piątek, 16 Listopad 2018
HotMoney

Aplikacja, która podszywa się pod Bank Zachodni WBK. Uważaj, co pobierasz z sieci!

człowiek z komórką i laptopem

Nie ulega wątpliwości, że w dzisiejszych czasach korzystanie z banków jest wygodniejsze niż kiedyś. W dużej mierze dzieje się tak za sprawą bankowości mobilnej. Wystarczy nam telefon bądź któreś z innych przenośnych urządzeń, by na bieżąco mieć wgląd w stan swoich finansów. Oczywiście potrzeba do tego odpowiednich aplikacji. I tu właśnie oszuści mogą, jak się okazuje, zwietrzyć okazję.

Jakiej aplikacji należy się wystrzegać?

Kilka dni temu w internecie, konkretnie w sklepie Google Play, pojawiła się aplikacja „Zachodni WBK mobile”. Niby nic w tym zaskakującego – z Google Play możemy pobrać wszystkie oficjalne aplikacje do mobilnej bankowości, które współpracują z systemem Android. Kłopot w tym, że „Zachodni WBK mobile” bynajmniej do nich nie należy.

Klienci Banku Zachodniego WBK łatwo mogli zostać wprowadzeni w błąd. Tymczasem oficjalna aplikacja obsługująca mobilną bankowość ich banku to „BZWBK24 mobile”. Trzeba o tym pamiętać, by nie paść ofiarą oszustów i nie ściągnąć podróbki.

Oszukańcza aplikacja, podszywająca się pod produkt Banku Zachodniego, a wydana naprawdę przez FinAppsUnited, zniknęła już ze sklepu Google Play, ale to wcale nie oznacza końca problemów. Po pierwsze, w internecie nic nie ginie, można więc natknąć się na „Zachodni WBK mobile” na jakiejś innej stronie. Po drugie natomiast, szkoda już się dokonała. Według wskaźnika pobrań w Google Play, przez ubiegły weekend co najmniej 500 osób dało się nabrać na fałszywkę.

Czy to pierwszy taki przypadek?

Oczywiście fałszywe aplikacje do obsługi bankowości mobilnej to nie nowość. Dopiero co na przełomie lipca i sierpnia w Google Play mogliśmy natrafić na inny produkt, co ciekawe również usiłujący podpiąć się pod Bank Zachodni – „BZWBKlight”.

Bank zmuszony był oczywiście podjąć odpowiednie kroki – wystosował oświadczenie o rozpoczęciu działań na rzecz usunięcia aplikacji ze sklepu oraz skierował do swoich klientów ostrzeżenie przed nią. W efekcie już po kilku godzinach oszukańcza aplikacja zniknęła z Google Play. Czemu oszuści uwzięli się akurat na Bank Zachodni? To pozostaje na razie tajemnicą.

Jak nie dać się nabrać?

Skorzystanie z tego rodzaju fałszywek może być zgubne w skutkach. Wszystko tu zależy od celów, jakie przyświecają twórcom takich produktów – a z dużym prawdopodobieństwem może się okazać, że kieruje nimi chęć zdobycia danych dostępowych do prawdziwych systemów bankowości, dzięki którym można przechwycić finansowe środki klientów tych banków. Czyli, inaczej mówiąc, okraść ich.

Dlatego takich złośliwych aplikacji trzeba się wystrzegać. Nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza kiedy ikona i opis na stronie prezentują się profesjonalnie, a aplikacji – bo i tak się zdarza – towarzyszy w sieci kampania reklamowa.

Dlatego zanim pobierze się aplikację, koniecznie trzeba sprawdzić, kto jest jej wydawcą. W przypadku tych wyżej wspomnianych wcale nie było trudno dowiedzieć się, że to nie Bank Zachodni za nimi stoi. Wydawcą „Zachodni WBK mobile” jest FinAppsUnited, „BZWBKlight” natomiast został wydany przez West Corp Services, a zatem w obu przypadkach mamy do czynienia z nieznanymi firmami, o których trudno się dowiedzieć czegoś więcej.

1 komentarz

  1. Majowa 2018-09-03, godz. 11:09

    Podobne aplikacje pojawiają się często, oszuści zawsze znajdą jakiś sposób, by zdobyć to, czego chcą. Niestety instytucje bankowe to takie twory, które są na to szczególnie narażone.

Dodaj komentarz