Mimo zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka powinna opierać się na węglu i to w jego wydobycie należy inwestować, eksperci wskazują na problematyczne aspekty tej strategii. Prognozy są zgodne — zasoby węgla w Polsce się wyczerpują i nastąpi to wcześniej niż zakładają optymistyczne scenariusze. Otwarcie nowych elektrowni węglowych może doprowadzić do sytuacji, w której będą one uzależnione od importu surowca. Dodatkowo pozostaje kwestia emisji szkodliwych substancji przez elektrownie, co stoi w sprzeczności z polityką poprawy jakości powietrza — temat szczególnie istotny w kontekście rozwoju energii odnawialnej.
jak zmieniało się wydobycie w ciągu ostatnich 70 lat
W Polsce wydobycie węgla systematycznie maleje. Obecnie osiąga poziomy zbliżone do tych z lat 50. XX wieku, czyli około 60–70 mln ton rocznie. Dla porównania, w latach 1985–1990 wydobycie sięgało nawet 180 mln ton. Najwięcej surowca pozyskuje się w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym oraz w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. W województwie małopolskim węgiel wydobywany jest w Libiążu, Brzeszczach i Tenczynku. W województwie śląskim produkcja koncentruje się w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Rybnickim Okręgu Węglowym oraz Zagłębiu Dąbrowskim. Na Lubelszczyźnie jedyną czynną kopalnią jest KWK Bogdanka. Trzykrotny spadek wydobycia w porównaniu ze szczytowym okresem lat 80. pokazuje skalę przemian, jakie przeszedł polski sektor węglowy.
dlaczego kopalnie przestają być rentowne
Wśród powodów redukcji wydobycia węgla w Polsce wymienia się kilka czynników. Głównym jest zamykanie nierentownych kopalni, o czym regularnie informują media. Ponadto rosnące znaczenie mają względy zdrowotne i ekologiczne — chodzi o negatywny wpływ elektrowni węglowych, które emitują dwutlenek siarki, azot i pył. Na zmniejszenie wydobycia wpływa też stosowanie nowoczesnych technologii, bardziej energooszczędnych niż dotychczasowe metody. Na końcu wymienia się wyczerpywanie dotychczasowych złóż. Wiele osób uważa, że wydobywanie węgla przestaje być opłacalne. Jeszcze kilka lat temu Polska była liderem w eksportowaniu tego surowca, obecnie plasuje się w pierwszej dziesiątce lub tuż poza nią. Spadek zainteresowania węglem wynika również z rosnącej świadomości negatywnego oddziaływania elektrowni węglowych na zdrowie i środowisko.
wzrost kosztów eksploatacji głębokich pokładów
Dostępne pokłady znajdują się coraz głębiej, co wymusza stosowanie bardziej zaawansowanych technik wydobywczych. Większe głębokości oznaczają wyższe koszty energii potrzebnej do transportu urobku na powierzchnię, droższe systemy wentylacji oraz bardziej skomplikowane zabezpieczenia wyrobisk. Dodatkowo rosną wydatki na eksploatację zasobów kopalnych, ponieważ warunki geologiczne stają się mniej korzystne — cieńsze pokłady, większe nachylenie lub występowanie gazów kopalniano-metanowych.
konkurencja ze strony tańszego importu
Polski węgiel coraz częściej przegrywa z importowanym surowcem z Rosji, Kolumbii czy Australii. Zagraniczne złoża charakteryzują się lepszą jakością oraz niższymi kosztami wydobycia, co przekłada się na atrakcyjniejsze ceny dla odbiorców. W rezultacie polskie elektrownie i koksownie wybierają tańszy węgiel sprowadzany zza granicy, co pogłębia problemy krajowych kopalni.
ile lat zostało poszczególnym złożom
Wbrew zapowiedziom polityków, polski węgiel kiedyś się skończy i proces ten postępuje szybciej niż zakładają oficjalne prognozy. Już kilka lat temu eksperci ostrzegali, że eksploatacja złóż w Adamowie zakończy się do 2023 roku. W Bełchatowie węgla może zabraknąć za około 15 lat. Natomiast w Koninie, przy obecnym tempie wydobycia, surowiec wyczerpie się za około 7 lat. Najdłuższe perspektywy ma Turów — tam węgiel może wystarczyć na około 30 lat.
prognozy dla głównych zagłębi węglowych
Górnośląskie Zagłębie Węglowe, mimo że nadal stanowi rdzeń polskiego wydobycia, zmaga się z wyczerpywaniem najbardziej dostępnych pokładów. Część kopalń w tym regionie prowadzi eksploatację na głębokościach przekraczających 1000 metrów, co wiąże się z rosnącymi kosztami i zagrożeniami naturalnym. Lubelskie Zagłębie Węglowe ma nieco lepszą sytuację dzięki nowocześniejszej infrastrukturze, jednak i tu dostępne zasoby są ograniczone czasowo.
skutki dla rynku pracy i gospodarki regionalnej
Wyczerpywanie się złóż oraz zamykanie kolejnych kopalń prowadzi do utraty miejsc pracy w regionach historycznie uzależnionych od górnictwa. Tysiące pracowników musi przebranżowić się lub zmierzyć z bezrobociem, co generuje napięcia społeczne i wymaga programów wsparcia ze strony państwa. Lokalne samorządy tracą wpływy podatkowe, a całe miasta budowane wokół kopalń stoją przed koniecznością przekształcenia swojej struktury gospodarczej.







