czwartek, 7 maja 2026
HotMoney

Premier ogłosił datę wyborów samorządowych

Michał Fiszer 2018-08-16 News, Pokazali w TV, Polityka Możliwość komentowania Premier ogłosił datę wyborów samorządowych została wyłączona
Zaznaczanie okienka markerem

Premier Mateusz Morawiecki wyznaczył termin pierwszej tury głosowania na niedzielę 21 października 2018 r., natomiast drugiej — dwa tygodnie później, czyli 4 listopada 2018 r., tuż po Wszystkich Świętych. Decyzja ta kończy spekulacje dotyczące dokładnej daty i rozpoczyna oficjalną kampanię wyborczą do organów samorządu terytorialnego.

Data i procedura ogłoszenia

Premier miał czas do 16 sierpnia 2018 r. na ogłoszenie terminu wyborów — ramy czasowe wynikały z konieczności ustalenia dnia wolnego oraz zbliżającego się końca kadencji obecnych organów samorządowych. Konstytucyjnie dzień głosowania musiał zostać wyznaczony nie wcześniej niż 30 dni i nie później niż 7 dni przed upływem kadencji rad gmin, powiatów i sejmików województw.

Mateusz Morawiecki zdecydował przed upływem ostatecznego terminu i wskazał pierwszą turę na 21 października 2018 r., natomiast drugą — na 4 listopada 2018 r. Odrzucono tym samym dwie inne rozważane daty: 28 października i 4 października. Głównym kryterium wyboru była niehandlowa niedziela — przesunięcie pierwszej tury o tydzień w przód oznaczałoby, że druga tura przypadłaby na 11 listopada 2018 r., co pokryłoby się z obchodami Święta Niepodległości i mogłoby obniżyć frekwencję. Wybór konkretnego terminu uwarunkowany był także kalendarzem świąt oraz potrzebą zachowania przynajmniej tygodniowej przerwy między turami, co pozwala kandydatom na przeprowadzenie dodatkowej mobilizacji wyborców.

zobacz także:  Sposoby na piratów drogowych, jakie są najskuteczniejsze?

Zmiany w przepisach wyborczych

Wyborcy muszą uwzględnić kilka istotnych modyfikacji wprowadzonych nowelizacją Kodeksu wyborczego. Najważniejsze dotyczą długości kadencji organów samorządowych, wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych oraz zmian w przepisach dotyczących kadencyjności włodarzy gmin i miast.

Zasada dwukadencyjności

Nowe przepisy wprowadzają zasadę dwukadencyjności wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast — w praktyce oznacza to, że od kolejnej elekcji żaden z nich nie będzie mógł pełnić funkcji dłużej niż przez dwie kolejne kadencje. Jednak w tegorocznych wyborach samorządowych mogą startować kandydaci sprawujący władzę od wielu lat — przepis przejściowy pozwala im ubiegać się o mandat bez ograniczeń czasowych w stosunku do dotychczasowego stażu. Tym samym ustępujący włodarze, którzy kierowali gminami przez trzy lub więcej kadencji, mogą ponownie stanąć do wyborów w 2018 r., zaś ograniczenie zacznie obowiązywać dopiero od kolejnych wyborów.

Ograniczenie głosowania korespondencyjnego

Wśród zmian budzących kontrowersje wymienia się ograniczenie możliwości głosowania korespondencyjnego — wcześniej szersze grono wyborców mogło skorzystać z tej formy oddania głosu, teraz lista uprawnionych uległa zawężeniu, co może wpłynąć na frekwencję wśród osób przebywających za granicą lub z ograniczoną mobilnością. Nowe zasady przewidują, że za granicą będą mogli głosować wyłącznie obywatele zarejestr­owani w odpowiednim rejestrze wyborców prowadzonym przez polskie placówki dyplomatyczne, co w praktyce wyklucza możliwość oddania głosu przez osoby, które nie dopełniły tej formalności przed określonym terminem.

zobacz także:  Urząd Skarbowy sprawdza przelewy? Uważaj na tytuły przelewów

Jednomandatowe okręgi wyborcze

Kolejną nowością jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, powiatów i sejmików województw. Zakłada się, że taka zmiana zwiększy personalizację wyborów i zacieśni relację między wyborcami a radnymi — dotychczasowe okręgi wielomandatowe umożliwiały głosowanie na listy partyjne, co rozmywało odpowiedzialność poszczególnych przedstawicieli. W praktyce wprowadzenie nowego systemu oznacza konieczność podziału terytorium gminy na mniejsze jednostki, z których każda deleguje jednego radnego, co ma zbliżyć władzę do wyborców i ułatwić egzekwowanie odpowiedzialności za lokalne decyzje.

Początek oficjalnej kampanii

Wielu polityków i samorządowców rozpoczęło działania przedwyborcze znacznie wcześniej, choć formalnie unikano nazywania ich kampanią wyborczą. Dotyczyło to zwłaszcza kandydatów na prezydenta stolicy — Patryka Jakiego oraz Rafała Trzaskowskiego, którzy prowadzili intensywne spotkania z mieszkańcami Warszawy już od wiosny. Obaj kandydaci organizowali wiece, pikniki rodzinne i konferencje prasowe, starając się zbudować rozpoznawalność i poparcie jeszcze przed formalnym startem kampanii — takie działania, choć nie nazwane oficjalnie promocją wyborczą, de facto spełniały tę rolę.

Ramy czasowe kampanii

Oficjalnie jednak dopiero po ogłoszeniu daty wyborów przez premiera można mówić o starcie zarejestrowanej kampanii. Potrwa ona do ostatniej doby przed dniem głosowania — w przypadku pierwszej tury oznacza to koniec o północy z piątku na sobotę 19/20 października, natomiast przed drugą turą kampania zakończy się o północy 2/3 listopada. W tym okresie partie polityczne oraz komitety wyborcze będą mogły legalnie prowadzić agitację, organizować wiece i dystrybuować materiały promocyjne. Cisza wyborcza, wprowadzona na 24 godziny przed otwarciem lokali wyborczych, ma zapewnić wyborcom czas na spokojną refleksję bez presji medialnej i politycznej.

zobacz także:  Ile kosztuje naprawa okna? Ile kosztuje używane a ile nowe okno?

Zaangażowanie wyborców

Wybory samorządowe 2018 roku odbędą się w klimacie istotnych zmian prawnych oraz rosnącego zainteresowania lokalną polityką — wzrost zaangażowania wyborców sygnalizują już przedwyborcze badania opinii publicznej oraz wzmożona aktywność w mediach społecznościowych. Analitycy polityczni zwracają uwagę, że coraz więcej osób obserwuje debaty lokalne transmitowane na platformach cyfrowych, co zwiększa świadomość wyborczą i może przełożyć się na wyższą frekwencję w dniu głosowania. Młodsi wyborcy, którzy dotychczas rzadko uczestniczyli w elekcjach samorządowych, zaczynają angażować się w lokalne inicjatywy obywatelskie i śledzić programy kandydatów, co może oznaczać trwałą zmianę w postrzeganiu wyborów lokalnych jako równie ważnych co parlamentarne czy prezydenckie.