czwartek, 7 maja 2026
HotMoney

Wielkie kryzysy finansowe w historii. Czy czeka nas kolejny kryzys finansowy?

Agnieszka Czajka 2019-01-29 Finanse, Gospodarka, News Możliwość komentowania Wielkie kryzysy finansowe w historii. Czy czeka nas kolejny kryzys finansowy? została wyłączona
Kryzys finansowy

Czy gospodarka znów stanie w obliczu załamania

Zgodnie z założeniami cyklu koniunkturalnego Juglara, średnio co 8-11 lat można spodziewać się kryzysu gospodarczego, co jest zjawiskiem naturalnym. Wielu ekspertów zauważa, że ostatni tak poważny kryzys miał miejsce w 2008 roku, dlatego przewiduje się, że w najbliższym czasie czekać nas będzie powtórka z historii.

Co jeszcze za tym przemawia? Przede wszystkim można zauważyć wzrost stóp procentowych, co dla zwykłych klientów oznacza, że kredyty stają się coraz droższe. Najbardziej niepokojące jest to, co się dzieje w USA – pogłębia się tam inflacja, a Amerykańska Rezerwa Federalna (FED) planuje dalsze podnoszenie stóp procentowych. Można też obserwować rosnący kurs dolara oraz rosnącą inflację w strefie euro.

A kiedy można spodziewać się załamania rynku? Już w 2018 roku przewidywano, że nastąpi to w ciągu maksymalnie dwóch lat. Szczególnie, że coraz głośniej mówi się o bankructwie kolejnych krajów.

Kryzys naftowy z 1973 roku

Eksperci finansowi są zgodni w jednym – najbardziej przerażający w skutkach był kryzys naftowy mający miejsce w 1973 roku, który spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej na świecie. Spowodowane było to sankcją państw OPEC (Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową). Ten kryzys doprowadził do recesji w wielu krajach rozwiniętych i pokazał, jak silnie globalna gospodarka zależy od stabilnych dostaw surowców energetycznych.

Przyczyną kryzysu było embargo naftowe wprowadzone przez arabskie państwa OPEC wobec krajów wspierających Izrael podczas wojny Jom Kippur. W efekcie cena baryłki ropy wzrosła z około 3 do ponad 12 dolarów w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Skutkiem były kolejki do stacji benzynowych w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, racjonowanie paliwa oraz wprowadzenie niedziel bez samochodów w wielu państwach.

zobacz także:  Ile płacisz za prąd? Ile kosztuje kWh z przesyłem w 2019 roku?

Kryzys naftowy z 1973 roku ujawnił strukturalne słabości gospodarek zachodnich, które opierały swój rozwój na taniej energii. Recesja połączona z inflacją – zjawisko nazwane stagflacją – zmusiła rządy do głębokiej restrukturyzacji polityki energetycznej i rozpoczęcia poszukiwań alternatywnych źródeł energii.

Czarny wtorek – 29 października 1929 roku

Do dziś głośno wspomina się także o tzw. Czarnym Wtorku, który miał miejsce 29 października 1929 roku. W jego wyniku doszło do załamania amerykańskiej giełdy, a spowodowane było to podniesieniem stóp procentowych, co wywołało panikę wśród inwestorów. Przy czym warto wiedzieć, że wcześniej na giełdzie inwestował praktycznie każdy, często bez jakiejkolwiek podstawowej wiedzy na temat mechanizmów rynkowych.

Konsekwencją Czarnego Wtorku było bankructwo zarówno przedsiębiorstw, jak i banków, które inwestowały w akcje. Kryzys ten zapoczątkował Wielki Kryzys lat 30., który dotknął nie tylko Stany Zjednoczone, ale także całą gospodarkę światową, prowadząc do masowego bezrobocia i ubóstwa.

Przed krachem z 1929 roku rynek akcji przeżywał nieuzasadnioną hossę – indeks Dow Jones wzrósł pięciokrotnie w ciągu dekady. Spekulacje były finansowane głównie kredytem – inwestorzy kupowali akcje z wykorzystaniem pożyczonych środków, co potęgowało ryzyko systemowe. Gdy zaczęły się pierwsze spadki, nastąpiła lawina wyprzedaży, która w ciągu kilku dni zmiotła miliardy dolarów wartości.

