piątek, 16 Listopad 2018
HotMoney

Solaris zmienia właściciela

autobus nocą

Jedna z najlepiej prosperujących polskich firm zmienia właściciela. Od tej pory będzie nim hiszpańska spółka CAF. Czego można się spodziewać, kiedy Solaris przejdzie w zagraniczne ręce? Czy polska marka zniknie z rynku?

Co warto wiedzieć o Solarisie?

Dlaczego wiadomość o zmianie właściciela Solarisa jest istotna? Bo Solaris Bus & Coach S.A. to nie jest jakaś pierwsza z brzegu firma. Ten polski producent pojazdów komunikacji miejskiej od dawna zajmuje jedno z czołowych miejsc w Europie. Wysoka jakość i innowacyjność jego autobusów, tramwajów i trolejbusów przyniosły firmie niejedną nagrodę, i to nie tylko w Polsce, lecz i innych państwach Unii Europejskiej, a nawet w kraju tak egzotycznym jak Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Solaris działa na 32 rynkach na świecie, nie tylko europejskich. W sumie po drogach jeździ prawie 17 tys. wyprodukowanych przez niego pojazdów.

To także ważna firma z punktu widzenia rynku pracy. Solaris zatrudnia niemal 300 osób w samych tylko zagranicznych oddziałach, a w Polsce znacznie więcej, bo ponad 2,3 tys. pracowników. Jak więc widać, to, kto będzie stał u steru tego przedsiębiorstwa, może mieć dla wielu niebagatelne znaczenie.

Kim jest nowy właściciel Solarisa?

Umowę z Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie objęcia 100% udziałów w firmie Solaris, a dodatkowo pakietu mniejszościowego, zawarła firma CAF. Skrót ten oznacza Construcciones y Auxiliar de Ferrocarriles. Jest to hiszpańskie przedsiębiorstwo, zajmujące się pojazdami szynowymi i taborem kolejowym – zarówno ich projektowaniem, jak i produkcją, utrzymaniem i dostawą. Dodatkowo jest też zainteresowane wprowadzaniem nowych rozwiązań dla transportu miejskiego. Produkty firmy wykorzystywane są w obu Amerykach, Eurazji oraz północnej części Afryki.

Co to oznacza dla Solarisa?

Jak wspomnieliśmy, udziały CAF w Solarisie wynosić będą 100%, a oprócz tego zawarto też już z Polskim Funduszem Rozwoju wstępne porozumienie w sprawie objęcia pakietu mniejszościowego (35%). Można zatem pomyśleć, że szykują się gruntowne zmiany. Ale co właściwie przejście w ręce nowego właściciela zmieni w Solaris Bus & Coach S.A.?

Wcale nie aż tak dużo, jak mogłoby się wydawać. Solaris uspokaja i zapewnia, że nie ma powodu obawiać się o przyszłość marki. Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, w rozmowie z „Pulsem Biznesu” przybliżył nieco ustalenia zawartej z CAF umowy. Według jej założeń marka ma pozostać obecna na rynku, a dodatkowo żadna ze stron tej transakcji przez przynajmniej dziesięć lat nie może pozbyć się akcji Solarisa. Polska tożsamość Solarisa ma również zostać zachowana.

Zawarte porozumienie ma w dłuższej perspektywie przynieść korzyści dla obu spółek. Przewiduje się, że umocni ona pozycję obu marek na pozaeuropejskich rynkach i zapewni im pozycję lidera, jeśli chodzi o innowacyjne rozwiązania dla transportu publicznego w Europie. Dla CAF zainwestowanie w Solarisa ma być otwarciem na nowe rynki.

1 komentarz

  1. leslawboruc 2018-09-20, godz. 08:13

    Naprawdę, trochę żal, że Solaris nie będzie w pełni Polski, taka marka. Czy zmiany wpłyną na rozwój firmy, ciekawe.. Nie przypuszczałem, że Polacy będą chcieli wypścić taką markę ze swoich rąk..

Dodaj komentarz