czwartek, 27 lutego 2020
HotMoney

Oszczędzanie to także niemarnowanie. Jak nie marnować żywności, prądu, wody…pieniędzy?

Ludzik wyrzucający papierek

Na oszczędzanie gotowy jest w zasadzie co drugi Polak. Trudno się temu dziwić, skoro dookoła wszystko drożeje. Ceny żywności oraz mediów idą w górę i każdy szuka sposobu na zaoszczędzenie pieniędzy, które można by przeznaczyć na określone przyjemności. Lecz oszczędzanie to przede wszystkim niemarnowanie. Dlatego dowiedz się jak nie wyrzucać pieniędzy do kosza.

Jak nie marnować żywności?

W Polsce marnuje się średnio 9 milionów ton żywności! Co więcej, do zmarnowania takiej ilości jedzenia traci się dodatkowo prawie 2 miliardy m3 wody! Tyle wyrzuca i wylewa przeciętny Polak. Każdy chyba się zgodzi, że to karygodne marnotrawstwo. Dlatego wskazówki dotyczące tego jak nie marnować jedzenia doradza oszczedzanienaetacie.pl, co w znacznym stopniu pomoże ukrócić ten bezsensowny proceder. Każdy zada sobie teraz pytanie, w jaki sposób wyrzuca się tyle jedzenia? Odpowiedź jest prosta. Robimy za duże zakupy, niewłaściwie je przechowujemy i przygotowujemy zbyt duże porcje, których nie jesteśmy w stanie zjeść. W koszu najczęściej lądują pieczywo, warzywa, owoce, dania gotowe i nabiał. Zakupy robione są bez planu, listy zakupów i jakiegokolwiek pomysłu. Ponadto zgubne są promocje w rodzaju „dwa w cenie jednego” i inne marketingowe haczyki, które powodują kupowanie zbyt dużej ilości jedzenia. Aby więcej nie wyrzucać pieniędzy do kosza, zakupy należy planować tak, aby nie kupować żywności na cały miesiąc, tylko na najbliższe dni. Zanim wybierzemy się do sklepu, sprawdźmy dokładnie, co mamy w szafkach i spróbujmy przygotować obiad z tego, co mamy już w domu. Można ewentualnie dokupić jakiś drobiazg, który akurat będzie potrzebny. Zakupy róbmy świadomie i nie dawajmy się naciągnąć na sztuczne promocje.

Jak nie marnować wody?

Skoro oprócz jedzenia marnuje się ogromne ilości wody, warto zastanowić się, w jaki sposób ją również zaoszczędzić. Jednym z najłatwiejszych sposobów jest wstawienie do zlewu niewielkiej miski. Podczas zmywania naczyń nalewamy do niej wodę do i tak myjemy naczynia. Jest to oszczędność wody rzędu ok. 5-10 litrów na jedno mycie. Można również zainwestować w perlator do baterii kuchennej. Jest to rodzaj sitka o drobnych oczkach, który nakłada się na końcówkę baterii, co powoduje napowietrzenie strumienia wody. W efekcie zmniejsza zużycie wody i jednocześnie utrzymuje silny, jednostajny strumień. Takie napowietrzenie powoduje oszczędność wody nawet do 60%. Innym sprawdzonym sposobem jest zainstalowanie zmywarki. Pozwala ona zaoszczędzić od 30% do 50% wody. Ekonomiczność zmywarki zależy oczywiście od odpowiedniego załadowania naczyń oraz dostosowania prawidłowego programu myjącego.

Jak nie marnować prądu?

Wysokie rachunki za zużycie energii elektrycznej może przyprawić o zawał. Przy umiejętnym korzystaniu z prądu, można sobie oszczędzić tego stresu i przy okazji podbudować domowy budżet. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim trzeba zawsze odłączać z prądu urządzenia, z których aktualnie się nie korzysta. Choć wydawać by się mogło, że są już wyłączone, to jednak dalej pobierają prąd przez świecącą się diodę. Dlatego należy odłączać ładowarkę od telefonu czy laptopa, gdyż pomimo swoich niewielkich rozmiarów, urządzenia te potrafią pożreć naprawdę wiele energii. Oprócz tego nie wkładamy ciepłego jedzenia do lodówki, ponieważ jest ona jednym z największych pochłaniaczy energii w domu. Nieostygnięte jedzenie powoduje jeszcze większą pracę lodówki i tym samym, większe pochłanianie prądu. Pamiętajmy o gaszeniu światła w pomieszczeniach, w których aktualnie nie przebywamy. Nie trzeba chyba tłumaczyć dlaczego. Kupujmy energooszczędne żarówki i korzystajmy z nich właściwie. Takie żarówki chłoną najwięcej energii podczas zapalania, dlatego zastanówmy się, w jakich pomieszczeniach przebywamy najdłużej i gdzie takie oświetlenie się sprawdzi. Nie zaleca się montowania takich żarówek np. w łazience.

Dodaj Twój komentarz