piątek, 16 Listopad 2018
HotMoney

Ustawa o „małym ZUS” wejdzie w życie

monety

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o „małym ZUS” dla drobnych firm. Skorzystać na tym może nawet blisko ćwierć miliona przedsiębiorstw. Do kogo skierowana jest ta ustawa, co o niej wiadomo i kiedy wejdzie w życie?

Co zakłada ustawa o „małym ZUS”?

Głównym założeniem tej ustawy jest zmniejszenie proporcjonalnie do osiąganych przychodów składek ZUS. Do tej pory przedsiębiorcy płacili takie same składki niezależnie od tego, jakie mieli miesięczne wpływy, co było na niekorzyść niewielkich firm. Dzięki nowej ustawie przedsiębiorcy zaoszczędzą na wydatkach związanych z ZUS.

Ustawa o „małym ZUS” – do kogo jest skierowana?

Ustawa o „małym ZUS” skierowana jest do osób, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, a ich miesięczne dochody nie przekraczają 2,5 krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli nie są większe niż 5250 zł brutto (w 2018 roku). Dzięki temu będą mogły one płacić mniejsze składki na ubezpieczenie społeczne, które będzie proporcjonalnie obniżone co do uzyskiwanych dochodów. Co ważne, z takich udogodnień można korzystać przez 3 lata w ciągu ostatnich 5 lat prowadzenia firmy, a więc przez 2 lata składki muszą być opłacane w całości.

Kiedy ustawa wejdzie w życie?

Choć ustawa o „małym ZUS” została już podpisana, wejdzie ona dopiero z początkiem nowego roku, czyli 01.01.2019. Tego dnia nie mogą już doczekać się przedsiębiorcy, którzy obecnie płacą około 1200 zł na ZUS. Po tej zmianie kwota będzie o połowę niższa, co dla niewielkich firm jest jest sporą oszczędnością.

Ustawa o „małym ZUS” – co zmieni?

Celem wprowadzenia tej ustawy było zwiększenie rozwoju przedsiębiorczości i zachęcenie Polaków do prowadzenia własnych firm. Obecnie przy płaceniu pełnych składek na ZUS mało którą niewielką firmę stać na to, by utrzymać się na rynku dłużej niż kilka lat. Zazwyczaj więc po upływie ulg na składki firmy są zamykane, a osoba, która ją prowadziła staje się bezrobotna. Ustawa o „małym ZUS” ma więc zachęcić do otwierania własnych biznesów, pobudzić aktywność zawodową i wesprzeć rozwój różnych indywidualnych inicjatyw. Co więcej, mniejsze składki na ZUS to też większe oszczędności dla firmy, dzięki czemu poprawi się ich rentowność i „przeżywalność”.

1 komentarz

  1. składka 2018-09-03, godz. 11:08

    Gdyby opłaty na ZUS nie były takie duże to nie trzeba byłoby ustalać specjalnych zasad, aby firmy nie miały kłopotów z utrzymaniem. Tworzą problemy, a potem kombinują jak temu zaradzić i jeszcze wyjść na takich nieskazitelnie dobrych i łaskawych.

Dodaj komentarz