sobota, 23 maja 2026
HotMoney

Ryanair przenosi się do Polski! To reakcja na strajki związków zawodowych

Robert Zięba 2018-09-18 Gospodarka, News, Polityka, Praca Możliwość komentowania Ryanair przenosi się do Polski! To reakcja na strajki związków zawodowych została wyłączona
mężczyzna na lotnisku

O problemach irlandzkiego przewoźnika głośno jest już od dawna, a teraz możemy mieć pewność, że receptą na nie ma być przeniesienie części samolotów oraz załogi do Polski. Decyzje te są wynikiem zarówno strajków wśród pracowników Ryanaira, jak i zapotrzebowania widocznego na polskim rynku.

Ekspansja irlandzkiego przewoźnika na polskim rynku

W 2017 roku założona została w Polsce spółka Ryanair Sun, która ma obsługiwać rynek czarterowy i to ona będzie stopniowo przejmować operacje rozkładowe tej linii lotniczej w Polsce. Już teraz nasze biura podróży mogą korzystać z ponad 10 samolotów irlandzkiego przewoźnika dostosowanych do realizacji czarterów wakacyjnych oraz regularnych połączeń komunikacyjnych.

Michael O’Leary, dyrektor generalny linii lotniczych Ryanair, twierdzi, że polski rynek lotniczy dynamicznie się rozwija, podczas gdy irlandzki boryka się z problemami wynikającymi z licznych i nieuzasadnionych jego zdaniem strajków załóg. Zwiększenie liczby maszyn stacjonujących w Polsce ma więc służyć redukcji strat związanych z działaniami niezadowolonych pracowników z wielu krajów europejskich.

Rozwój Ryanair Sun w Polsce obejmuje nie tylko zwiększenie floty, ale także rekrutację polskich pilotów i członków załóg kabinowych. Spółka oferuje stabilne warunki zatrudnienia oparte na polskim prawie pracy, co stanowi znaczący kontrast wobec dotychczasowego modelu działania irlandzkiego przewoźnika na innych rynkach. Bazowanie samolotów w polskich portach lotniczych zapewnia lepszą dostępność połączeń dla pasażerów z regionu oraz umożliwia szybsze reagowanie na zmieniające się zapotrzebowanie na trasach czarterowych i regularnych.

Model zatrudnienia w polskiej filii przewoźnika

Rekrutacja prowadzona przez Ryanair Sun koncentruje się na pozyskaniu doświadczonych pilotów i personelu pokładowego, którzy otrzymują umowy zgodne z polskim prawem pracy. Oznacza to gwarantowane minimalne wynagrodzenie, określone limity czasu pracy oraz przejrzyste zasady wynagradzania nadgodzin i dodatków nocnych. Taki model odbiega od dotychczasowej praktyki stosowanej w bazach zachodnioeuropejskich, gdzie załogi często pracowały na podstawie irlandzkich kontraktów niezależnie od miejsca wykonywania obowiązków.

zobacz także:  Fundusz Konwersji, Rosja a INF... - przegląd 3 lipiec 2019

Polska spółka oferuje także stabilne grafiki rotacyjne oraz system planowania urlopów z wyprzedzeniem minimum trzech miesięcy, co znacząco poprawia komfort pracy i pozwala lepiej planować życie prywatne. Dodatkowo wprowadzono premie za punktualność oraz system awansów oparty na stażu pracy i wynikach okresowych ocen kompetencji zawodowych.

Protesty pracowników w europejskich bazach operacyjnych

W ostatnim czasie strajk ogłosili pracownicy linii lotniczych Ryanair w Dublinie, we Włoszech, w Belgii, Portugalii oraz w Hiszpanii. Działania te wspierają także piloci irlandzkich linii z Niemiec i Holandii, tworząc skoordynowaną kampanię protestu obejmującą kluczowe rynki operacyjne przewoźnika. Ich celem jest uzyskanie lepszych warunków pracy, w tym podwyżek wynagrodzeń oraz przejrzystego systemu awansów i transferów między bazami.

Najbliższy strajk zaplanowany na 28 września 2018 roku miał spowodować odwołanie ponad 600 lotów w ciągu jednej doby. Przez 24 godziny uziemione miały być wszystkie samoloty obsługujące loty do i z Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Belgii i Holandii, co oznaczało paraliż operacyjny w południowej i zachodniej Europie.

Skala protestu była bezprecedensowa w historii tanich linii lotniczych. Po raz pierwszy piloci i personel pokładowy z różnych krajów zorganizowali wspólną akcję, koordynując daty strajków tak, aby zmaksymalizować wpływ na funkcjonowanie przewoźnika. Związki zawodowe domagały się nie tylko podwyżek płac, ale także uznania lokalnych umów zbiorowych, gwarantowanych minimów godzin lotu oraz przejrzystych zasad ustalania grafików pracy i urlopów.

