piątek, 22 maja 2026
HotMoney

Leki, hormony… co znajduje się w pitnej wodzie?

Agnieszka Czajka 2026-04-18 News, Zdrowie Możliwość komentowania Leki, hormony… co znajduje się w pitnej wodzie? została wyłączona
Woda pitna

Substancje farmaceutyczne w wodzie pitnej — problem znany od lat

Problem leków znajdujących się w wodzie pitnej nie jest nowością – już w latach 70. XX wieku naukowcy zauważyli, że w ściekach mogą znajdować się śladowe ilości leków nasercowych, przeciwbólowych i antykoncepcyjnych.

Natomiast w latach 2000-2005 masowo badana była woda pitna w różnych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii oraz w niektórych regionach USA. Znaleziono przede wszystkim ślady leków antydepresyjnych, np. Prozac, a także leków na obniżenie cholesterolu czy na padaczkę. W niektórych miastach w Stanach Zjednoczonych odkryto aż 50 różnych farmaceutyków jednocześnie — mieszanka substancji o nieprzewidywalnym działaniu skumulowanym.

Drogi przenikania farmaceutyków do zasobów wodnych

Głównym źródłem zanieczyszczeń są metabolity wydawane przez ludzi po zażyciu lekarstw — część substancji czynnych przechodzi przez organizm niezmieniona i trafia do kanalizacji. Druga droga to hodowla zwierząt, którym podawane są antybiotyki, hormony wzrostu oraz leki przeciwpasożytnicze. Problemem jest również brak świadomości i wysypywanie przeterminowanych lub niepotrzebnych już leków do toalet. Przy tym punkcie warto dodać, że lekarstwa, których chcemy się pozbyć, można oddać do apteki – tam zwykle znajdują się specjalne pojemniki na nie.

Leki te gromadzą się w ściekach, a oczyszczalnie nie są w stanie usunąć wszystkich substancji chemicznych metodami konwencjonalnymi. Technologie filtracji, choć zaawansowane, nie zostały zaprojektowane z myślą o eliminacji śladowych ilości związków farmakologicznych. Konwencjonalne procesy biologiczne i mechaniczne skutecznie radzą sobie z mikroorganizmami czy metalami ciężkimi, lecz nie z cząsteczkami leków o skomplikowanej strukturze. W efekcie część z nich przedostaje się do rzek, jezior i ujęć wody pitnej.

Potencjalne skutki zdrowotne mikrozanieczyszczeń farmakologicznych

Leki, które znajdowały się w przebadanej wodzie pitnej, występowały w minimalnych stężeniach, będących znacznie poniżej normy farmakologicznej. Czy to jednak oznacza, że taka woda jest całkowicie bezpieczna dla naszego zdrowia?

zobacz także:  Sposoby na piratów drogowych, jakie są najskuteczniejsze?

Prawda jest taka, że naukowcy nie znają odpowiedzi na to pytanie. Problem ten jest od stosunkowo niedawna badany i nie da się przewidzieć, jakie będą konsekwencje długotrwałego podania nawet śladowych ilości leków różnego pochodzenia. Istnieją obawy, że może to zaburzać gospodarkę hormonalną człowieka oraz uszkadzać komórki mózgowe. Szczególnie niepokojące są potencjalne efekty kumulacji substancji psychoaktywnych i hormonalnych, których działanie może ujawnić się dopiero po latach ekspozycji.

Badania na organizmach wodnych — rybach, płazach, skorupiakach — wykazały już zmiany w zachowaniu rozrodczym i zaburzenia endokrynologiczne. U niektórych gatunków ryb ekspozycja na estrogeny pochodzące z antykoncepcji hormonalnej prowadziła do feminizacji samców. Nie wiadomo, czy podobne mechanizmy mogą działać u ludzi przy wieloletnim narażeniu na koktajl farmakologiczny.

Jakość wody z kranu w Polsce na tle innych krajów

W Polsce ekolodzy coraz szerzej propagują picie wody z kranu, dzięki czemu znacząco zmniejsza się zużycie plastiku. Ale czy na pewno jest to całkowicie bezpieczne?

Choć mogłoby się wydawać, że jest inaczej, tzw. kranówka w Polsce należy do jednej z najczystszych na świecie. Pod tym względem takie kraje jak Wielka Brytania czy USA są daleko za nami. Co więcej, nadaje się ona do pития bez przegotowania. Przy czym warto wiedzieć, że wodzie z kranu zarzuca się brak składników mineralnych, które znajdują się m.in. w wodzie butelkowanej niskozmineralizowanej, jednak nie jest to prawda. Kranówka może być o wiele lepsza jakościowo i pod tym względem. Co więcej, zwykle jest też częściej badana niż woda butelkowana — próbki pobierane są systematycznie w różnych punktach sieci wodociągowej.

zobacz także:  Karta kibica: ile kosztuje, jak wyrobić, gdzie jest potrzebna?

