piątek, 16 Listopad 2018
HotMoney

Umowy na czas określony, limity pracy tymczasowej – co zmiany w Kodeksie Pracy oznaczają dla pracodawców?

Podpisywanie umowy o pracę

Choć nowelizacja Kodeksu pracy w zakresie umów na czas określony miała miejsce w lutym 2016 roku, to właśnie teraz pracodawcy będą zmuszeni dostosować się do jej wymogów. Dlaczego?

Umowy na czas określony, a nowelizacja Kodeksu pracy

W lutym 2016 roku wprowadzono w życie zmiany w Kodeksie pracy dotyczące warunków przyjmowania pracowników na umowę na czas określony. Według nowych przepisów, taka umowa może być zawierana maksymalnie na 33 miesiące, a ich liczba nie może przekraczać 3. Co to oznacza? Że czwarta umowa zawierana pomiędzy tymi samymi stronami musi być już sporządzona na czas nieokreślony.

A czemu dopiero teraz pracodawcy realnie muszą zastosować się do tych zmian? Ponieważ 21 listopada upływa maksymalny limit zatrudnienia pracownika na umowę czasową, z którym podjęto współpracę przed wejściem w życie nowelizacji.

Od tych zasad istnieje jednak kilka wyjątków. Zmiany te nie obowiązują w przypadku osób zatrudnianych na zastępstwo, wykonujących pracę o charakterze dorywczym lub sezonowym, zatrudnianym na okres kadencji bądź w przypadku wskazania przez pracodawcę obiektywnych przyczyn uniemożliwiających zawarcie umowy na czas nieokreślony.

Dodatkowo trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że niezastosowanie się do obowiązujących przepisów Kodeksu pracy będzie skutkować karami.

Limit pracy tymczasowej

Znowelizowano również Kodeks pracy w zakresie wprowadzenia limitów obowiązujących w przypadku pracy tymczasowej. Na mocy tych przepisów pracownik tymczasowy może być skierowany do jednego pracodawcy na okres maksymalnie 18 miesięcy.

Zmiana ta ma zapobiegać sytuacjom, w którym pracownik pracuje nawet przez kilka lat w jednej firmie, zmieniając w tym czasie jedynie agencje pracy tymczasowej. Dodatkowo wprowadzono ochronę kobiet w ciąży, które zyskały prawo do gwarancji przedłużenia umowy do dnia porodu.

Czy będą zwolnienia po zmianie przepisów?

Eksperci zastanawiają się, czy jesienią, gdy pierwsze wyżej wspomniane limity zostaną osiągnięte, dojdzie do masowych zwolnień? Przewiduje się, że pracodawcy mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do przejścia na umowy na czas nieokreślony, dlatego w tym sektorze nie ma powodów do obaw. Natomiast zwolnienia mogą mieć miejsce w przypadku pracy tymczasowej – pracodawcy nie będą chcieli ryzykować wysokimi grzywnami.

2 komentarze

  1. Chudyk 2018-09-03, godz. 11:08

    Przepisy idą na korzyść pracowników, ale pracodawcy jak chcą ominąć przepisy to zawsze jakieś rozwiązanie znajdą.

  2. hania 2018-10-29, godz. 12:34

    Dobrze, że wprowadzają takie zmiany. Może dzięki temu pracodawcy w końcu zaczną dawać umowy o pracę, a nie zmuszać do zakładania własnej działalności gospodarczej.

Dodaj komentarz