środa, 24 Lipiec 2019
HotMoney

Jakie są różnice między kredytem indeksowanym a denominowanym?

euro w dłoni

Kredyt indeksowany i denominowany – czym się różnią? Który z nich jest bardziej opłacalny?

Czym jest kredyt indeksowany?

W umowie kredytu indeksowanego wypłata wyrażona jest w walucie krajowej, wiemy więc dokładnie jaką kwotę w złotówkach otrzymamy. Na walutę obcą zostaje ona przeliczona dopiero w momencie wypłaty. To oznacza, że ewentualne zmiany kursu waluty pozostaną bez wpływu na kwotę przelaną na nasze konto.

Co to jest kredyt denominowany?

W przypadku kredytu denominowanego jest inaczej – kwota podawana jest w walucie obcej. To oznacza, że kwota w złotówkach, o którą wnioskowaliśmy, przeliczana jest zgodnie z tym, jak kurs waluty obcej przedstawia się w dniu decyzji kredytowej. I to właśnie w obcej walucie kwota kredytu zostaje zapisana w umowie, a w momencie wypłaty jest po prostu przeliczana po aktualnym kursie.

Jeżeli zatem kurs w dniu wypłaty okaże się niższy niż w momencie, gdy podpisana została decyzja kredytowa, czeka nas rozczarowanie, bo realna wypłata w złotówkach będzie również niższa niż ta, jakiej oczekiwaliśmy. Taka sytuacja sprawia, że kredytobiorca nie może mieć stuprocentowej pewności, jaka kwota ostatecznie trafi na jego konto.

Kredyt indeksowany czy denominowany?

Po zapoznaniu się z opisem obu tych typów kredytów może wydawać się na pierwszy rzut oka, że kredyt walutowy indeksowany jest zdecydowanie lepszą opcją i w ogóle nie ma tu miejsca do dyskusji. Ale w rzeczywistości nie jest to wszystko aż tak oczywiste.

Owszem, kredyt indeksowany jest rozwiązaniem bezpieczniejszym. Dlaczego? Ponieważ w takim wypadku mamy pewność co do kwoty, jaką otrzymamy od banku – czyli coś, czego, jak już powiedzieliśmy, kredyt denominowany wcale nie gwarantuje. Ale każdy kredyt wiąże się z pewnym ryzykiem, tak więc i tutaj mogą pojawić się komplikacje.

Wprawdzie bez względu na zmiany kursu otrzymamy tę samą kwotę w złotówkach, na którą się umawialiśmy, wahania kursowe mogą jednak wpłynąć na kwotę, jaką będziemy mieli do spłaty i w efekcie możemy wpaść w zadłużenie.

I tu z kolei zaznacza się przewaga kredytu denominowanego. Nagły wzrost salda zadłużenia nie jest problemem, którym w tym wypadku musimy się przejmować. Istnieje jednak ryzyko, że deweloper lub klient otrzyma mniejszą kwotę w złotówkach niż ta, o którą wnioskował.

Nie stanowi to problemu przy jednorazowej wypłacie, jeżeli jednak kredyt wypłacany jest w transzach, możemy odczuć tę różnicę. Im bardziej rozciągnięte w czasie są wypłaty, tym większe zmiany kursu waluty. Może to poskutkować tym, że zabraknie nam środków na sfinansowanie inwestycji.

Możemy wtedy aneksować umowę i zwiększyć kredyt o sumę, której nam brakuje. Taka sytuacja może zostać jednak wykorzystana przez bank do zmienienia jej warunków. Nie trzeba chyba dodawać, że mogą to być zmiany na gorsze, na przykład może zostać podniesiona marża lub dodatkowe koszty.

Co gorsze, na wahaniach kursu przy kredycie denominowanym można tylko stracić. Jeśli kurs wzrośnie, nie oznacza to więc, że wypłacona zostanie nam wyższa kwota. Zamiast tego bank przeznaczy nadwyżkę na wcześniejszą spłatę.

Dodaj Twój komentarz