Najważniejsze informacje o likwidacji OFE
Do stycznia 2020 roku była możliwość wyboru: przekazać środki zgromadzone w OFE na IKE lub do ZUS. Osoby, które nie podjęły żadnej decyzji, miały środki automatycznie przekazane na Indywidualne Konto Emerytalne. Natomiast ci, którzy preferowali ZUS, musieli złożyć stosowną deklarację. Warto podkreślić, że podjęta decyzja była nieodwracalna.
Do 2015 roku istniała możliwość wyboru pomiędzy ZUS a OFE. Wtedy rozpoczęto proces likwidacji Otwartego Funduszu Emerytalnego. Osoby decydujące się na ZUS mogły liczyć na całkowite przekazywanie składek emerytalnych do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wynosiło to 19,52% kwoty brutto pobieranego wynagrodzenia. W przypadku OFE również przekazywane było 19,52%, jednak 16,6% trafiało do ZUS, a pozostałe 2,92% do OFE.
Konsekwencje wyboru IKE dla wysokości emerytury
Decydując się na IKE emerytura nadal wypłacana jest z ZUS, jednak kwota świadczenia będzie niższa niż w przypadku przekazania środków z OFE bezpośrednio do ZUS. Przyszły emeryt otrzymuje świadczenie emerytalne z ZUS, które zostaje uzupełnione o środki z Indywidualnego Konta Emerytalnego. Wysokość tego uzupełnienia zależy od ilości aktywów w OFE oraz wyników inwestycyjnych IKE.
Środki z Indywidualnego Konta Emerytalnego można wypłacić dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego – w przypadku kobiet będzie to 60 lat, a w przypadku mężczyzn 65 lat. Wypłata nie wiąże się z dodatkowymi kosztami w postaci podatków. Istnieje jednak istotne obciążenie: opłata przekształceniowa w wysokości 15%, która została pobrana ze zgromadzonych na OFE środków w latach 2020 i 2021. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki z IKE można wypłacić jednorazowo lub w ratach.
Wybór tego rozwiązania wymaga przemyślanej strategii oszczędzania, ponieważ końcowa wysokość świadczenia zależy nie tylko od zgromadzonego kapitału, ale również od decyzji dotyczących formy wypłaty środków.
Długoterminowe zabezpieczenie przy wyborze ZUS
Aby środki z OFE trafiły do ZUS, należało wcześniej złożyć deklarację. Po jej złożeniu środki zostały zapisane na koncie ZUS, na które trafiają także bieżące składki emerytalne. Wybierając ZUS, nie została pobrana opłata przekształceniowa jak w przypadku przekazania środków na IKE. Zobowiązanie ZUS wobec przyszłych emerytów rośnie dzięki waloryzacji.
Istotną zaletą tego rozwiązania jest fakt, że emerytura wypłacana jest do końca życia. Jeśli ZUS ustalając wysokość emerytury wyliczył krótszy „okres życia”, to i tak będzie musiał wypłacać świadczenia emerytalne aż do śmierci, nawet jeśli przewyższa to zgromadzone ze składek środki. Wadą tego rozwiązania jest uzależnienie wypłaty emerytury od kondycji systemu emerytalnego, co do której nie można być pewnym w długiej perspektywie czasowej.
Osoby zainteresowane szczegółami działania systemu powinny rozważyć weryfikację prawidłowości opłacania składek, ponieważ to one stanowią podstawę przyszłych świadczeń emerytalnych.
Porównanie obu ścieżek emerytalnych
Wybór między IKE a ZUS wiązał się z odmiennymi konsekwencjami finansowymi i prawomocnymi. Kluczowe różnice dotyczyły momentu dostępu do środków, formy wypłaty świadczeń oraz poziomu bezpieczeństwa zgromadzonych oszczędności. W przypadku IKE beneficjent zyskiwał większą elastyczność dysponowania kapitałem po osiągnięciu wieku emerytalnego, natomiast ZUS gwarantował regularne comiesięczne świadczenia bez ryzyka wyczerpania zgromadzonych środków.
Różnice dotyczą również kwestii podatkowych i opłat manipulacyjnych. Środki przekazane do ZUS nie podlegały opłacie przekształceniowej, podczas gdy przy wyborze IKE pobierano jednorazową opłatę w wysokości 15% wartości aktywów. Z drugiej strony, osoby decydujące się na wcześniejsze gromadzenie kapitału emerytalnego w ramach IKE mogły liczyć na potencjalnie wyższe zyski z inwestycji, które nie były ograniczone konserwatywną polityką inwestycyjną charakterystyczną dla systemu publicznego.







