Maluch+ to program, na który czeka wielu rodziców. Ma na celu wspierać rozwój instytucji, które opiekują się najmłodszymi. Kiedy ruszy jego nowa edycja? Czego możemy się po niej spodziewać?
- Jak funkcjonowała pierwsza edycja
- Finansowanie dla samorządów
- Harmonogram nowej edycji
- Spodziewane efekty realizacji
Jak funkcjonowała pierwsza edycja
Program Maluch+ to kolejny po Rodzina 500+ pomysł rządu na to, by zachęcić Polaków do zakładania lub powiększania rodzin. Pierwszy odpowiadał na obawy o to, czy w budżecie domowym są wystarczające środki na zapewnienie godnego bytu dziecku, a drugi – na strach o to, jak połączyć opiekę nad dzieckiem z pracą zawodową. Program Maluch+ ma bowiem na celu wspieranie rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, takich jak żłobki, kluby dziecięce i dzienni opiekunowie, aby zdjąć rodzicom z barków odpowiedzialność za pociechę w wieku od 1-3 lat.
W ubiegłym roku, gdy program ruszył, przeznaczono na niego 450 mln zł. Co więcej, przygotowano zmiany, które miały ułatwić zakładanie i prowadzenie placówek opiekujących się dziećmi do lat trzech, a także obniżać koszty ich utrzymania.
Rozszerzono katalog podmiotów mogących zakładać żłobki i kluby dziecięce oraz zatrudniać dziennych opiekunów. Nie są to już tylko gminne jednostki samorządu terytorialnego i instytucje publiczne. Zniesiono wymóg posiadania w żłobku co najmniej dwóch pomieszczeń przeznaczonych na pobyt najmłodszych. Wydłużono możliwość przebywania dzieci w klubach dziecięcych – może w nich być znacznie mniej dzieci, nabierają bardziej kameralnego charakteru.
Finansowanie dla samorządów
Program Maluch+ jest skierowany w dużej mierze do samorządów miast. Zwłaszcza tych, w których nie ma żłobków i innych miejsc, w których pełniona jest opieka nad maluszkami. Kwota, na jaką mogą liczyć na otwarcie jednego miejsca to 30 tysięcy złotych. Środki mają być przekazane także tym miastom, w których działają już żłobki, ale jest ich za mało. Dofinansowanie dla nich wynosi 22 tysiące złotych na jedno miejsce.
Pieniądze z programu Maluch+ przeznaczane są zarówno na tworzenie zupełnie nowych miejsc opieki, jak i na rozbudowę infrastruktury istniejących placówek. Samorządy mogą wykorzystać te środki również na dostosowanie budynków do wymogów sanitarnych i bezpieczeństwa, zakup wyposażenia oraz wynagrodzenia kadry na początkowym etapie funkcjonowania.
Czy można sfinansować wyposażenie z dofinansowania
Dofinansowanie obejmuje nie tylko remonty lokali czy tworzenie nowej infrastruktury. Samorządy mogą przeznaczyć środki na zakup niezbędnego sprzętu: mebli, zabawek edukacyjnych, łóżeczek, materacy, pościeli, a także sprzętu AGD wykorzystywanego w żłobkach – lodówek, zmywarek, mikrofalówek. Tym samym program realizuje kompleksowe wsparcie, umożliwiając uruchomienie placówki bez konieczności angażowania dużych środków własnych na etapie startu.
Jak wygląda nadzór nad wydatkowaniem funduszy
Podmioty otrzymujące wsparcie zobowiązane są do prowadzenia szczegółowej dokumentacji wydatków. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przeprowadza kontrole zarówno na etapie rozliczania dotacji, jak i w trakcie funkcjonowania placówki. Weryfikowane są faktury, umowy z wykonawcami oraz zgodność realizacji projektu z wnioskiem złożonym na konkurs. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości dotacja może zostać cofnięta, a środki muszą wrócić do budżetu państwa.
Harmonogram nowej edycji
Wiadomo już, że program Maluch+ ma ruszyć w listopadzie. Według Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej to idealny czas na to, by włodarze miast mogli ziścić swoje obietnice wyborcze, korzystając właśnie z tego typu dofinansowania. Warto jednak wiedzieć, że ze środków przyznawanych w ramach programu Maluch+ mogą skorzystać nie tylko jednostki samorządowe. Wiele zależy od konkretnego modułu.
Program skierowany jest do gmin, ale i osób fizycznych, osób prawnych (w tym uczelni) i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej. Tak jak w roku poprzednim, tak i w tym rząd obiecuje, że przeznaczy na program wspierający rozwój instytucji opieki nad dziećmi do lat trzech Maluch Plus 450 mln zł.
