czwartek, 11 sierpnia 2022
HotMoney

Solaris zmienia właściciela

autobus nocą

Jedna z najlepiej prosperujących polskich firm zmienia właściciela. Od tej pory będzie nim hiszpańska spółka CAF. Czego można się spodziewać, kiedy Solaris przejdzie w zagraniczne ręce? Czy polska marka zniknie z rynku?

Co warto wiedzieć o Solarisie?

Dlaczego wiadomość o zmianie właściciela Solarisa jest istotna? Bo Solaris Bus & Coach S.A. to nie jest jakaś pierwsza z brzegu firma. Ten polski producent pojazdów komunikacji miejskiej od dawna zajmuje jedno z czołowych miejsc w Europie. Wysoka jakość i innowacyjność jego autobusów, tramwajów i trolejbusów przyniosły firmie niejedną nagrodę, i to nie tylko w Polsce, lecz i innych państwach Unii Europejskiej, a nawet w kraju tak egzotycznym jak Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Solaris działa na 32 rynkach na świecie, nie tylko europejskich. W sumie po drogach jeździ prawie 17 tys. wyprodukowanych przez niego pojazdów.

To także ważna firma z punktu widzenia rynku pracy. Solaris zatrudnia niemal 300 osób w samych tylko zagranicznych oddziałach, a w Polsce znacznie więcej, bo ponad 2,3 tys. pracowników. Jak więc widać, to, kto będzie stał u steru tego przedsiębiorstwa, może mieć dla wielu niebagatelne znaczenie.

Kim jest nowy właściciel Solarisa?

Umowę z Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie objęcia 100% udziałów w firmie Solaris, a dodatkowo pakietu mniejszościowego, zawarła firma CAF. Skrót ten oznacza Construcciones y Auxiliar de Ferrocarriles. Jest to hiszpańskie przedsiębiorstwo, zajmujące się pojazdami szynowymi i taborem kolejowym – zarówno ich projektowaniem, jak i produkcją, utrzymaniem i dostawą. Dodatkowo jest też zainteresowane wprowadzaniem nowych rozwiązań dla transportu miejskiego. Produkty firmy wykorzystywane są w obu Amerykach, Eurazji oraz północnej części Afryki.

Co to oznacza dla Solarisa?

Jak wspomnieliśmy, udziały CAF w Solarisie wynosić będą 100%, a oprócz tego zawarto też już z Polskim Funduszem Rozwoju wstępne porozumienie w sprawie objęcia pakietu mniejszościowego (35%). Można zatem pomyśleć, że szykują się gruntowne zmiany. Ale co właściwie przejście w ręce nowego właściciela zmieni w Solaris Bus & Coach S.A.?

Wcale nie aż tak dużo, jak mogłoby się wydawać. Solaris uspokaja i zapewnia, że nie ma powodu obawiać się o przyszłość marki. Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, w rozmowie z „Pulsem Biznesu” przybliżył nieco ustalenia zawartej z CAF umowy. Według jej założeń marka ma pozostać obecna na rynku, a dodatkowo żadna ze stron tej transakcji przez przynajmniej dziesięć lat nie może pozbyć się akcji Solarisa. Polska tożsamość Solarisa ma również zostać zachowana.

Zawarte porozumienie ma w dłuższej perspektywie przynieść korzyści dla obu spółek. Przewiduje się, że umocni ona pozycję obu marek na pozaeuropejskich rynkach i zapewni im pozycję lidera, jeśli chodzi o innowacyjne rozwiązania dla transportu publicznego w Europie. Dla CAF zainwestowanie w Solarisa ma być otwarciem na nowe rynki.

1 komentarz

  1. leslawboruc pisze:

    Naprawdę, trochę żal, że Solaris nie będzie w pełni Polski, taka marka. Czy zmiany wpłyną na rozwój firmy, ciekawe.. Nie przypuszczałem, że Polacy będą chcieli wypścić taką markę ze swoich rąk..

Dodaj Twój komentarz

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.