wtorek, 16 Październik 2018
HotMoney

Rekordowa strata Ursusa – spadek również na giełdzie

Ursus

Ursus zaprezentował swoje wyniki i są one przerażające. Okazuje się, że są najgorsze w historii firmy. Nie pozostał ten fakt obojętny i na notowania giełdowe. Skąd taki scenariusz?

Krótko o Ursusie

Sprawa Ursusa nie powinna być dla nikogo obojętna, bowiem to polski producent z branży motoryzacyjnej, którego siedziba znajduje się w Lublinie. Oddziały firmy znajdują się również w Dobrym Mieście i Opalenicy. Przedsiębiorstwo słynie głównie z produkcji ciągników i innych maszyn rolniczych, przyczep, samochodów osobowych z napędem elektrycznym, a także trolejbusów, autobusów i linii technologicznych do produkcji pelletu i biomasy.

Rekordowa strata Ursusa

Z zaprezentowanych przez Ursus wstępnych wyników widać, że straty rosną, a przychody wciąż nie dają nadziei. To najsłabsze do tej pory wyniki spółki. Oczywiście dane podawane przez firmę mają charakter poglądowy. Więcej będzie wiadomo 1 października 2018 roku, gdy spółka opublikuje raport. Póki co w komunikacie Ursus informuje, że strata netto w I półroczu wyniosła 16 mln złotych.

Jednak korzystając z tego, co dotychczas wiadomo, a więc z danych półrocznych i I kwartału, uśredniając i II kwartał da się sprawdzić, że spółka straciła ponad 13 mln zł. To nie koniec. Okazuje się, że również poprzednie kwartały nie były dla niej łagodne. Straty były podobne. Nie mówiąc o tym, że i zyski maleją. Ursus wypuszcza coraz mniej ciągników. Nadzieją dla firmy miały być autobusy, jednak mimo wygrania kilku przetargów – to wciąż za mało.

Przyczyny strat Ursusa

Przyczyn tak kiepskich wyników upatrywać należy przede wszystkim w spadku przychodów ze sprzedaży krajowej oraz zagranicznej w ramach kontraktów eksportowych, a także ze wzrostu kosztów finansowych z uwagi na niekorzystną relację kursu dolara amerykańskiego w stosunku do kursu złotego. Tak czytamy w komunikacie wydanym przez spółkę Ursus.

Warto wiedzieć, że przychody ze sprzedaży zagranicznej zmalały przez zakończenie kontraktów z Afryką. Wcześniej realizowano go w ramach umowy z tanzańską spółką National Development Corporation. O ile w 2017 roku taka transakcja dała firmie przychód 45 mln złotych, a w pierwszym półroczu 2018 roku zaledwie 3 mln złotych, to jest gdzie się doszukiwać strat.

Z kolei spadek sprzedaży w Polsce to głównie wina opóźnień w realizacji wniosków o dofinansowanie w ramach programu unijnego na lata 2014-2020, które składali rolnicy. Bez dopłat unijnych wielu z nich nie stać na zakup takiej maszyny.

Kryzys w Ursusie a giełda

Nie ma co się oszukiwać, że kiepskie wyniki firmy nie mają przełożenia na giełdę. Kurs Ursusa poszybował w dół o ponad 4 procent. Chwilę wynosił poziom 1,89 zł. Mniej było już dawno, dawno temu… W 2013 roku było to 1,86 zł. Tak więc do rekordowo niskich notowań było bardzo blisko. Co więcej, Ursus wyemitował w ramach oferty prywatnej akcje serii S, aby nieco zyskać. Środki zgromadzone w ten sposób miały posłużyć na rozwój spółki na rynku polskim i zagranicznym. W efekcie jednak służą próbie naprawienia sytuacji finansowej firmy.

udostępnij: