Kredyty hipoteczne i mieszkaniowe należą do najczęściej wybieranych przez Polaków produktów bankowych. Ceny nieruchomości utrzymują się na poziomie uniemożliwiającym zakup własnego lokum za zgromadzone oszczędności — dla większości kredyt pozostaje jedynym rozwiązaniem. Ile przeciętny obywatel naszego kraju może pożyczyć, aby było go stać na kupno mieszkania?
- Kwoty udzielanych kredytów
- Wysokość pożyczek w poszczególnych miastach
- Praktyki banków przy udzielaniu kredytów
Kwoty udzielanych kredytów
Decydując się na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego trzeba liczyć się z tym, że zwrócimy do banku znacznie więcej pieniędzy niż z niego pożyczyliśmy. Całkowity koszt zobowiązania obejmuje nie tylko odsetki, ale również prowizję, ubezpieczenia, marżę banku oraz wycenę nieruchomości. Zdarzają się sytuacje, gdy suma wszystkich opłat dorównuje kwocie głównej kredytu — to informacja trudna do przełknięcia dla wielu kredytobiorców.
Reklamy bardzo często eksponują wyłącznie oprocentowanie nominalne, pomijając pozostałe składniki kosztów. Przed złożeniem wniosku warto samodzielnie przeliczyć swoją zdolność kredytową i zastanowić się, czy w razie pogorszenia sytuacji finansowej nadal będzie nas stać na terminową spłatę miesięcznych rat. Pomocne może okazać się zapoznanie z warunkami wiekowymi dotyczącymi kredytobiorców, ponieważ banki stosują różne kryteria w zależności od wieku wnioskodawcy, co przekłada się na dostępność i wysokość finansowania.
Wysokość pożyczek w poszczególnych miastach
Narodowy Bank Polski publikuje raporty dotyczące dostępności kredytów mieszkaniowych, które pozwalają wyciągnąć wnioski na temat wysokości kredytów udzielanych w największych polskich aglomeracjach. Dla przykładu w Warszawie w 2017 roku maksymalna kwota dostępnego kredytu dla osoby z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw wynosiła około 437 000 złotych.
W sześciu największych miastach poza stolicą — Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Łodzi, Poznaniu oraz Wrocławiu — średnia wartość kwoty kredytu była niższa i oscylowała wokół 341 tysięcy złotych. Różnica między Warszawą a pozostałymi metropoliami wynika głównie z wyższych zarobków w stolicy oraz odmiennej struktury rynku nieruchomości. Osoby myślące o zakupie mieszkania w mniejszych miastach lub dysponujące ograniczonymi możliwościami finansowymi powinny zastanowić się nad alternatywnymi metodami nabycia nieruchomości, które mogą okazać się bardziej dostępne niż standardowe finansowanie bankowe.
Praktyki banków przy udzielaniu kredytów
Wysokość kwot udzielanych przez banki wiąże się z praktykami stosowanymi przez te instytucje w celu umożliwienia klientom zaciągania coraz większych zobowiązań. Wymogi przy ocenie zdolności kredytowej są systematycznie łagodzone. Przykładem może być akceptowanie zbyt niskiego dochodu pozostającego do dyspozycji kredytobiorcy po opłaceniu raty, co zmniejsza jego poduszkę bezpieczeństwa finansowego.
Problem stanowi także brak uwzględniania przez banki możliwości wzrostu wysokości raty kredytu w związku ze zmianą stóp procentowych NBP podczas oceny zdolności kredytowej. Takie podejście sprawia, że klienci zaciągają zobowiązania przy założeniu, że obecny poziom stóp utrzyma się przez cały okres spłaty — a rzeczywistość może okazać się znacznie bardziej kosztowna. Warto rozważyć opcje takie jak kredyt z odroczoną spłatą, który daje większą elastyczność w początkowym okresie spłaty, choć wiąże się z konkretnymi konsekwencjami finansowymi.
Te działania prowadzą do tego, że Polacy coraz bardziej się zadłużają i niejednokrotnie mają kłopoty ze spłatą zaciągniętych kredytów. Banki wykorzystują pragnienie realizacji marzeń o własnym lokum osób, których zarobki na to realnie nie pozwalają, i nie informują ich o wszystkich zagrożeniach związanych z zaciągnięciem bardzo wysokiego zobowiązania na kilkadziesiąt lat.







