niedziela, 19 Maj 2019
HotMoney

Dlaczego znikają sklepy całodobowe? Miasta zamykają sklepy czynne także nocą – jaki jest powód?

sklep z winem

Sklepy całodobowe to komfort dla wielu z nas. Zwłaszcza tych zapracowanych. Nie mówiąc o osobach, które pracują na zmiany. Dzięki tego typu placówkom handlowym można zrobić zakupy o każdej porze dnia i nocy. Niestety okazuje się, że sklepy czynne 24h/dobę znikają z mapy Polski. Jaki jest tego powód?

Jakie są sklepy całodobowe?

Największą ilością sklepów całodobowych, w których można było robić zakupy przez całą dobę mógł się poszczycić właściciel sklepów Tesco. Co więcej, dzięki temu, że wiele z marketów miały bardzo szeroki asortyment, tak w ciągu dnia, jak i w nocy można było w nich kupić nie tylko artykuły spożywcze, chemię domową, alkohol, ale i wszelkie artykuły przemysłowe, takie jak akcesoria do samochodów, typu żarówki, bezpieczniki, akumulatory, ale i zabawki, książki, naczynia i tekstylia. Dzisiaj, gdy Tesco powoli wycofuje się z Polski, w pierwszej kolejności zmienia zasady działania sklepów całodobowych. Pracują one krócej.

Jednak konkurencja nie śpi i Carrefour wydłuża pracę niektórych sklepów. Dzięki temu tak, jak dawniej w wielu Tesco, tak teraz w Carrefourze można robić zakupy całą dobę. W dodatku nie tylko w dużych marketach, ale i tych mniejszych, działających na osiedlach czy stacjach benzynowych.

Oczywiście pisząc o sklepach całodobowych nie można nie wspomnieć o sklepach typu Alkohole24 i podobnych małych sklepikach, w których można kupić przez całą dobę artykuły spożywcze, a głównie alkohol. To samo tyczy się sklepów na stacjach benzynowych. Na nich oprócz napojów, przekąsek, akcesoriów samochodowych, a od niedawna także i w wielu wypadkach – artykułów spożywczych, również można kupić alkohol. I to w tym w wielu miejscach jest największy problem.

Sklepy nocne a sprzedaż alkoholu

Do tego, że w Polsce problemem jest alkoholizacja społeczeństwa, nie trzeba nikogo przekonywać. Politycy postanowili zaostrzyć nieco prawo. W jaki sposób? Ustawą. Postanowili nowelizować ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi tak, by to rada miasta mogła sama ustalać maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Dzięki temu możliwe jest zmniejszenie miejsc, w których można kupić napoje wyskokowe, np. na osiedlach, na głównych ulicach miast, w pobliżu szkół i kościołów.

Co więcej, miasta mogą ogłosić ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach między godz. 22:00 a 6:00. Tak więc, ogłaszając prohibicję, mogą zakazywać sprzedaży wyrobów alkoholowych w czasie ciszy nocnej. Wszystko często dlatego, że klienci nocnych sklepów z alkoholem, zakłócają spokój. Tak więc nie dość, że ustawa reguluje kwestie tego, gdzie można pić, to jeszcze samorządy mają możliwość wskazania, gdzie napojów wyskokowych się nie kupi.

Dlaczego miasta zamykają sklepy czynne także nocą?

Nasuwa się więc pytanie, czy miasta zamykają sklepy czynne nocą? Niekoniecznie… Robią to ich właściciele. Dlaczego? Wiele sklepów całodobowych najwięcej zysków czerpało ze sprzedaży nocą alkoholu. To w związku z nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zaczęło być trudne, gdy władze samorządowe zaczęły wprowadzać prohibicję. W sytuacji, gdy wprowadzany jest zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00, nie opłaca się mieć otwartego sklepu. Tak więc nieco upraszczając sprawę można powiedzieć, że miasta w pewien sposób przykładają się do tego, że sklepy całodobowe są zamykane.

1 komentarz

  1. prohibicja 2019-02-22 godz. 14:53

    Mam mieszane uczucia, co do wprowadzania prohibicji w miastach. Faktycznie czasem widać pijanych ludzi pod sklepami monopolowymi i pewnie jest to problem. Z drugiej strony takie odgórne regulacje i zakazy często budzą sprzeciw społeczeństwa i pewnie część po prostu będzie się zaopatrywać wcześniej.

Dodaj Twój komentarz