piątek, 15 Listopad 2019
HotMoney

Łatwe sposoby na oszczędzanie wody

umywalka z kranem

Niewiele osób myśli o tym, jaki wpływ ich codzienna egzystencja ma na środowisko naturalne. Tymczasem okazuje się, że ogromny. Woda nie jest tak łatwo dostępna, ani nie odnawia się w przyrodzie na tyle szybko, jak nam się wydaje. Oszczędzanie wody nie powinno być już tylko stylem życia, ale koniecznością. Zmniejszenie jej zużycia pozwala chronić cenne zasoby, ale i zmniejszyć rachunki za media. Prezentujemy łatwe sposoby na oszczędzanie wody.

Ile kosztuje m3 wody?

W przypadku opłat za media trudno podać dokładne ceny. Wiele bowiem zależy od lokalizacji. Nie tyle od samego województwa, ale często po prostu od miasta. Jeden metr sześcienny wody to 1000 litrów, określa się tę wielkość jako kubik wody.

A ile kosztuje? Tutaj trudno w zasadzie mówić o konkretnych cenach, gdyż są bardzo rozbieżne. Są miasta, gdzie zapłaci się kilka i takie, gdzie opłata to kilkanaście złotych. Oczywiście nie ma co się łudzić, że te 6 czy 10 złotych to wszystko. Przecież tak za wodę trzeba płacić, jak i za ścieki. Za metr sześcienny ścieków płaci się więcej niż za taką samą ilość wody. Najdroższa woda i ścieki są w Szklarskiej Porębie. Zapłacić trzeba 33,13 zł za metr sześcienny. Najtaniej jest w Bytomiu Odrzańskim. Woda i ścieki to koszt 4,83 zł za metr sześcienny.

Nie można zapomnieć i o tym, że woda musi zostać podgrzana. U niektórych wykonuje to administracja, inni radzą sobie samodzielnie dzięki piecykom gazowym lub bojlerom. Tak więc cena za wodę rośnie, bo trzeba uwzględnić koszt prądu lub gazu.

Ile kosztuje litr wody?

Wiele osób zadaje sobie też pytanie, ile kosztuje litr wody? Odpowiedź na to jest bardzo prosta! Tyle samo, co m3 (metr sześcienny) wody, ponieważ właśnie w ten sposób się to przelicza. Ale żeby nie pozostawić czytelników z niczym, podpowiadamy, jaka jest średnia cena dla poszczególnych województw.

Mieszkańcy województwa dolnośląskiego zapłacą ok. 11 zł za litr wody. W województwie łódzkim, śląskim, podkarpackim oraz kujawsko-pomorskim kosztuje mniej więcej 10 zł. Niskie ceny są w województwie lubelskim i pomorskim – tam m3 wody to średni koszt niewiele ponad 8 zł. W województwie mazowieckim, opolskim oraz lubuskim trzeba już zapłacić ok. 11 zł, natomiast województwie małopolskim i świętokrzyskim prawie 13 zł. Mieszkańcy województwa podlaskiego z pewnością ucieszą się na informację, że u nich przeciętny koszt wynosi 7 zł za litr wody. W województwie zachodniopomorskim cena wody wynosi ok. 9 zł za m3, a w wielkopolskim i warmińsko-mazurskim – ok. 11 zł.

Jak zacząć oszczędzać wodę?

Jak widać, warto więc oszczędzać wodę przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Kubik wody to spory koszt. W sytuacji, gdy zużywa się ich na osobę około 3 w miesiącu, robi się pokaźna kwota.

Przede wszystkim, zanim odpowiemy sobie na pytanie o to, jak na co dzień oszczędzać wodę, musimy sprawdzić, jakie jest jej zużycie. Warto zerknąć do starych rachunków, zrobić podsumowanie.

Kolejnym krokiem jest sprawdzenie, czy za dużą ilość zużycia odpowiadają tylko świadome działania, czy może są jakieś przecieki. Aby to sprawdzić, należy zobaczyć całą instalację hydrauliczną. Wystarczy zakręcić wszystkie zawory i odczytać wodomierz po kilku godzinach. Jeśli wartość się zmieni, oznacza to, że gdzieś jest przeciek. Warto go znaleźć.

Bardzo często dużo wody „ucieka” przez WC. Aby sprawdzić, czy wszystko działa jak należy, warto do muszli dodać barwnik spożywczy. Jeśli po chwili muszla zabarwi się, oznacza to, że gdzieś wszystko nie idzie tak, jak należy.

Oszczędzanie wody zacząć można od kilku zakupów. Przede wszystkim przycisk w WC powinien być EKO. Co to oznacza? Ma być dzielony. Dwa przyciski pozwalają na dobranie ilości wody niezbędnej do spłukania zanieczyszczeń.

Kupić warto również perlatory. To specjalne sitka, które umieszcza się na baterii zlewu i umywalki. Dzięki nim można zaoszczędzić nawet 50% wody. Sitko napowietrza wodę, dzięki czemu strumień jest silniejszy.

Zdecydowanie bardziej oszczędne są jednouchwytowe baterie. Dzięki nim szybciej można ustawić optymalną temperaturę bez konieczności bezcelowego lania wody, jak ma to miejsce przy dwóch kurkach.

Kupując nowe urządzenia AGD, które używają do pracy wody, należy stawiać na takie, które mają minimum klasę energetyczną A. To również dowód, że i wody nie będzie pobierać zbyt dużo. Warto wybierać takie pralki i zmywarki, które mają funkcję EKO.

Łatwe sposoby na oszczędzanie wody

A na co dzień? Jak oszczędzać wodę? Przede wszystkim zdecydowanie lepiej jest brać prysznic niż kąpiel. Zużywa się znacznie mniej wody. Pod prysznicem warto zamontować minutnik. Im krócej leje się woda, tym lepiej. Idealna sytuacja jest wtedy, gdy ciało się namacza, zakręca kran, następnie namydla i spłukuje.

Podczas mycia zębów i golenia się nie ma żadnego powodu, by była odkręcona woda. Nie wiadomo skąd taki nawyk, ale warto z nim walczyć.

Zmywarkę i pralkę należy uruchamiać tylko wówczas, gdy są pełne. Chyba, że ma się program dopasowujący ilość wody do ilości ubrań/naczyń. Dobrze też używać jak najniższej temperatury.

Warto tradycyjnie gotując nalewać do garnka tyle wody, ile jest potrzebne. Doskonałym sposobem na oszczędność jest gotowanie na parze.

Wodę po myciu owoców, z gotowania, po przepłukiwaniu rąk dobrze jest wykorzystać np. do podlania kwiatów, ogrodu.

Warto zbierać deszczówkę do podlewania roślin, a także mieć w ogrodzie osobny licznik.

Oczywiście mało oszczędne jest mycie naczyń pod bieżącą wodą. Lepiej mieć dwie komory lub miskę i spłukiwać naczynia pod niewielkim strumieniem. Generalnie znacznie mniej wody zużywa zmywarka na taką samą ilość naczyń.

Zdecydowanie lepiej jest pić wodę z kranu (w wielu miejscach w Polsce jest to możliwe) niż kupować wodę butelkowaną. Do jej wyprodukowania zużywa się bowiem 3 razy tyle wody. Wystarczy kupić sobie bidon i zawsze go ze sobą nosić.

Dodaj Twój komentarz