sobota, 21 Wrzesień 2019
HotMoney
mama i dziecko

Kredyt hipoteczny to dla wielu jedyna możliwość na znalezienie własnego kąta na ziemi i na uniknięcie wysokich opłat za wynajem. Rodzice samotnie wychowujący dzieci mają znacznie trudniej ubiegać się o tego typu wsparcie finansowe. Jednak nie oznacza to, że taki kredyt nie jest możliwy do wzięcia. Jak tego dokonać?

Kredyt hipoteczny dla samotnej matki a wkład własny

Kredyty hipoteczne to specyficzne produkty bankowe, są bowiem celowe. Co to oznacza? Środki przyznawane są na konkretny cel, jakim jest zakup nieruchomości. W związku z tym, że ceny lokali mieszkalnych są wysokie, kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem wieloletnim. Wszystko po to, by umożliwić spłatę 100 000 zł i więcej – w zależności od wartości mieszkania. Kluczowe jest tutaj to, że do zwrotu jest nie tylko tyle, ile wart był lokal, ale i wiele innych dodatkowych kosztów, które sprawiają, że zobowiązanie rośnie.

Z uwagi na to, że kredyt hipoteczny opiewa na bardzo wysoką kwotę, konieczne jest wniesienie wkładu własnego. To zabezpieczenie dla banku, ale i dla kredytobiorcy. Zgodnie z prawem wysokość wkładu własnego powinna wynieść 20% wartości nieruchomości. Bywa tak, że banki nieco zmniejszają tę kwotę, jednak w zamian zabezpieczają się na inne sposoby.

W przypadku samotnych rodziców najlepszym miejscem do zamieszkania są duże miasta. Dlaczego? Zdecydowanie lepiej jest w nich o pracę, jest więcej żłobków i przedszkoli. Niestety to sprawia, że i ceny mieszkań są wyższe, a zatem i wkład własny, jaki musi uzbierać samotna matka, jest znacznie wyższy. Nie zawsze dochody pozwalają na oszczędzenie potrzebnej kwoty i to w krótkim czasie. Jak sobie z tym poradzić?

Sposobów jest kilka. Można oczywiście pieniądze uzbierać, ale wówczas czas oczekiwania na własne M znacznie się wydłuży. Można wykorzystać w tym celu środki przyznane w ramach Programu 500+. Wkładem własnym może być darowizna pieniężna od bliskiej osoby. Kredyt zabezpieczyć można również inną nieruchomością – należącą do kogoś z rodziny. Bywa i tak, że decydując się na mieszkanie z rynku wtórnego, gdzie cena transakcyjna jest niższa niż wartość lokalu, bank może przyjąć różnicę w cenie jako wkład własny.

Zdolność kredytowa samotnej matki

Osoby, które samotnie wychowują dzieci mają znacznie trudniej otrzymać kredyt niż małżeństwa czy osoby tworzące niesformalizowany związek. Zarabia jedna osoba, a dochód liczony jest na dwoje. Ryzyko kredytowe jest więc znacznie większe dla banku. Niechętnie udziela wsparcia. Zwłaszcza, jeśli dochód jest niewielki, a zobowiązania spore. Dokładanie do nich raty kredytu może być niemożliwe do realizacji.

Jednak nawet w sytuacji, gdy zarobki nie są zbyt wysokie, ale kobieta pracuje na umowę o pracę na czas nieokreślony, wówczas uzyskanie kredytu nie jest trudne. Bank widzi bowiem, że nie jest zagrożona regularna spłata zobowiązania.

A co z alimentami i świadczeniem 500+? Generalnie nie są to środki, które wpływają na wzrost zdolności kredytowej. W przypadku długoterminowego kredytowania banki nie uwzględniają wpływów z tytułu świadczeń socjalnych.

Jeśli zdolność kredytowa jest za mała, by móc wziąć kredyt, wówczas warto poszukać żyranta. Jeśli bank dostanie zapowiedź, że w razie problemów ze spłatą ktoś inny opłaci dług, wówczas chętniej przyzna pieniądze.

Kredyt dla samotnej matki a historia kredytowa

Banki nie są skore do przyznawania kredytów hipotecznych samotnym matkom z uwagi na niską zdolność kredytową, ale nie tylko. Jeśli zarobki kobiety są wystarczające, a w dodatku pochodzą z umowy o pracę, wówczas brany jest pod uwagę czynnik, jak przy innych zobowiązaniach, a mianowicie historia kredytowa. Jeśli kobieta w przeszłości miała problemy z regularną spłatą kredytów i pożyczek, to nie ma szans na otrzymanie kredytu hipotecznego.

Dodaj Twój komentarz