprom podniósł ceny, a po interwencji Putina obniżył je o 15%, nadal płaciliśmy rekordowo dużo. Gdy w 2012 roku Polska zapłaciła 525 dol. za 1000 m3 gazu, Niemcy płacili 279 dol. Rożnica jest ogromna, jak widać. Wynika to jednak z nieco innych warunków oraz tego, że polska nie ma możliwości zakupu gazu z innego miejsca.

Problemów jednak nie brakowało, co można pokazać na przykładzie konfliktu gazowego z 2006 roku. Rosjanie wówczas zakręcili gaz płynący do Ukrainy, a w 2009 roku, z racji niepodpisania umów surowca zostały pozbawione także Chorwacja, Grecja, Turcja, Bułgaria oraz Macedonia. W kilku innych krajach jak Austria, Węgry i Rumunia dostawy te zostały mocno ograniczone, co też dość silnie uderzyło w Polskę. Europa wówczas odczuła jak bardzo jest uzależniona od Rosji.

Co z gazem po zakończeniu umowy z Rosją?

Do 2022 roku już niedaleko, a właśnie do tego czasu mamy zakontraktowany gaz od Rosji. Co będzie potem? Już teraz wszyscy się nad tym zastanawiają, a oczywistym jest, że w tym momencie kraje Europy Środkowej w większości korzystają z Rosyjskiego gazu, którego źródło leży na Półwyspie Jamalskim. Jeszcze kilka lat temu nie było możliwości dostarczenia gazu z innej strony, ponieważ infrastruktura gazowa właściwie w Polsce nie istniała i była mocno ograniczona. Obecnie mamy więcej możliwości, a zbudowany kilka lat temu terminal w Świnoujściu dają nam jakieś możliwości, choć nie jest on w stanie pokryć całości dostaw gazu do kraju.

Wiele się też mówiło o zakupie gazu od Amerykanów oraz z Kataru, póki co jednak poza jedną dostawą, na razie temat jest jeszcze w zawieszeniu. Wiele osób liczy na całkowite uniezależnienie się od Rosji, co może być dość trudne. Mimo to, obecnie prowadzony jest projekt Baltic Pipe i budowane są nowe gazociągi, które mają właśnie to uniezależnienie zapewnić. Czy się uda? Czas pokaże.

1 komentarz

  1. Grażynka od Gazu 2018-09-03, godz. 11:11

    To że Rosja nas zdziera to żadna nowość, tak samo jak fakt, że nas własny rząd działa na naszą niekorzyść. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, fajnie byłoby się uniezależnić, ale w praktyce pewnie wyjdzie jak zawsze.

Dodaj komentarz