Wielki Kryzys trwał ponad dekadę i doprowadził do bezrobocia sięgającego w USA 25%. Dopiero programy Nowego Ładu prezydenta Roosevelta oraz wydatki zbrojeniowe poprzedzające II wojnę światową pozwoliły gospodarce amerykańskiej wyjść z zapaści. Lekcje płynące z krachu z 1929 roku ukształtowały współczesne regulacje nadzorcze nad rynkami finansowymi.

zobacz także:  PZU uruchamia platformę do inwestycji

Kryzys finansowy we wschodniej Azji w 1997 roku

Trzeci, najbardziej spektakularny kryzys finansowy dotknął Wschodnią Azję w 1997 roku. Do tego czasu azjatycki rynek był atrakcyjny dla inwestorów, zjawisko to nazywano nawet „cudem gospodarczym”. Wszystko zmieniło się, gdy w USA obniżono stopy procentowe w celu ożywienia gospodarki. Spowodowało to, że rynek we Wschodniej Azji stał się ryzykowny, na czym ucierpiała m.in. Tajlandia, Filipiny, Indonezja, Malezja czy Hongkong.

Kryzys azjatycki pokazał, jak szybko kapitał spekulacyjny może opuścić rozwijające się rynki, prowadząc do załamania walut i upadku lokalnych instytucji finansowych. Wpłynął także na zaufanie inwestorów do gospodarek emerging markets na wiele lat.

Bezpośrednią przyczyną kryzysu było utrzymywanie sztywnych kursów walutowych względem dolara, przy jednoczesnym finansowaniu rozwoju krótkoterminowym kapitałem zagranicznym. Gdy zaufanie inwestorów zachwiało się, nastąpił masowy odpływ środków. Tajlandia jako pierwsza musiała uwolnić kurs bahta, co doprowadziło do jego gwałtownej deprecjacji o ponad 50%. Efekt domina objął kolejne gospodarki regionu – Won południowokoreański, rupia indonezyjska i ringgit malezyjski traciły wartość niemal z dnia na dzień.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy interweniował pakietami pomocowymi o łącznej wartości ponad 100 miliardów dolarów, jednak warunki tej pomocy – surowa dyscyplina fiskalna i strukturalne reformy – pogłębiły recesję w krótkim terminie. Kryzys azjatycki zmienił podejście do zarządzania ryzykiem walutowym w gospodarkach wschodzących i przyspieszył proces gromadzenia rezerw dewizowych jako bufora bezpieczeństwa.

zobacz także:  Co to są koszty uzyskania przychodu?

Inne przełomowe kryzysy gospodarcze

W historii gospodarki zapisały się jeszcze inne wielkie kryzysy, takie jak np. w Rosji w 1998 roku czy w Niemczech w latach 1918-24, kiedy to doszło do hiperinflacji. Głośno mówi się też o Czarnym Poniedziałku z 1987 roku, kiedy giełda w Nowym Jorku straciła w ciągu jednego dnia ponad 22% wartości.

Rosyjski kryzys z 1998 roku wynikał z niewypłacalności państwa, które nie było w stanie obsługiwać długu publicznego przy jednoczesnym spadku cen ropy naftowej – głównego źródła dochodów budżetowych. Rubel stracił ponad połowę wartości w ciągu kilku tygodni, a system bankowy uległ załamaniu. Efektem było zamrożenie oszczędności obywateli i pogłębienie się ubóstwa, co miało długotrwałe konsekwencje społeczne.

Hiperinflacja w Niemczech w latach 1918-24 pozostaje jednym z najbardziej ekstremalnych przypadków utraty wartości pieniądza w historii. Ceny podwajały się co kilka dni, a robotnicy otrzymywali wynagrodzenie dwa razy dziennie, aby zdążyć wydać pieniądze zanim stracą wartość. Marka niemiecka straciła praktycznie całą wartość – bochenek chleba kosztował miliardy marek. Przyczyny leżały w finansowaniu wydatków wojennych przez drukowanie pieniędzy oraz reparacjach wojennych nałożonych traktatem wersalskim.

Te wszystkie wydarzenia ostrzegają nas przed tym, co może czekać światowy rynek w najbliższym czasie. Dlatego warto zadbać o bezpieczne rezerwy finansowe i świadomie zarządzać swoimi oszczędnościami oraz zobowiązaniami finansowymi. Historia uczy, że nawet najbardziej stabilne gospodarki mogą stanąć w obliczu nagłych wstrząsów, a przygotowanie na takie scenariusze stanowi podstawę finansowego bezpieczeństwa.