Zupy błyskawiczne, znane też jako zupki chińskie, jeszcze kilka lat temu cieszyły się ogromną popularnością. Dziś nadal są spożywane, jednak już nie na taką skalę jak kiedyś, przynajmniej w Polsce. Najwięcej tych potraw typu instant sprzedaje się w Chinach, w skali roku jest to około 40 miliardów sztuk. Co warto wiedzieć o zupkach chińskich?
- Historia zupek błyskawicznych
- Zupy instant na świecie
- Skład zupek błyskawicznych
- Konsekwencje zdrowotne regularnego spożycia
Historia zupek błyskawicznych
Tak naprawdę nazwa „zupka chińska” wprowadza w błąd. Dlaczego? Ponieważ wynalazł ją Japończyk – Momofuku Ando. Chociaż jego zamiarem było stworzenie artykułów spożywczych tanich, łatwo dostępnych i rozwiązujących problem głodu na świecie, na samym początku sprzedaży był to towar luksusowy – nie każdego było na to stać. Pierwsza zupa błyskawiczna powstała w 1958 roku. Był to ramen z kurczaka z odwodnionym, smażonym makaronem.
W latach 70. XX wieku opracowano specjalny kubek jednorazowy, do którego można było nalewać wrzątek, co zdecydowanie ułatwiło przygotowanie posiłku. Chińskie zupki stały się na tyle popularne, że w 2000 roku zwyciężyły w rankingu na najważniejszy wynalazek Japonii, który miał wpływ na całą cywilizację. Co ciekawe, produkty te dotarły nawet do kosmosu – w 2005 roku zabrali je ze sobą na pokład japońscy astronauci. Zupki chińskie mają nawet swoje muzeum w Jokohamie, które dokumentuje historię tego globalnego fenomenu kulinarnego.
Zupy instant na świecie
Zupy błyskawiczne są popularne na całym świecie, nie tylko w Chinach, chociaż w tym kraju ich spożycie osiąga najwyższy pułap. Duże zainteresowanie tymi produktami – w skali miliardowej – występuje też w Indonezji, Japonii, Wietnamie i w Stanach Zjednoczonych. Dla porównania, w Polsce spożywa się około 300 milionów sztuk w ciągu roku. To gwarantuje nam drugie miejsce w Europie, zaraz po Wielkiej Brytanii.
Różnice w spożyciu wynikają nie tylko z liczby ludności, ale też z lokalnych tradycji kulinarnych. W krajach azjatyckich zupki błyskawiczne traktowane są jako naturalne rozwinięcie makaronu, który stanowi podstawę diety od wieków. W Europie Zachodniej i w Polsce produkt ten zyskał popularność głównie jako szybkie rozwiązanie dla osób pracujących lub studentów. Warto podkreślić, że w Korei Południowej ramen stał się elementem kultury młodzieżowej – spożywa się go w specjalnych barach instant noodles, gdzie klienci sami komponują dodatki do swojej porcji.
Skład zupek błyskawicznych
Nie wystarczy powiedzieć, że w zupkach błyskawicznych znajduje się jedynie makaron i susz smakowy. Niestety, są to produkty znane ze szkodliwych substancji. Odwodniony, smażony makaron to głównie mąka, woda, sód, węglan potasu i fosforany. Gwarantują one wysoki indeks glikemiczny, co daje szybkie, ale krótkotrwałe uczucie sytości – dosłownie po godzinie można odczuwać ponowny głód.
Niezbyt dobry skład ma także susz smakowy. Są to głównie syntetyczne barwniki, aromaty i przede wszystkim sól. Co ciekawe, obliczono, że w takiej zupce jest więcej soli niż w paczce chipsów i przekracza ona dzienne zapotrzebowanie organizmu na ten składnik – w niektórych przypadkach nawet dwukrotnie. Oprócz tego, w zupkach chińskich znajdują się jeszcze szkodliwe tłuszcze trans i substancje chemiczne, np. popularny glutaminian sodu, który potrafi uzależniać – działa na receptory smakowe w sposób wzmacniający apetyt na kolejne porcje tego samego produktu.
Warto zwrócić uwagę na listę składników na opakowaniu. W wielu przypadkach znajdziemy tam ponad 20 różnych dodatków, w tym regulatory kwasowości, substancje zagęszczające oraz konserwanty. Część z nich, jak kwas cytrynowy czy kwas askorbinowy, jest uznawana za bezpieczną, ale obecność sztucznych barwników (np. E102, E110) budzi kontrowersje wśród dietetyków. Producenci często stosują także maltodekstrynę – modyfikowany skrobię który podnosi wartość kaloryczną bez poczucia sytości – oraz hydrolizowane białko roślinne maskujące niską jakość składników mięsnych.
Porównanie zawartości soli w popularnych produktach
| Produkt | Zawartość soli (g) | % dziennego zapotrzebowania |
|---|---|---|
| Zupka błyskawiczna (1 porcja) | 4,5–6,0 | 75–100% |
| Paczka chipsów (100 g) | 1,5–2,0 | 25–33% |
| Burger w fast foodzie | 2,0–3,5 | 33–58% |
| Puszka zupy gotowej (300 ml) | 2,5–3,0 | 42–50% |
Konsekwencje zdrowotne regularnego spożycia
W niektórych krajach spada zainteresowanie zupkami chińskimi, głównie przez coraz większą świadomość tego, co znajduje się w produktach i jaki ma wpływ na nasze zdrowie. Zupki niestety mogą głównie zaszkodzić. Ich spożywanie wiąże się bowiem z problemami z trawieniem – nadmiar soli i konserwantów obciąża wątrobę i trzustkę, ale też może zwiększać ryzyko wystąpienia udaru, cukrzycy, chorób serca czy nadciśnienia.
Przez dużą zawartość soli, zupki chińskie mogą także przyczyniać się do zaburzeń pracy nerek, wzrostu masy ciała oraz do zatrzymywania wody w organizmie – w efekcie pojawia się obrzęk, uczucie ciężkości i osłabienie. Regularne spożywanie zupek błyskawicznych zwiększa też ryzyko rozwoju zespołu metabolicznego, który obejmuje otyłość brzuszną, podwyższone ciśnienie i nieprawidłowy poziom lipidów we krwi.
Badania przeprowadzone w Korei Południowej wykazały, że kobiety spożywające zupki instant przynajmniej dwa razy w tygodniu mają o 68% wyższe ryzyko rozwoju zespołu metabolicznego. Z kolei badania japońskie potwierdziły związek między częstym jedzeniem ramenu a wzrostem ciśnienia tętniczego u mężczyzn po 40. roku życia. Dodatkowo tłuszcze trans, obecne w smażonym makaronie, wpływają negatywnie na profil lipidowy krwi – podnoszą poziom cholesterolu LDL przy jednoczesnym obniżaniu HDL.
Dietetycy zalecają, aby traktować zupki chińskie jako produkt okazjonalny, a nie jako podstawę codziennej diety. Jeśli już decydujemy się na ich spożycie, warto uzupełnić posiłek o świeże warzywa, jajko lub chude mięso – takie działanie zmniejszy negatywny wpływ na organizm i poprawi wartość odżywczą całego posiłku. Można również użyć tylko połowy zawartości saszetki przyprawowej, co obniży spożycie soli o około 40–50%.







