sobota, 17 Listopad 2018
HotMoney

Urzędnicze absurdy – lista najciekawszych!

Stosy dokumentów

Na temat biurokracji powstało wiele kawałów i memów, ponieważ niektóre sytuacje naprawdę wydają się absurdalne. Co jednak może zrobić szary obywatel, który spotyka się z urzędniczymi niedorzecznościami, znacznie utrudniającymi życie? Może warto skończyć z przepisami, które przeczą same sobie lub dostarczają sporej dawki czarnego humoru. Przedstawiamy listę najciekawszych urzędniczych absurdów.

  1. W oczekiwaniu na…prąd
  2. Brak pomocy dla wcześniaków
  3. Jedna osoba – dwa numery
  4. Prawo wykonywania zawodu
  5. Nieuzasadniona papierologia
  6. Podejście czysto proekologiczne

1.W oczekiwaniu na…prąd

Trudno sobie wyobrazić sytuację niektórych osób, które zdążyły wybudować dom, zasadzić drzewa, ale na przykład już na prąd muszą czekać kilka lat. Czy da się tak mieszkać? Jak widać w Polsce wiele rzeczy jest możliwych.

2. Brak pomocy dla wcześniaków

Kolejnym urzędniczym absurdem jest brak udzielenia pomocy wcześniakom, które nie przyszły na świat terminowo. Niby za wcześnie, a jednak według urzędniczych norm o tydzień za późno, by mogła im przysługiwać ochrona przeciwko wirusowi RS.

3. Jedna osoba – dwa numery

Numer NIP i PESEL posiada każdy obywatel naszego kraju. To aż dwa numery przypadające na jedną osobę. A przecież niby chodzi o to, by życie upraszczać…

4. Prawo wykonywania zawodu

Wydawać by się mogło, że po ukończeniu specjalistycznego kierunku studiów, automatycznie posiada się prawo do wykonywania danego zwodu. Bo czy elektryk nie może naprawić czegoś, co ma związek z prądem? Ano nie może, bo nie przeszedł egzaminu i przeszkolenia Stowarzyszenia Elektryków Polskich, do którego może podejść człowiek bez wykształcenia kierunkowego. Dopiero wtedy można stać się pełnoprawnym elektrykiem. Zabawne? Niekoniecznie, zwłaszcza z punktu widzenia osoby, która ileś czasu studiowała, a dodatkowo uczyła się kilka lat w technikum elektrycznym.

5. Nieuzasadniona papierologia

Wiadomo, że w urzędach jest sporo dokumentacji, zarówno tej do wypełnienia jak i tej przechowywanej w archiwum. Absurdem jest jednak to, żeby urzędnik domagał się przy zameldowaniu danej osoby odpisu z Księgi Wieczystej skoro może go znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości? Brak czasu czy po prostu zwykłe lenistwo? A może jedno i drugie? Tak czy inaczej, porządek w papierach być musi!

6. Podejście czysto proekologiczne

Ekologia od jakiegoś czasu jest modna i proekologiczne podejście powinno być wdrażane zwłaszcza w miastach szczególnie narażonych na wydzielanie dużej ilości spalin. Jak zatem pomóc oczyścić powietrze? Urzędy mają na to sposób – likwidują dodatek ekologiczny, a zmianę ogrzewania traktują na równi z wybudowaniem domu. Wszystko to oczywiście wiąże się jeszcze z przedstawieniem odpowiedniej dokumentacji, kosztami i niejednokrotnie sporym stresem. Bo co jeśli dodatkowo budynek znajduje się w strefie ochrony zabytków? Wtedy Wydział Architektury musi wydać odpowiednią zgodę

Próżno szukać tu pocieszenia, a już na pewno nie znajdzie się go w urzędniczej machinie, która wciąż generuje nowe, absurdalne sytuacje. Jako naród jesteśmy wyjątkowo skuteczni w utrudnianiu życia własnym obywatelom.

1 komentarz

  1. PogromcaMitow 2018-10-30, godz. 08:31

    Myślę, że dałoby się znaleźć większe absurdy, które maja miejsce na co dzień, ale jestem przekonany, że w innych krajach podobne sytuacje też mają miejsce. Trawa zawsze bardziej zielona po drugiej stronie rzeki.

Dodaj komentarz