Polska woda pitna poddawana jest regularnym kontrolom zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia — obejmują one zarówno parametry mikrobiologiczne, jak i chemiczne, w tym metale ciężkie, pestycydy oraz substancje organiczne. Wyniki tych badań są dostępne publicznie w raportach Państwowego Zakładu Higieny oraz lokalnych stacji sanitarno-epidemiologicznych.

Trzeba jednak pamiętać, że o ile woda płynąca do naszych kranów jest czysta, o tyle może zostać zanieczyszczona po drodze przez stare instalacje wodne. Dlatego coraz popularniejsze staje się używanie dzbanków filtrujących, których koszt zakupu zwykle nie przekracza 50 zł. Filtry węglowe skutecznie redukują nie tylko chlor i metale ciężkie, ale także część związków organicznych, w tym potencjalnie obecne resztki farmaceutyków.

Metody usuwania leków z wody — co działa, a co zawodzi

Tradycyjne oczyszczalnie stosują trzy podstawowe etapy: mechaniczny (odsianie dużych cząstek), biologiczny (rozkład substancji przez bakterie) oraz chemiczny (koagulacja i sedymentacja). Żaden z nich nie został zaprojektowany z myślą o molekułach farmaceutycznych.

Nowoczesne technologie testowane w kilku krajach obejmują:

  • ozonowanie — utlenianie związków organicznych, skuteczne wobec hormonów i antybiotyków, ale energochłonne
  • adsorpcję na węglu aktywnym — pochłanianie cząstek leku, wymaga regularnej wymiany złoża
  • procesy membranowe (nanofiltracja, odwrócona osmoza) — fizyczne odseparowanie najmniejszych molekuł, kosztowne w eksploatacji
  • fotokataliza UV — rozkład związków pod wpływem promieniowania ultrafioletowego w obecności katalizatora, wciąż w fazie testów

W Szwajcarii od 2016 roku obowiązuje przepis nakazujący największym oczyszczalniom wdrożenie czwartego stopnia oczyszczania — właśnie w celu redukcji mikrozanieczyszczeń farmakologicznych. Polska nie ma jeszcze podobnych regulacji, choć temat pojawia się w unijnych dyrektywach dotyczących jakości wody.

zobacz także:  Ciąg dalszy afery w KNF, protesty i przewrót w Wenezueli… - przegląd 23 stycznia

Co możesz zrobić, aby ograniczyć problem

Indywidualne działania nie rozwiążą problemu na skalę systemową, ale mogą realnie zmniejszyć ilość substancji farmakologicznych trafiających do środowiska:

  • Oddawaj przeterminowane lub niepotrzebne leki wyłącznie do apteki — nigdy nie wyrzucaj ich do śmieci ani toalety
  • Stosuj leki zgodnie z zaleceniami lekarza — unikaj samowolnego przedłużania kuracji antybiotykowych, co zmniejsza ilość wydalanych substancji
  • Rozważ instalację filtra do wody w domu — filtry węglowe lub systemy odwróconej osmozy skutecznie redukują wiele zanieczyszczeń organicznych
  • Wybieraj kosmetyki i środki higieny bez triclozanu i parabens — te substancje również przedostają się do wód i działają jak hormony

Świadome podejście do zażywania leków i ich utylizacji to pierwszy krok do zmniejszenia obciążenia środowiska substancjami czynnymi farmakologicznie.

Perspektywy prawne i technologiczne

Unia Europejska w najnowszej wersji Dyrektywy Ramowej o Wodzie uwzględnia farmaceutyki wśród priorytetowych substancji wymagających monitoringu. Lista obejmuje diklofenak, estradiol oraz etynylestradiol (składnik pigułek antykoncepcyjnych). Kraje członkowskie zobowiązane są do regularnego pomiaru ich stężeń w wodach powierzchniowych.

W Polsce brakuje jeszcze przepisów nakazujących eliminację leków na etapie oczyszczania ścieków, choć temat pojawia się w strategiach rozwoju infrastruktury wodociągowej. Wdrożenie zaawansowanych technologii wiąże się z kosztami, które mogą przełożyć się na wyższe rachunki za wodę — pytanie, czy społeczeństwo jest gotowe na taką inwestycję w zamian za wyższą jakość środowiska.

Równolegle rozwijane są badania nad biodegradowalnymi lekami — farmaceutykami projektowanymi tak, aby po przejściu przez organizm rozkładały się na nieszkodliwe związki. To odległa, lecz najbardziej obiecująca perspektywa na rozwiązanie problemu u źródła.