Zakres żądań strajkujących załóg

Protestujący personel latający domagał się przede wszystkim dostosowania warunków zatrudnienia do standardów obowiązujących w danym kraju bazowania, a nie do irlandzkiego prawa pracy stosowanego dotychczas przez Ryanair. Związki zawodowe wskazywały na praktyki polegające na zatrudnianiu pracowników na umowach irlandzkich niezależnie od miejsca wykonywania obowiązków, co prowadziło do niejednoznaczności prawnej i utrudniało dochodzenie roszczeń pracowniczych.

zobacz także:  Pokazały więcej w TV..., czyli największe wpadki prezenterek telewizyjnych

Kolejnym postulatem było wprowadzenie stabilnego systemu wynagradzania gwarantującego minimalną liczbę opłacanych godzin lotu miesięcznie, niezależnie od faktycznej realizacji rozkładu. Dotychczasowy model zakładał opłacanie wyłącznie faktycznie wykonanych lotów, co w przypadku odwołań czy przestojów technicznych prowadziło do znaczących wahań dochodów załóg.

Reakcja pasażerów na masowe odwołania połączeń

Skutki strajków odczuli przede wszystkim pasażerowie, którzy musieli samodzielnie organizować alternatywny transport lub czekać na przywrócenie regularnych połączeń. Ryanair oferował zwroty kosztów biletów lub możliwość przebukowania na inne terminy, jednak proces rekompensaty trwał czasem kilka tygodni. Wielu podróżnych wykupiło polisy ubezpieczeniowe chroniące przed kosztami zmian w planach podróży, co pozwoliło częściowo zminimalizować straty finansowe.

Wiele osób zwracało uwagę na brak komunikacji ze strony przewoźnika — informacje o odwołaniach docierały niekiedy na kilka godzin przed planowym odlotem, co uniemożliwiało sprawne zorganizowanie zastępczego środka transportu. Pasażerowie podróżujący w celach zawodowych ponosili dodatkowe koszty związane z przełożeniem spotkań czy zarezerwowaniem noclegów w portach lotniczych.

Stanowisko zarządu wobec działań protestacyjnych

Dyrektor generalny irlandzkich tanich linii lotniczych znany jest ze swoich kontrowersyjnych działań i zaskakujących reakcji wobec pracowników oraz konkurencji. Jego zdaniem strajki załóg są nieuzasadnione i w odpowiedzi zarząd jest gotów na redukcję zatrudnienia w bazach objętych protestami. Część pracowników może uniknąć utraty pracy korzystając z możliwości transferu do Polski oraz innych baz Ryanaira na świecie, gdzie sytuacja operacyjna pozostaje stabilna.

zobacz także:  JPM Coin, Polsko-japońska współpraca... - przegląd 15 lutego 2019

O’Leary publicznie stwierdził, że przewoźnik nie zamierza ulegać presji związków zawodowych i nie będzie podpisywać umów zbiorowych na niekorzystnych warunkach. Zamiast tego Ryanair planuje przyspieszenie procesu automatyzacji części procesów operacyjnych oraz przeniesienie samolotów do krajów o bardziej przewidywalnym klimacie pracowniczym, gdzie ryzyko strajków jest niższe.

Długoterminowa strategia restrukturyzacji

W ramach odpowiedzi na protesty zarząd Ryanaira rozpoczął kompleksową restrukturyzację sieci połączeń oraz rozmieszczenia floty. Plan zakłada wycofanie części maszyn z baz problemowych i wzmocnienie obecności w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie koszty operacyjne pozostają niższe, a zapotrzebowanie na tanie połączenia lotnicze dynamicznie rośnie.

Polska, obok Rumunii i krajów bałtyckich, została wskazana jako priorytetowy kierunek inwestycji w najbliższych latach. Zarząd przewoźnika szacuje, że przeniesienie nawet 20–30 samolotów z zachodnich baz do Polski pozwoli nie tylko uniknąć strat związanych ze strajkami, ale także wykorzystać rosnący popyt na połączenia czarterowe i regularne wśród polskich pasażerów.

Korzyści i wyzwania rozbudowy operacji w Polsce

Przeniesienie części floty do Polski wiąże się z szeregiem korzyści operacyjnych i finansowych. Niższe koszty obsługi naziemnej, tańsze paliwo lotnicze dostępne w niektórych polskich portach oraz elastyczne procedury administracyjne sprawiają, że bazy w Polsce mogą generować wyższą rentowność na porównywalnych trasach. Dodatkowo rosnąca liczba pasażerów z Polski korzystających z wakacyjnych wyjazdów tworzy naturalny popyt na połączenia do popularnych destynacji turystycznych.

Wyzwaniem pozostaje infrastruktura lotniskowa — niektóre regionalne porty lotnicze wymagają rozbudowy terminali oraz zwiększenia przepustowości pasów startowych, aby obsłużyć większą liczbę operacji. Ryanair prowadzi rozmowy z lokalnymi władzami dotyczące współfinansowania niezbędnych modernizacji, które umożliwią uruchomienie nowych tras i zwiększenie częstotliwości istniejących połączeń.