wtorek, 21 Sierpień 2018
HotMoney

Gigantyczne piractwo w Rosji. Co najczęściej jest podrabiane, kopiowane w Rosji?

Plac Czerwony zimą

Skala piractwa w Rosji jest alarmująca. To państwo niechlubnie wyróżnia się na tym tle względem wielu innych krajów, a zamiast stanowczych działań mogących ukrócić ten proceder, możemy zaobserwować pewnego rodzaju pobłażliwość. Co najczęściej jest w Rosji podrabiane lub nielegalnie dystrybuowane?

Piractwo w internecie

Według badań statystycznych przeprowadzonych przez Irdeto, aż 87% rosyjskich konsumentów nie widzi w tworzeniu i udostępnianiu pirackich treści wideo niczego niezgodnego z prawem. 57% ankietowanych przyznaje się do oglądania pirackich treści.

Skala piractwa w Rosji stale rośnie. Niemal jedna czwarta przepytanych osób twierdzi, że ma kontakt z pirackimi treściami przynajmniej raz na tydzień. Najczęściej są to filmy aktualnie wyświetlane w kinie. W następnej kolejności są seriale telewizyjne.

Wygląda na to, że internetowe piractwo przynajmniej przez jakiś czas jeszcze będzie w Rosji kwitło. Legalne metody pozyskiwania z sieci treści wideo, za pomocą internetowych wypożyczalni czy platform streamingowych, nie są dla niego praktycznie żadną konkurencją – preferuje je mniej niż 6% rosyjskich internautów.

Nie widać też działań ze strony rządu, by ukrócić piractwo w sieci. W krajach takich jak Stany Zjednoczone, Japonia czy państwa Unii Europejskiej możemy zaobserwować coraz bardziej wytężoną walkę z piractwem, jednak w Rosji jest inaczej. Rząd nie zamierza ścigać i karać tych, którzy w internecie udostępniają pirackie treści, zamiast tego jego działanie skierowane jest ku wspieraniu inicjatyw popularyzujących korzystanie z treści licencjonowanych.

Gry komputerowe

Kiedy chodzi o gry i sprzęt komputerowy, piractwo z Rosji ma długą historię, sięgającą jeszcze czasów Związku Radzieckiego. Kiedy w latach 80-tych w rosyjskich domach i – znacznie częściej – zakładach pracy zaczęły pojawiać się pierwsze komputery osobiste, wraz z nimi oczywiście pojawiły się również gry. Panowała niczym nie skrępowana swoboda wzajemnego wymieniania się różnymi tytułami ze względu na niemożność zakupu z legalnego źródła (nie działały na rynku firmy trudniące się sprzedażą tego towaru) oraz brak prawnych uregulowań w tej dziedzinie.

Nie trzeba było długo czekać, by proceder swobodnej dystrybucji przybrał formę bardziej zorganizowaną. Pojawiły się grupy tworzące amatorskie przekłady gier, a część z nich stała się później pirackimi dystrybutorami.

pad do gier komputerowych

Dochodziło do takich sytuacji, jak w przypadku firmy Steepler, która, chociaż była najzupełniej legalnie zarejestrowanym przedsiębiorstwem, dystrybuowała pirackie gry nielegalnie korzystające z zastrzeżonych wizerunków (np. Mario, najsłynniejszej postaci należącej do Nintendo) oraz sprzęt taki jak konsola Dendy, czyli w zasadzie podróbka Pegasusa.

Piraci przez długi czas mogli sobie śmiało poczynać, nie przejmując się za bardzo reakcją rządu. Dopiero naciski ze strony rosyjskich twórców gier zmieniły nieco podejście do sprawy. Piractwo zaczęło być wreszcie tępione… ale tylko, kiedy dotyczyło gier rosyjskich. Podróbki dzieł zagranicznych nadal traktowane były ulgowo, a służby przymykały oko na ich dystrybucję.

Podrabiana żywność

Jest w Rosji sfera szczególnie dotknięta zalewem podróbek – mowa tu o handlu artykułami spożywczymi. Ocenia się, że co czwarty taki produkt, jaki można znaleźć w rosyjskich sklepach, jest podrabiany. W niektórych obszarach te proporcje są jeszcze bardziej alarmujące. Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego stwierdziła, że aż 80% krajowych serów dostępnych w sprzedaży to podróbki. Także 40% alkoholi to podrabiane produkty.

Taki stan rzeczy pociąga za sobą znamienne skutki. Doprowadziło to do sytuacji, w której, jak się ocenia, na rynku rosyjskim można zaobserwować największy od piętnastu lat udział produktów spożywczych, które nie spełniają wymogów jakościowych.

udostępnij: