Ustawa o ochronie danych osobowych — nowe obowiązki banków wobec klientów
Polski Senat jednomyślnie i bez poprawek przyjął ustawę dostosowującą przepisy krajowe do RODO. Nowelizacja usuwa regulacje, które powielają unijne rozporządzenie lub stoją z nim w sprzeczności. To porządkowanie systemu prawnego — konieczny krok po wejściu w życie Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych.
Ustawa wprowadza również znaczące zmiany dla sektora finansowego i konsumentów ubiegających się o kredyty. Od momentu wejścia w życie przepisów banki będą miały obowiązek przedstawiania klientom szczegółowych wyjaśnień dotyczących przyczyn odmowy udzielenia kredytu. Instytucja musi wskazać konkretnie, które dane osobowe wpłynęły na negatywną ocenę zdolności kredytowej danego wnioskodawcy.
Co istotne — wymóg ten obejmuje zarówno decyzje podejmowane przez pracowników banku, jak i te będące rezultatem w pełni zautomatyzowanego procesu oceny. Niezależnie od tego, czy za oceną stał człowiek czy algorytm, klient ma prawo poznać konkretne przesłanki odmownej decyzji. Dzięki temu wnioskodawcy zyskują transparentność procesu, co może pomóc w przyszłych staraniach o finansowanie lub wyjaśnieniu ewentualnych błędów w danych zapisanych w bazach informacji gospodarczej.
Modyfikacje w wyposażeniu samolotów Boeing 737 MAX
Po dwóch tragicznych katastrofach — w Etiopii i Indonezji — zapadły decyzje dotyczące bezpieczeństwa maszyn Boeing 737 MAX. Wszystkie egzemplarze tego modelu zostaną wyposażone w lampkę ostrzegawczą MCAS, która sygnalizuje nieprawidłowości w pracy systemu stabilizacji lotu. Do tej pory element ten był oferowany jako opcja dodatkowa — za dopłatą.
Warto odnotować, że oba rozbite samoloty — Boeing 737 MAX 8 — nie były wyposażone w to zabezpieczenie. System MCAS ma za zadanie zapobiegać utracie przez maszynę siły nośnej, która mogła być bezpośrednią przyczyną obu wypadków. Analiza zapisów czarnych skrzynek wskazała na możliwe błędy w działaniu oprogramowania odpowiedzialnego za automatyczną korekcję kąta natarcia.
W związku z narastającymi wątpliwościami co do bezpieczeństwa tego modelu, tymczasowo zawieszono eksploatację 371 samolotów Boeing 737 MAX na całym świecie. Decyzja ta dotknęła także polskie linie lotnicze. LOT nie może korzystać z pięciu takich maszyn znajdujących się w jego flocie, co zmusiło przewoźnika do wynajęcia czterech Boeingów starszego typu oraz okazjonalnego wypożyczania piątego samolotu od Enter Air.
Ze względu na powstałe straty, dodatkowe koszty operacyjne oraz utracone przychody, LOT podjął decyzję o dochodzeniu roszczeń wobec producenta. Uziemienie floty generuje poważne obciążenia finansowe dla przewoźnika, a wymuszone wydłużenie czasu lotu starszymi maszynami zwiększa zużycie paliwa i częstotliwość przeglądów technicznych. Sprawa może zakończyć się postępowaniem arbitrażowym lub ugodą, jak miało to miejsce w innych przypadkach odszkodowań związanych z amerykańskim producentem.
Data wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przesunięta
Na szczycie Unii Europejskiej liderzy pozostałych 27 państw członkowskich zdecydowali o przesunięciu terminu wystąpienia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty. Nowa data została wstępnie wyznaczona na 12 kwietnia, jednak pozostawiono możliwość wydłużenia tego terminu do 22 maja — pod warunkiem że Izba Gmin przyjmie projekt umowy regulującej warunki opuszczenia Unii.
W przypadku zaakceptowania porozumienia przez brytyjski parlament, przedłużenie będzie miało charakter wyłącznie techniczny. Dodatkowy czas pozwoliłby obu stronom na dopełnienie formalności związanych z ratyfikacją umowy oraz przyjęcie niezbędnego ustawodawstwa. Kluczowe znaczenie ma tu synchronizacja przepisów prawa celnego, regulacji dotyczących świadczeń społecznych dla obywateli obu stron oraz zasad uznawania kwalifikacji zawodowych.
Brytyjska premier Theresa May poparła decyzję o ustaleniu nowych terminów. Jednocześnie zaznaczyła, że dłuższe opóźnienie procesu oraz związany z nim udział Wielkiej Brytanii w wyborach do Parlamentu Europejskiego byłyby rozwiązaniem niewłaściwym. Przedłużający się stan niepewności odbija się na nastrojach inwestycyjnych w Londynie — notowania funta szterlinga pozostają zmienne, a część międzynarodowych firm rozpoczęła relokację swoich europejskich siedzib do Dublina, Frankfurtu czy Amsterdamu.







