wtorek, 18 Grudzień 2018
HotMoney

Dofinansowanie dla Paczkomatów. InPost kontra Poczta Polska

pudła

Paczkomaty inPost na stałe wpisały się w krajobraz Polski, a także w sposób odbierania zakupów robionych online. Dla klientów to ogromna wygoda. Okazuje się, że z pomysłu na automaty do odbioru paczek chce skorzystać również Poczta Polska. Co to spowoduje?

Paczkomaty InPost

InPost to prywatna firma zajmująca się logistyką na terenie Polski. Powstała w 2006 roku w czasie, w którym Poczta Polska przeżywała kryzys. Początkowo InPost zajmował się głównie obsługą przesyłek listowych tradycyjnych. Z czasem jednak postawił na rynek e-commerce. Świadczy więc usługi kurierskie do drzwi odbiorców i dostarcza przesyłki do Paczkomatów. Spółka należy do grupy kapitałowej Integer.pl S.A.

W Polsce jako pierwszy automaty do wydawania paczek wprowadził właśnie InPost. Wzbogacił je też o opcję nadawania przesyłek. Automaty znajdują się w miejscach publicznych, najczęściej w pobliżu supermarketów, stacji benzynowych. Zwykle dostępne są całodobowo. Najczęściej z opcji doręczania przesyłek do Paczkomatów korzystają sklepy online. Jednak jak już pisaliśmy – także Lidl chce wprowadzić sprzedaż online z odbiorem w Paczkomatach. Czy dzieje się tak z powodu niedziel bez handlu? Trudno powiedzieć. Warto jednak zaznaczyć, że jeśli pomysł wypali, to powstaną kolejne Paczkomaty InPost, współdzielone z Lidlem.

Automaty do odbioru Paczek Poczty Polskiej

Jak już wspomniano, pionierem automatów do odbioru i nadawania paczek w Polsce jest InPost. Co więcej nazwał je Paczkomatami i zadbał o zarejestrowanie tego znaku towarowego. W związku z tym nikt nie może posługiwać się określeniem identycznym lub podobnym. Poczta Polska, która również chce korzystać z maszyn paczkowych, złożyła do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Paczkomat. Został on jednak odrzucony. Prawda jest taka, że nikt nie broni Poczcie Polskiej korzystać z automatów do wydawania przesyłek, ale firma chce móc korzystać z opcji nazywania urządzeń „paczkomatami”. Uważa, że to pojęcie fantazyjne – nazwa rodzajowa bezpośrednio wskazująca na maszyny do wydawania paczek, a nie konkretny produkt. Kolegium Orzekające przy Urzędzie Patentowy RP oddaliło wniosek Poczty Polskiej (2016 r.), jednak ta z pewnością się będzie odwoływać.

Co ciekawe, InPost zgłosić do ochrony również znak towarowy Pocztomat. Z pewnością to działanie asekuracyjne, chociaż może i nieco blokujące konkurencję. Takie działania na polu własności intelektualnej są dość interesujące.

Automaty do odbioru Paczek Poczty Polskiej mają stanąć w Biedronkach, na stacjach benzynowych Lotos i na dworcach kolejowych. Możliwe, że pojawią się już w przyszłym roku. Będzie możliwe w nich odbieranie przesyłek, ale i być może zakupów z Biedronki, gdy ta jednak zdecyduje się na robienie zakupów online. W marcu tego roku mówiono również o pomyśle współpracy Allegro z Pocztą Polską, ale oba podmioty nie odnosiły się do doniesień.

Dofinansowanie dla Paczkomatów InPost

Właściciel InPostu nie chce przyglądać się działaniom Poczty Polskiej i stara się zawczasu działać. Fundusz Avent z Bostonu zawarł więc umowę z amerykańskim funduszem KKR. Takie dofinansowanie ma pomóc firmie InPost na pozostanie w branży poprzez ciągły rozwój. Przez 5,5 roku firma ma być zasilona kwotą 125 mln euro. To nie pierwsza taka pomoc. Już wcześniej firma w Polsce kierowana przez Rafała Brzoskę dostała 250 mln złotych. Kto na tym zyska, a kto straci? Zobaczymy wkrótce.

1 komentarz

  1. Ala bez kota 2018-09-21, godz. 09:52

    I bardzo fajnie, w mojej okolicy przydałby sie więcej miejsc gdzie można odebrać paczkę (tak jak teraz w paczkomacie InPost), bo zdarza się, ze paczkomaty są przepełnione i paczki nie można odebrać w ustalonym wcześniej terminie albo jest do odbioru w innym paczkomacie.

Dodaj komentarz