środa, 17 Październik 2018
HotMoney

Ile płacimy za ubezpieczenia AC, OC auta? Jak wyglądają ceny AC i OC po podwyżkach?

samochód po stłuczce

Ubezpieczenie to ważna sprawa, gdy kupujemy samochód. Często jednak rezygnujemy z tych, które nie są obowiązkowe, bo szkoda nam pieniędzy. Ale czy na bezpieczeństwie powinniśmy oszczędzać? I jakich właściwie cen możemy oczekiwać?

Co to jest AC i ile kosztuje?

AC, czyli Autocasco, jest ubezpieczeniem komunikacyjnym, które jest dobrowolne, a zatem nie jesteśmy zobowiązani przez żadne przepisy do jego wykupienia – zależy to całkowicie od naszej własnej decyzji.

AC obejmuje szkody powstałe w wyniku rozmaitych niefortunnych zdarzeń, między innymi te, będące skutkiem działań osób trzecich, a nawet… zwierząt. Pokrywa koszty w przypadku wypadku bądź kolizji, pożaru albo wybuchu. Zabezpiecza samochód na wypadek kradzieży, a nawet tylko usiłowania kradzieży. I wreszcie obejmuje również działanie zjawisk atmosferycznych i naturalnych katastrof – od zwyczajnego gradu po powodzie, huragany i lawiny.

Nie ma jednej konkretnej stawki, która zawsze obowiązywałaby w przypadku Autocasco. Ceny ustalane są do konkretnego przypadku, a ich rozpiętość wynosi od kilkuset do ponad tysiąca złotych.

Od czego więc zależy, ile zapłacimy? Znaczenie ma tu wartość pojazdu, przede wszystkim jego wiek. Liczy się też zakres ubezpieczenia – co konkretnie ma ono obejmować? Naprawę auta i wymianę części na podstawie kosztorysu warsztatu samochodowego, czy tez naprawę w ASO i wymianę części na oryginalne? W tym drugim wypadku oczywiście składka będzie droższa.

płonące auto

Ile zapłacimy za OC?

OC to ubezpieczenie obowiązkowe. Podobnie jak w przypadku AC, także ceny OC nie są stałe. Składkę trzeba dla każdego indywidualnie wycenić, biorąc pod uwagę konkretne czynniki. Jednym z nich jest pojemność silnika. Za ubezpieczenie najmniej płacą posiadacze pojazdów z silnikami o pojemności poniżej 1,0, natomiast ci, którzy mają auta z silnikami, których pojemność przekracza 3,0, muszą za OC zapłacić najwięcej – do polisy dopłacają nawet 73%.

Znaczenie przy obliczaniu ceny OC ma także wiek kierowcy. Chociaż takie podejście może nam się wydawać krzywdzące, faktem jest, że to właśnie z młodymi kierowcami ubezpieczyciele wiążą większe ryzyko powodowania szkód. A kiedy młodość spotyka się z dużą pojemnością silnika, to już na niskie ceny nie mamy co liczyć.

No dobrze, to ile to w końcu najczęściej kosztuje? Średnia cena to obecnie 355 zł, ale nie powinniśmy do tej liczby przywiązywać dużej wagi, bo nie utrzyma się ona długo – ceny ubezpieczenia ostatnio rosną w szybkim tempie i nieraz wystarczy odstęp zaledwie miesiąca, żeby zauważyć drastyczne zmiany.

Z płaconej przez nas stawki zdecydowana większość, czyli w tym przypadku 308 zł, przeznaczona jest na wypłatę odszkodowań. Średnio 72 zł to prowizja dla agenta oraz koszty marketingowe, a 29 zł to pieniądze na pokrycie kosztów administracyjnych – chodzi tu o pracownicze pensje, wydatki na sprzęt firmowy i wynajmowane budynki.

W sumie kwota przekracza więc wspomniane 355 zł. By pokryć tę różnicę, towarzystwa ubezpieczeniowe dopłacają do interesu z własnych środków. Jak z tego wynika, sprzedaż polis OC nie jest zyskowna, ale służy ona głównie ściągnięciu klientów, a straty są rekompensowane przez sprzedaż ubezpieczeń innego typu. Tak przynajmniej było, zanim pojawiły się podwyżki.

O co chodzi z podwyżkami?

W ostatnich latach ceny ubezpieczeń gwałtownie rosły, co wzbudziło w końcu podejrzenia Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wbrew obawom jednak, przeprowadzone badania nie wykazują, by w grę wchodziło tu jakieś nielegalne działanie. Winowajcą są tu po prostu wyższe koszty działalności towarzystw ubezpieczeniowych oraz ich gorsze wyniki finansowe.

Wyższe koszty to efekt wielu korzystnych dla konsumentów wyroków w sprawach o przyznanie odszkodowania, na mocy których towarzystwa były zobowiązywane między innymi do kupna oryginalnych części i pokrycia wynajmu auta zastępczego dla klienta.

udostępnij: