sobota, 17 Listopad 2018
HotMoney

Kredyt odnawialny czy debet w koncie – co zamiast kredytu gotówkowego?

Portfel z kartami kredytowymi

Sposoby na pozyskiwanie środków finansowych mogą być różne. Kredyty czy pożyczki są popularnymi produktami finansowymi, ale nie jedynymi dostępnymi. Gdy nie jesteśmy przekonani co do standardowego kredytu gotówkowego do wyboru mamy jeszcze inne opcje – kredyt odnawialny oraz debet na koncie. Czym są? Czym się między sobą różnią? Co jest lepsze?

Czym jest kredyt odnawialny?

Kredyt odnawialny, który nazywany jest także linią kredytową, to specyficzny produkt finansowy, który oferowany jest przez banki i dostępny wyłącznie dla klientów posiadających konto ROR w danym banku. W porównaniu do kredytu gotówkowego, czy tym bardziej kredytu hipotecznego, formalności do spełnienia są mniejsze, przez co szanse na jego otrzymanie są większe. Kredyt odnawialny można zaciągać na duże kwoty, nawet powyżej 100 tys., a okres jego spłaty może wynosić rok, z możliwością przedłużenia. Właściciel konta bankowego wykorzystuje środki na swoim koncie, a następnie po ich wyczerpaniu włącza się linia kredytowa – granica kredytu odnawialnego ustalana jest przez bank i na podstawie naszej zdolności kredytowej. Każda kolejna wpłata na konto jest spłatą zadłużenia.

Czym jest debet na koncie

Debet na koncie jest czymś trochę innym od kredytu odnawialnego, choć do jego uzyskania także konieczne jest posiadanie konta bankowego w danej placówce finansowej. Zakres debetu czy w ogóle jego obecność, ustalana jest już na samym początku przy zawieraniu umowy o założenie konta w banku. Debet na koncie zazwyczaj jest na niewielkie kwoty, np. na 1 tys. złotych, ale jego wysokość zazwyczaj nie przekracza miesięcznego dochodu klienta. Sam limit uruchamiany jest dopiero po kilku miesiącach od założenia konta i na podstawie historii rachunku. Dodatkowo okres spłaty zadłużenia na koncie jest zdecydowanie krótszy i wynosi maksymalnie 30 dni i doliczane są do tego odsetki. Ustalenie debetu na koncie jest prostsze niż otrzymanie kredytu odnawialnego.

Monety ułożone w słowo debet

Co łączy i dzieli kredyt odnawialny i debet?

W obu przypadkach zadłużenie dotyczy standardowego konta osobistego i mogą się o niego ubiegać klienci banków. Dodatkowo są to opcje dedykowane dla osób, które dodatkowe środki finansowe traktują jako ewentualne koło ratunkowe, gdy pojawia się niespodziewana potrzeba. Aby skorzystać z kredytu odnawialnego czy debetu, nie trzeba wielu formalności i uzyskanie ich jest stosunkowo proste.

Co je różni? Przede wszystkim wysokość kwot. Przy kredycie odnawialnym można zadłużyć się nawet na kilkaset tysięcy złotych, ale limit przyznawany jest przez bank i na podstawie historii kredytowej i po przeliczeniu zdolności kredytowej. W przypadku debetu, są to niższe kwoty, maksymalnie do wysokości miesięcznych dochodów na koncie klienta. Okres spłaty także jest inny: przy kredycie odnawialnym może to być rok, albo i dłużej, przy debecie maksymalnie miesiąc. Dodatkowo debet musi zostać spłacony w całości w danym okresie rozliczeniowym, w przypadku kredytu odnawialnego spłata może być cała albo częściowa.

Co wybrać – kredyt odnawialny czy debet?

Dużo będzie zależało od tego jakie są nasze preferencje i możliwości finansowe. Gdy stwierdzamy, że w danym czasie może być nam potrzebne kilkaset złotych w trybie pilnym, a nasze dochody nie pozwalają na wzięcie kredytu i większe zadłużenie, debet będzie dobrym rozwiązaniem. Jeżeli w naszych planach są większe zakupy i na większe kwoty, a nasze dochody stosunkowo duże, można zdecydować się na kredyt odnawialny.

Trzeba pamiętać tylko o jednej rzeczy – przed podjęciem decyzji, trzeba dokładnie przemyśleć wszystkie za i przeciw, a także obliczyć swoją zdolność finansową, aby takie zobowiązanie nie przysporzyło nam więcej kłopotów niż pożytku.

2 komentarze

  1. zakupoholiczka 2018-11-06, godz. 14:43

    Zarówno kredyt odnawialny jak i debet w koncie są dla osób, które bardzo pilnują finansów. Ja bym chyba szybko wpadła w długi.

  2. Kajmel 2018-11-08, godz. 09:36

    Ja też wolę nie korzystać z takich rozwiązań, są dla mnie zbyt ryzykowne. Wolę dysponować własnymi pieniędzmi, a nie pożyczonymi.

Dodaj komentarz