czwartek, 22 Sierpień 2019
HotMoney

Szykują się zmiany w „500+”?

Rodzice z córką

Wybory samorządowe coraz bliżej, a to oznacza, że zaczynają się dyskusje o obecnych programach i obietnice zmian. Tak dzieje się także w przypadku popularnego „500+”, którym PiS zjednało sobie miliony Polaków. Pojawiły się propozycje zmian tego wsparcia dla rodzin. Jak miałyby one wyglądać?

„500+”, czyli co?

„Rodzina 500+” to program państwowy realizowany od 1.04.2016 roku, który ma na celu wsparcie finansowe polskich rodzin. Świadczenia przysługują rodzinom na drugie i kolejne dzieci. Osoby posiadające jedno dziecko muszą spełniać kryterium dochodowe, aby otrzymać takie wsparcie. 500 zł wypłacane jest do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

Skutki „500+”

Program „Rodzina 500+” pochłania ogromne pieniądze. Realizacja tego programu w latach 2016 – 2017 kosztowała państwo ponad 40 miliardów złotych, ale to nie jedyny obciążający gospodarkę skutek. Wiele osób rezygnuje z dotychczasowej pracy otrzymując takie świadczenie. Szacuje się, że ponad 100 tysięcy kobiet po otrzymaniu „500+” porzuciło swoją karierę zawodową. To z kolei będzie miało poważne konsekwencje dla gospodarki, nie mówiąc już o tym, że brak pracy pomniejszy w przyszłości otrzymywane świadczenie emerytalne.

Propozycje zmian w „500+”

Od czasu do czasu pojawiają się propozycje zmian programu „Rodzina 500+”. Opozycja proponuje, by objął on wszystkie dzieci, także te pierwsze, które teraz często są wykluczone z otrzymywania takiego wsparcia, bo dochód rodziny przekracza 800 zł na osobę. W obecnej sytuacji program może zachęcać do rezygnacji z jakiejś dorywczej pracy, byle tylko otrzymać „500+” i nie musieć pracować. Dobrą zmianą byłoby także uszczelnienie programu, ponieważ obecnie z takiego wsparcia korzystają także osoby bogate, które tak naprawdę świetnie radzą sobie bez niego. Dobrym rozwiązaniem byłoby także sprawdzanie na co przeznaczane są otrzymywane środki, obecnie, chociaż mówi się, że są one dla dzieci, mogą być wydawane na różne rzeczy.

A może „1000+”?

Niedługo wybory, a to oznacza, że partie będą obiecywać jeszcze więcej, byle tylko otrzymać poparcie Polaków. Pojawiła się więc propozycja PiS, by świadczenia te podwoić i zaproponować „1000+”. Na razie jednak pozostaje to w sferze marzeń niektórych polityków rządzących.

PSL również wychodzi z różnymi propozycjami zmian, które dotyczą nie tylko samego programu „500+”, ale innego wsparcia dla rodzin. Pojawiła się propozycja 7-godzinnego dnia pracy dla osób, które mają dzieci. Godzina pracy mniej miałaby być przeznaczona dla rodziny. Natychmiast pojawiły się jednak krytyczne głosy z różnych stron o dyskryminacji osób, które nie chcą lub nie mogą mieć dzieci. Pomijając już fakt oczywistych strat dla gospodarki.

komentarze 3

  1. Matka Polka 2018-11-29 godz. 09:31

    Powinni to przede wszystkim uszczelnić. Nie może być tak, że bogaci dostają pieniądze na dzieci, a jak ktoś przekroczy próg o 1 zł na pierwsze dziecko to już tego świadczenia nie dostanie. To jakaś bzdura.

  2. Wilhelm 2018-11-30 godz. 09:40

    Też uważam, że uszczelnienie jest ważne i jakaś górna granica dochodów, bo faktycznie taka pomoc ludziom zarabiającym np. kilkanaście tysięcy miesięcznie nie jest potrzebna. Warto byłoby też wspomnieć o pozytywnych skutkach tego programu, których jest bardzo dużo. Bardzo stronnicze podeście.

  3. 1000+ 2018-12-14 godz. 09:04

    1000+… No naprawde…. Ja rozumiem, pomoc rodzinom itp. itp., ale przecież państwo na coś takiego nie stać. Już nie mówiąc o tym, że 500+ przyznawane jest bez względu na górną granicę dochodów… A potem wprowadza się nowe podatki i opłaty, bo jakoś budżet trzeba załatać.

Dodaj Twój komentarz