sobota, 13 kwietnia 2024
HotMoney

Wypowiedzenie, odstąpienie lub rozwiązanie umowy kredytowej, jakie różnice

Mężczyźni dyskutują o umowie

Terminy te są często stosowane zamiennie, co jest dużym błędem, ponieważ w praktyce każde z nich oznacza coś zupełnie innego. Z poniższego artykułu dowiesz się, czym różnią się poszczególne frazy oraz jak i kiedy można o nie wystąpić.

Wypowiedzenie umowy kredytowej

Każdy zaciągnięty kredyt oznacza konieczność spłaty należnego zobowiązania. Jednak w życiu zdarzają się różne sytuacje, które powodują, że nie dajemy rady uregulować płatności w wyznaczonym terminie. Wówczas bank ma możliwość wypowiedzenia klientowi umowę kredytu. W praktyce oznacza to, że ma on prawo do żądać zwrócenia całej pozostałej do spłaty kwoty w wyznaczonym przed siebie terminie. Zazwyczaj wynosi od 30 dni, choć bywa i dłuższy. Wszystko zależy od indywidualnej polityki banku oraz postanowień wynikających z umowy. Żądanie spłaty jest wiążące i nie można w żaden sposób go ignorować. Ci kredytobiorcy, którzy nie są w stanie spłacić należnego zobowiązania, trafiają do działu windykacji. Jeśli nie przyniesie ona rezultatów, wówczas sprawa przekazywana jest do sądu w celu ustalenia egzekucji komorniczej. Zatem wypowiedzenie umowy kredytowej to nie przelewki.

zobacz także:  Podwyżki wynagrodzenia minimalnego w 2019 roku - ile zarobisz netto, a ile brutto?

Okulary leżą na dokumentach

Odstąpienie od umowy kredytowej

Odstąpienie od kredytu to rozwiązanie dla tych osób, które zbyt pochopnie podjęły decyzję o zaciągnięciu zobowiązania w banku. Procedura jest bardzo prosta i w żadnym wypadku, nieuciążliwa. Według Ustawy o kredycie konsumenckim każdemu klientowi banku przysługuje prawo do odstąpienia od umowy. Oczywiście nie oznacza to, że można z niej zrezygnować w każdym, dowolnym momencie. Ma się na to jedynie 14 dni. Nie jest wymagane podawanie przyczyny takiej decyzji. Aby z niej zrezygnować, należy przedłożyć w banku stosowne oświadczenie. Odstąpienie od umowy nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami, nie są naliczane żadne kary ani prowizje. Jedyne, na co trzeba być przygotowanym to zapłata ewentualnych odsetek naliczonych w okresie korzystania ze środków przyznanych na mocy kredytu. Na dopełnienie tego typu zobowiązań przepisy przewidują 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o rezygnacji z umowy kredytowej. Zdarza się również, że bank może domagać się zwrotu niektórych poniesionych kosztów np. notarialnych.

Rozwiązanie umowy kredytowej – o czym należy pamiętać?

W przypadku zaciągnięcia kredytu bądź dokonania zakupu na raty również może się zdarzyć, że decyzja okazała się zbyt pochopna i w konsekwencji, wzięliśmy na swoje barki zbyt duże obciążenie finansowe. Przepisy w tym zakresie dopuszczają możliwość rezygnacji z kredytu ratalnego na zasadach opisanych w indywidualnej w umowie. Ogólnie rzecz biorąc, jest to ustawowe 14 dni liczone od momentu zaciągnięcia zobowiązania. Istnieją oczywiście przypadki, w których dopuszcza się wydłużenie tego terminu. Wszystko jednak zależy od treści danej umowy kredytowej. Dlatego tak ważne jest dokładne przestudiowanie jej warunków. Najlepiej jednak dokładnie zbadać własną sytuację finansową i zastanowić się, czy możemy sobie pozwolić na taki krok, aby zaoszczędzić sobie niepotrzebnego zachodu związanego z rezygnacją z umowy kredytowej.

zobacz także:  Konto oszczędnościowe czy lokata?

Dodaj Twój komentarz