Nabór wniosków trwa przez określony czas – podmioty zainteresowane wsparciem muszą złożyć dokumentację na konkurs ogłaszany przez ministerstwo. Środki przyznawane są w trybie konkursowym, co oznacza, że ocenie podlega m.in. zasadność projektu, liczba planowanych miejsc oraz odpowiednie zabezpieczenie wkładu własnego wnioskodawcy.
Jakie kryteria oceny stosuje ministerstwo
Komisja konkursowa analizuje wnioski pod kątem dostępności infrastruktury w danym rejonie, struktury demograficznej gminy oraz faktycznego zapotrzebowania na miejsca opieki. Preferowane są projekty realizowane w gminach, gdzie brakuje żłobków lub liczba miejsc nie pokrywa potrzeb mieszkańców. Brane są również pod uwagę plany zagospodarowania terenu, lokalizacja placówki względem osiedli mieszkaniowych oraz dostępność komunikacyjna dla rodziców dojeżdżających do pracy.
Ile czasu zajmuje rozpatrywanie wniosku
Od momentu złożenia dokumentacji do wydania decyzji o przyznaniu środków mija zazwyczaj od 2 do 3 miesięcy. W tym czasie ministerstwo weryfikuje kompletność wniosku, zgodność projektu z regulaminem konkursu oraz poprawność kosztorysu. Jeżeli wniosek zawiera braki, wnioskodawca otrzymuje wezwanie do uzupełnienia dokumentów – na tę czynność przewidziano najczęściej 7–14 dni roboczych.
Spodziewane efekty realizacji
Szacuje się, że w tym roku w ramach programu Maluch Plus+ w kraju ma powstać ok. 24 tysiące miejsc opieki nad dziećmi do lat trzech. To wciąż za mało w odniesieniu do potrzeb, chociaż pocieszający jest fakt, że tendencja jest wzrostowa. Czy rodzice najmłodszych to odczują? Czy łatwiej będzie im znaleźć placówkę, w której będą mogli zostawiać pod opieką dziecko poniżej 3. roku życia?
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że program Maluch+ przyczynia się do systematycznego zwiększania dostępności żłobków w mniejszych miejscowościach, gdzie wcześniej w ogóle nie istniały tego typu placówki. Dzięki środkom z programu powstają nie tylko duże żłobki, ale również kluby dziecięce – kameralne miejsca opieki nad grupą do kilkunastu dzieci. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie w niewielkich gminach, gdzie popyt na opiekę instytucjonalną jest mniejszy niż w dużych miastach.
Równie ważnym efektem programu jest rozwój zatrudnienia dziennych opiekunów. Taka forma opieki pozwala rodzicom na elastyczniejsze godziny – opiekun może przychodzić do domu dziecka lub przyjmować maluchy we własnym mieszkaniu. Program Maluch+ wspiera również tę formę, oferując dofinansowanie na start działalności oraz na wynagrodzenia w początkowym okresie.
W dłuższej perspektywie wzrost liczby miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych ma przełożyć się na zwiększenie aktywności zawodowej rodziców, zwłaszcza matek, które często rezygnują z pracy ze względu na brak dostępnej opieki nad najmłodszymi dziećmi. Na wnioski dotyczące rzeczywistego wpływu programu na rynek pracy przyjdzie jeszcze czas – analizy efektywności będą możliwe po kilku latach funkcjonowania rozbudowanej sieci placówek.
Czy placówki powstają równomiernie w całym kraju
Dane z poprzedniej edycji pokazują dysproporcje geograficzne. Najwięcej nowych miejsc powstało w województwach: mazowieckim, śląskim i wielkopolskim – regionach o wysokiej gęstości zaludnienia i dużej aktywności zawodowej mieszkańców. W województwach takich jak lubelskie, podkarpackie czy warmińsko-mazurskie liczba nowo tworzonych placówek była znacznie niższa. Ministerstwo zapowiedziało wprowadzenie preferencji punktowych dla gmin z mniejszych województw, aby wyrównać dostęp do opieki instytucjonalnej w skali kraju.
Jakie bariery utrudniają rozwój żłobków
Nawet przy dostępnym dofinansowaniu gminy napotykają na trudności związane z brakiem odpowiednich lokali, kosztami remontów budynków czy problemami kadrowymi. Zatrudnienie wykwalifikowanych opiekunów w małych miejscowościach bywa problematyczne – kadra chętniej pracuje w większych miastach, gdzie wynagrodzenia są wyższe, a oferta dodatkowych benefitów szersza. Dodatkowo część rodziców wciąż woli opiekę rodzinną – babcie, dziadkowie lub prywatne nianie – co sprawia, że popyt na miejsca w żłobkach nie zawsze pokrywa się z liczbą tworzonych miejsc.







