czwartek, 12 20 grudnia19
HotMoney

Co to jest popyt? Co to jest podaż? Przykłady

Mężczyzna i strzałki wskazujące w górę

Z popytem i podażą do czynienia ma każdy z nas. Mówi się nawet „jest popyt, jest i podaż”, innymi słowy, jak jest zapotrzebowanie na jakiś produkt, to pojawia się on na rynku w większej ilości, co ma też wpływ na ceny. Wato jednak przypomnieć sobie podstawową wiedzę z zakresu kształtowania się rynku.

Czym jest popyt – definicja

Popyt to nic innego, jak ilość dobra, którą nabywcy chcą i mogą kupić po określonej cenie rynkowej. Łączy się tutaj zarówno chęć związana z preferencjami, jak i ekonomiczne możliwości, pozwalające na nabycie danego produktu. Powiązanie między ceną danego dobra, a popytem jest zależna odwrotnie, to znaczy, że wraz ze wzrostem ceny, maleje także popyt na konkretne dobro. Na popyt ma wpływ kilka czynników, jak dochody nabywcy, jego preferencje, ceny substytutów i zamienników, jak również czynniki społeczne, demograficzne, geograficzne, gospodarcze czy polityczne.

Czym jest podaż – definicja

W przypadku podaży, mamy do czynienia z ilością dóbr, która jest możliwa do zaoferowania na rynku przez producentów. Najważniejszym czynnikiem, wpływającym na podaż jest cena. Prawo podaży mówi, że wraz ze wzrostem ceny za dobro, rośnie ilość dostarczanych dóbr. Podaż jednak nie zależy tylko i wyłącznie od oferowanej ceny towaru i mają na nie wpływ także inne czynniki. Wymienia się tutaj przede wszystkim koszty produkcji, czyli wypłaty pracowników, opłaty za energię, czynsz, urządzenia produkcyjne czy ceny surowców. Liczy się także użyta technologia, jak również liczba producentów na rynku, wartość eksportu i importu, oczekiwania dotyczące cen czy nawet czynniki całkowicie przypadkowe, jak pogoda. Nie można też zapomnieć o wpływie polityki, jak dotacje, subwencje czy ogólne warunki prawne dla działania firm.

Jak popyt i podaż kształtują rynek?

Wiadomo, że każdy przedsiębiorca chce sprzedać swój produkt jak najdrożej, co jest jego zyskiem, z kolei konsumenci chcą kupować jak najtaniej, aby nie obciążać zbytnio swojego budżetu. Z tego też powodu musi zostać zachowana pewna równowaga pomiędzy popytem a podażą. W jaki sposób się kształtuje? Przez konkurencję – gdy jedna z firm ma wysokie ceny, jako nabywcy szukamy tańszego rozwiązania, a w ten sposób jedna firma zyskuje, inna traci klientów. Oznacza to, że firmy działające na rynku muszą się równoważyć cenowo, dzięki czemu utrzymuje się poziom, który jest zarówno dla sprzedającego i jego zysku, jak i kupującego, który zgadza się to dobro kupić za określoną cenę.

Paradoksy popytu i podaży

Od każdej reguły jest oczywiście wyjątek i nie inaczej jest w przypadku popytu i podaży. Czasem się zdarza, że kupujemy produkty mimo tego, że ich cena znacząco rośnie, a popyt także. Można tutaj wymienić kilka przykładów takich paradoksów. Pierwszym z nich jest paradoks Giffena kiedy kupujemy towary pomimo rosnącej ceny. Dzieje się tak, gdy mamy do czynienia z dobrami pierwszej potrzeby, gdzie pomimo niskich dochodów konsumentów i wysokich cen, popyt na nie rośnie, jednocześnie malejąc w innych strefach (np. chleb, ziemniaki, ryż, w zamian za mniejszą liczbę mięsa).

Drugi to paradoks Veblena, polegający na tym, że dokonujemy zakupu konkretnego dobra, pomimo jego wysokiej ceny ponieważ w ten sposób chcemy pokazać swoje bogactwo. Innymi słowy chodzi tutaj o prestiż i demonstrację, nawet jeżeli takie samo dobro można kupić taniej.

Kolejny paradoks nazywa się efektem owczego pędu, który wiąże się z tym, że kupujemy dane dobra, pomimo ich wysokiej ceny, ponieważ inni też kupują. Ma to związek z pojawiającą się modą i nawet jeżeli oferowane dobro nie jest najwyższej jakości, to jest wybierane, by w ten sposób móc naśladować innych.

Ostatni typ paradoksu to efekt spekulacyjny. Pojawia się on wówczas, gdy wykupujemy dane dobro po wyższej cenie, ponieważ przewidujemy, że za jakiś czas będzie ona jeszcze wyższa. Wykupuje się wówczas produkty w większych ilościach, obawiając się, że później będą za drogie. Takie sytuacje już się zdarzały i najczęściej przytaczana jest ta z 2011 roku, gdy spekulowano, że cena cukru pójdzie wysoko w górę. Ludzie zaczęli wykupować kilogramy cukru na zapas, co na niewiele się zdało – cena rzeczywiście wzrosła, ale zaraz potem znów spadła.

1 komentarz

  1. Agnieszka Czajka 2019-02-26 godz. 14:18

    Mi się zawsze popyt z podażą myli. Przez to za każdym razem muszę sprawdzać, co jest co :/ tak samo mam z cenami netto i brutto

Dodaj Twój komentarz

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.