wtorek, 5 maja 2026
HotMoney

Co ludzie kupują przez internet? Najdziwniejsze aukcje i ogłoszenia w internecie

Krzysztof Rojek 2026-04-18 Domowe finanse, Lifestyle, News, Pokazali w TV Możliwość komentowania Co ludzie kupują przez internet? Najdziwniejsze aukcje i ogłoszenia w internecie została wyłączona
zakupy online

Nietypowe gadżety w formie pamiątek

Trudno ocenić, czy kupujący faktycznie traktują ten produkt jako żart, lecz w internecie można znaleźć brelok stylizowany na test ciążowy z widocznym pozytywnym wynikiem. Zastosowanie? Teoretycznie do zaskoczenia partnera wiadomością o ciąży. Sprzedający zazwyczaj zaznacza, że nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne niewłaściwe wykorzystanie gadżetu — zwłaszcza gdy ktoś traktuje go jako środek do wymuszeń lub manipulacji w relacji.

Wierne kopie kartonów z serialu

Poczucie humoru nie opuszcza osób handlujących nietypowymi przedmiotami. Jeden ze sprzedających wystawił na aukcję wierne kopie pudeł, w które w popularnym serialu wjechała samochodem tytułowa bohaterka — scena zakończona śmiercią postaci. Mimo że towar był dostępny wyłącznie do odbioru osobistego, licytacja wzbudziła niemałe zainteresowanie. Zdarzenie pokazuje, że nostalgia za fikcyjnymi wydarzeniami lub czarny humor potrafią stworzyć popyt na najbardziej zaskakujące pamiątki.

Powietrze z koncertu Justina Biebera

Młodzi fani idoli muzycznych czasem sięgają po przedmioty graniczące z absurdem. Jedna z nastolatek podczas koncertu Justina Biebera nabrała do woreczka foliowego powietrze, którym oddychał piosenkarz w chwili, gdy przechodził w pobliżu. Przedmiot trafił na aukcję z dołączonym autografem artysty. Choć weryfikacja autentyczności powietrza pozostaje wątpliwa, sam pomysł pokazuje, jak daleko posunąć może się kolekcjonerska pasja — lub po prostu chęć zarobku na modzie. Podobne zjawiska obserwujemy również w handlu cyfrowymi subskrypcjami popularnych serwisów, gdzie dostęp do rozrywki online bywa równie ceniony jak fizyczne pamiątki po artystach.

zobacz także:  Co to jest i na jakich zasadach można otrzymać pożyczkę dla zadłużonych?

Ziemia po prezydencie

Inspirując się aukcjami typu „powietrze po gwieździe”, ktoś postanowił wystawić coś bardziej namacalnego. W ofercie pojawił się woreczek z glebą zebraną w miejscu, w którym krokami przeszedł Jarosław Kaczyński. Tego rodzaju ogłoszenia nie zawsze traktowane są poważnie przez platformy aukcyjne, ale na chwilę zdobywają popularność w mediach społecznościowych. Dla sprzedającego liczy się rozgłos, dla nabywcy zaś — groteskowa wartość sentymentalna lub czysto humorystyczny wymiar transakcji.

Bałwan roztopiony w butelce

Wrażliwi melancholnicy oraz nostalgicznie nastawieni zbieracze mogą zainteresować się wodą po roztopionej bałwanie. Sprzedający zabezpiecza ją w zamkniętej butelce, oferując jednocześnie ślad — fizyczny i symboliczny — po zimowym towarzyszu. W opisie nie pada jednak informacja, czy przedmiot należy trzymać w lodówce, by zachować oryginalną postać, czy może przechowywanie w temperaturze pokojowej nie wpływa na wartość pamiątki. To rozwiązanie pokazuje, że kreatywność w handlu nie zna granic, a sentyment bywa silniejszy od racjonalności.

Usługa trzymania kciuków

Dla osób potrzebujących wsparcia podczas egzaminów, spotkań zawodowych czy ważnych decyzji powstała specyficzna forma pomocy: płatne trzymanie kciuków. Klienci wybierają spośród pakietów różniących się długością, intensywnością i liczbą osób biorących udział w akcji. Możliwe są warianty czasowe — np. trzy minuty intensywnego kibicowania — oraz pakiety zbiorowe, kiedy kilka osób jednocześnie angażuje się w działanie. Oferent pozwala też na wybór konkretnej intencji lub bardziej ogólne wsparcie emocjonalne. Oryginalność propozycji przykuwa uwagę zarówno zwolenników humoru, jak i wierzących w moc pozytywnego myślenia.

zobacz także:  R4S Consulting, zarządzanie kryzysem, public affairs... Co jeszcze?

Kamień ze śladami narzędzi Michała Anioła

Miłośnicy historii sztuki mogą natknąć się na ogłoszenie ofiarujące kamień rzekomo naznaczony dłutem Michała Anioła. Sprzedający utrzymuje, że obiekt pochodzi z tajnej, pilnie strzeżonej lokalizacji na terenie Watykanu, co ma gwarantować autentyczność. Weryfikacja tak śmiałych twierdzeń jest praktycznie niemożliwa, więc decyzja o zakupie opiera się wyłącznie na wierze w słowo oferenta. Podobne pozycje pokazują, że granica między kolekcjonerskim rarytasem a czysto spekulacyjnym opowiadaniem historii bywa niezwykle cienka.

Certyfikat ocalenia przed końcem świata

Gdy pojawiają się apokaliptyczne prognozy, internauci odpowiadają humorystycznymi inicjatywami. Jedna z nich to Certyfikat ocalenia przed końcem świata, który ma nosić imię i nazwisko nabywcy oraz gwarantować przetrwanie katastrofy. Oferta zarezerwowana jest wyłącznie dla Polaków. Co więcej, sprzedający deklaruje 100% zwrotu pieniędzy, jeśli posiadacz certyfikatu nie przeżyje zapowiedzianej katastrofy — warunek, który w praktyce jest nieweryfikowalny, ale stanowi skuteczny chwyt marketingowy w klimacie satyrycznym.

Wiadro czasu do wielokrotnego napełniania

Dla zabieganych osób, którym brakuje godzin w dobie, powstał produkt obiecujący pięć godzin czasu przy jednym napełnieniu wiadra. Nie wiadomo jednak, czym właściwie należy napełnić owo wiadro, by efekt zadziałał. Brak szczegółów technicznych sugeruje, że mamy do czynienia z żartem lub elementem sztuki konceptualnej. Oferta przypomina niektóre nietypowe kampanie reklamowe, w których marketingowa kreacja balansuje na granicy absurdu i oryginalności.

zobacz także:  Rachunek zysków i strat, kogo dotyczy?

Ogłoszenie o sprzedaży męża

Handel ludźmi jest zabroniony prawnie, jednak w sieci pojawiają się aukcje podszyte żartem — sprzedaż męża, dziecka czy babci. Zazwyczaj towarzyszy temu humorystyczny opis, w którym żona wystawia małżonka z powodu frustracji, mama pragnie chwili spokoju od potomstwa, a wnuczka skarży się na kłopotliwą babcię. Platformy aukcyjne usuwają takie ogłoszenia dość szybko, gdyż niezależnie od intencji mogą one być postrzegane jako naruszające regulaminy i dobre obyczaje. Mimo to na krótko zdobywają popularność w mediach społecznościowych jako przykłady internetowej kreacji na granicy absurdu.