nowelizacja zamrażająca ceny energii elektrycznej podpisana
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację zamrażającą ceny prądu przez cały 2019 rok, obejmującą gospodarstwa domowe, szpitale, samorządy oraz inne jednostki sektora finansów publicznych, a także mikro- i małe firmy.
Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał już wcześniej, że przez cały rok 2019 ceny nie wzrosną dla 15,1 mln gospodarstw domowych. Po podpisaniu nowelizacji wiadomo już, że regulacja obejmie również około 1000 szpitali, 61,4 tys. instytucji sektora finansów publicznych, 57 tys. małych firm oraz 1,937 mln mikrofirm. Według ministra wszyscy objęci ustawą odbiorcy energii elektrycznej zaoszczędzą w 2019 roku łącznie 8 mld złotych.
Zamrożenie cen energii stanowiło odpowiedź rządu na falę podwyżek zapowiadanych przez głównych dostawców prądu na początku roku. Dzięki wprowadzonej regulacji rodziny, instytucje publiczne oraz przedsiębiorcy z sektora MŚP uniknęli wzrostu rachunków, który według szacunków mógł sięgnąć nawet kilkudziesięciu procent w skali roku.
rozszerzenie śledztwa w sprawie skażonej ropy
W Rosji status podejrzanego w śledztwie dotyczącym zanieczyszczenia ropy naftowej w rurociągu Przyjaźń ma już 13 osób. Wśród nowo objętych postępowaniem znajdują się trzej pracownicy firmy Transnieft Drużba. Jedna z tych osób przebywa obecnie w areszcie domowym, dwie pozostałe podpisały zobowiązanie do nieopuszczania kraju.
Skażenie rurociągu chlorkami organicznymi wykryto w kwietniu 2019 roku. Zanieczyszczona ropa dotarła do Polski, Niemiec, Białorusi oraz innych krajów europejskich, powodując konieczność wstrzymania przesyłu i przeprowadzenia kosztownej operacji oczyszczania infrastruktury. Straty dla odbiorców surowca szacowane były na setki milionów dolarów.
senat usa zwiększa budżet obronny z uwzględnieniem polski
Senat Stanów Zjednoczonych większością głosów (86 do 8) przyjął ustawę przeznaczającą 750 mld dolarów na wydatki obronne w przyszłym roku. Ustawa zawiera odniesienie do Polski – dokument wskazuje, że strategia obrony narodowej określa długoterminową strategiczną rywalizację z Federacją Rosyjską jako główny priorytet Departamentu Obrony, co wymaga zwiększonych, trwałych inwestycji. Według ustawy liczebność sił zbrojnych USA w ramach europejskiej inicjatywy odstraszania pozostaje niewystarczająca do wspierania strategii obrony narodowej i wymaga zwiększenia.
Ustawa potwierdza, że dla powstrzymania, obrony i pokonania rosyjskiej agresji wobec sojuszników Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego w Europie Środkowej i Wschodniej Polska odgrywa rolę fundamentalną z uwagi na swoje położenie geostrategiczne i możliwości sił zbrojnych. Z tego względu zakłada zwiększenie obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych na terenie Polski – zarówno jednostek wspomagających walkę, jak i elementów dowództwa bojowego.
Przyjęcie ustawy przez Senat zbiegło się w czasie z intensywnymi rozmowami Polski i USA dotyczącymi stałych baz wojskowych na terytorium RP. Warszawa zabiegała o trwałą obecność amerykańskich żołnierzy, argumentując potrzebę wzmocnienia wschodniej flanki NATO wobec rosnącej aktywności militarnej Rosji w regionie.
groźba sankcji za import irańskiej ropy
Specjalny przedstawiciel Stanów Zjednoczonych do spraw Iranu Brian Hook oświadczył, że USA będą karać sankcjami każdy kraj bez wyjątków, który będzie importował irańską ropę naftową. W najbliższym czasie USA zamierzają przyjrzeć się doniesieniom o dostawach ropy pochodzącej z Iranu do Chin.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w poniedziałek ogłosił wprowadzenie nowego pakietu sankcji przeciw Iranowi, które obejmą również ajatollaha Alego Chameneia, najwyższego duchowo-politycznego przywódcę kraju. Decyzja stanowi reakcję na serię agresywnych działań ze strony Iranu, w tym zniszczenie amerykańskiego drona w czerwcu.
Od czasu przywrócenia przez USA w 2018 roku sankcji na irańską ropę, Iran zwiększył sprzedaż produktów petrochemicznych poniżej cen rynkowych w krajach takich jak Chiny, Indie i Brazylia. Według analityków rynkowych Tehran próbował w ten sposób ominąć amerykańskie restrykcje, oferując rabaty sięgające nawet 20–30% w stosunku do notowań giełdowych.
Sankcje nałożone na Iran stanowiły element szerszej strategii USA mającej na celu wymuszenie renegocjacji porozumienia nuklearnego z 2015 roku, z którego administracja Trumpa jednostronnie się wycofała rok wcześniej. Europejscy sojusznicy, w tym Francja i Niemcy, starali się utrzymać porozumienie przy życiu, jednak rosnąca presja amerykańska utrudniała ich wysiłki.







