dostęp urzędu skarbowego do rachunków bankowych — zasady prawne
Urząd skarbowy nie ma prawa wglądu do konta osobistego, chyba że istnieją ku temu określone przesłanki prawne. Wówczas jest on informowany przez bank o podejrzanych przelewach. Czym takie transakcje się charakteryzują? Przede wszystkim wysoką kwotą. Istnieją ściśle określone stawki, od których bank zobowiązany jest do przesłania informacji urzędom skarbowym.
próg zgłoszeniowy transakcji do organów skarbowych
Na wstępie warto zaznaczyć, że banki nie śledzą konkretnych kont i nie analizują wszystkich przelewów. Mają jednak ustawione powiadomienia odnośnie kwot, jakie „przechodzą” przez bank. Kwota, jaką instytucja finansowa ma obowiązek zgłosić do urzędu skarbowego jeśli zachodzi podejrzenie łamania prawa, to co najmniej 15 tysięcy euro. Tak wynika z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
Co istotne, kwota ta nie musi dotyczyć jednego przelewu. Pod lupę brane są transakcje na mniejsze kwoty, ale między tymi samymi osobami. Wzbudzają one czujność banku po przekroczeniu 15 tysięcy euro. Wówczas informowany o tym jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej, skąd krótka droga do urzędu skarbowego, a nawet do prokuratury.
Nie oznacza to jednak, że osoba, która przelewa komuś wyżej wymienioną kwotę ma czuć się jak przestępca. Jeśli posiada dokumenty, które wskazują źródło pochodzenia pieniędzy, wówczas może być spokojna. Uczciwe osoby nie mają czego się obawiać.
Co ciekawe, konieczne jest także zgłaszanie darowizn od rodziny, by odprowadzony został od nich podatek. Dotyczy to kwot powyżej 9637 zł. Warto jednak pamiętać, że taka darowizna może mieć miejsce raz na 5 lat. Osoby decydujące się na darowiznę mają pół roku na zgłoszenie tego w odpowiedniej formie podatkowej, bez konieczności wizyty w urzędzie.
podstawy do wszczęcia kontroli przez fiskusa
Urzędy skarbowe interesują się wszelkimi rozbieżnościami między wydatkami a przychodami. Podejrzane stają się osoby, które wydają dużo więcej niż otrzymują. Każda pełnoletnia osoba musi składać coroczną deklarację podatkową, która daje urzędom pewien obraz naszej sytuacji finansowej. Mają one prawo do kontroli, jeśli podatnik mało zarabia, płaci niskie podatki, a ma spore wydatki. Wówczas może zostać wszczęte postępowanie kontrolne, podczas którego wszystko trzeba będzie udokumentować na piśmie — nie wystarczą słowne zapewnienia.
Co ważne, kontrole te mogą sięgać nawet kilku lat wstecz, a dokładniej — 5. Problem pojawi się, jeśli w tym czasie podatnik zataił źródło dodatkowego zarobku. Wtedy należy liczyć się z dużymi konsekwencjami, głównie w postaci podatku od nieujawnionych dochodów. Niekiedy nawet nakładane są sankcje karno-skarbowe, które mogą być bardzo dotkliwe dla budżetu domowego.







