Sezon urlopowy w pełni, wiele osób ma już wakacje za sobą, a inni dopiero je planują lub szykują się do wypoczynku. To jednak nie oznacza, że nie zostanie on zakłócony przez plany jednej z najpopularniejszych tanich linii lotniczych. Ryanair planuje strajki, a to oznacza kłopoty dla wielu turystów, w tym także z Polski.
- Przyczyny strajków w Ryanair
- Protesty w lipcu
- Kolejne strajki w sierpniu
- Prawa pasażerów przy odwołanych lotach
- Połączenia z Polski objęte odwołaniami
Dlaczego dochodzi do sporów z pracownikami
Ryanair to irlandzkie linie lotnicze, określane jako jeden z największych na świecie przewoźników niskobudżetowych — w Europie zajmują pozycję lidera pod względem liczby obsłużonych pasażerów. Protesty wynikają z rozbieżności dotyczących warunków zatrudnienia. Związki zawodowe domagają się, by umowy personelu zawierane były na podstawie lokalnego prawa pracy, a nie irlandzkiego, niezależnie od tego czy pracownik jest zatrudniony bezpośrednio przez Ryanair czy przez firmę pośredniczącą.
Oprócz samej formy prawnej zatrudnienia, strajkujący oczekują także wyższych wynagrodzeń oraz lepszych warunków socjalnych. W praktyce oznacza to nie tylko podwyżki płac bazowych, lecz również zmiany w systemie dodatków, harmonogramów pracy oraz zasad urlopowych, które różnią się znacząco w poszczególnych krajach europejskich. Personel pokładowy wskazuje również na kwestie związane z maksymalnym czasem pracy, minimalnymi okresami odpoczynku między lotami oraz sposobem rozliczania godzin dyżurnych, które nie zawsze odpowiadają standardom stosowanym przez inne europejskie przewoźniki.
Protesty w lipcu
Wielkie strajki Ryanair nie bez powodu odbywają się w sezonie letnim, gdy ruch pasażerski osiąga szczyt, a lotniska obsługują maksymalną liczbę połączeń. Wybór tego okresu przez związkowców ma cel presyjny — zakłócenia w kluczowym momencie roku wywierają największą presję na zarząd linii i zmuszają do szybszych negocjacji. Przewoźnik generuje wówczas najwyższe przychody, dlatego każdy odwołany lot oznacza nie tylko utratę bieżących wpływów, ale także ryzyko odpływu klientów do konkurencji.
Pod koniec lipca 2018 roku Ryanair odwołał ponad 600 lotów z powodu strajku personelu kabinowego w Hiszpanii, Belgii i Portugalii. Do protestu dołączyło również IALPA, czyli Irlandzkie Stowarzyszenie Pilotów Linii Lotniczych. Większość odwołanych rejsów dotyczyła popularnych tras wakacyjnych — z Madrytu, Barcelony, Brukseli-Charleroi oraz Lizbony do destynacji śródziemnomorskich. Szczególnie dotknięte zostały połączenia do Grecji, włoskich wysp oraz hiszpańskich kurortów nadmorskich, gdzie w szczycie sezonu koncentrują się tysiące turystów z całej Europy.
Skala odwołanych połączeń w lipcu
- Hiszpania — około 250 lotów (głównie połączenia krajowe oraz trasy do Włoch i Grecji)
- Belgia — około 200 rejsów z lotniska Bruksela-Charleroi
- Portugalia — ponad 100 połączeń, większość z Lizbony i Porto
- Irlandia — około 50 lotów wewnętrznych oraz do Wielkiej Brytanii
Kolejne strajki w sierpniu
Na lipcu strajki linii lotniczych niestety się nie skończyły. Ryanair ponownie ogłosił plany protestów i zapowiedział odwoływanie połączeń, w tym również z udziałem portów lotniczych w Polsce. Zgodnie z komunikatami związków zawodowych 10 sierpnia 2018 roku nie odbędzie się ponad 100 rejsów z i do Belgii, głównie z bazy w Brukseli-Charleroi. Protest zbiegł się z weekendem, co dodatkowo zwiększyło liczbę dotkniętych pasażerów — wielu z nich planowało krótkie wyjazdy lub powroty z wypoczynku.
Do akcji chcą przyłączyć się także pracownicy ze Szwecji oraz Irlandii, co może wywołać efekt domina i zakłócić połączenia w całej sieci Ryanair. Szczególnie narażone są trasy łączące Skandynawię z południową Europą oraz popularne połączenia weekendowe między miastami europejskimi. Strajkujący z różnych krajów koordynują działania za pośrednictwem europejskich federacji związków zawodowych, co zwiększa skuteczność protestu i utrudnia przewoźnikowi szybkie znalezienie zastępczych załóg.
Zagrożone kierunki w sierpniu
- Belgia–Hiszpania (Costa del Sol, Alicante, Malaga)
- Belgia–Włochy (Rzym, Mediolan, Wenecja)
- Szwecja–Europa Środkowa (w tym połączenia do Polski)
- Irlandia–Europa Południowa (Portugalia, Grecja)
- Niemcy–Wielka Brytania (trasy z Berlina i Kolonii)
- Francja–Hiszpania (z Marsylii i Tuluzy)
Prawa pasażerów przy odwołanych lotach
Pasażerowie są informowani SMS-em lub e-mailem o odwołaniu ich lotu. W takiej sytuacji przysługują im dwie podstawowe opcje: pełny zwrot kosztów biletu lub zaproponowanie alternatywnego połączenia na trasie, na którą pierwotnie planowali podróż. Wybór należy do pasażera — przewoźnik nie może narzucić konkretnego rozwiązania.
Do tej pory Ryanair starał się powiadamiać pasażerów o problemach z połączeniami z 3- lub 1-tygodniowym wyprzedzeniem, co daje podróżnym czas na zmianę planów. W przypadku jednak strajków w ostatniej chwili, przewoźnik zobowiązany jest dodatkowo do zapewnienia opieki — w tym posiłków, napojów oraz ewentualnie noclegu, jeśli zmiana terminu lotu wymaga oczekiwania przez noc. Pasażerowie powinni zachować wszystkie paragony potwierdzające poniesione dodatkowe koszty, gdyż mogą ubiegać się o ich zwrot od przewoźnika.
Dodatkowe roszczenia pasażerów
Według Rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego, pasażer może ubiegać się o odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 euro, jeśli odwołanie nie było spowodowane siłą wyższą. Choć strajki personelu przewoźnika są często traktowane przez linie lotnicze jako okoliczności nadzwyczajne, orzecznictwo sądów europejskich w wielu przypadkach przyznaje rację pasażerom — zwłaszcza gdy przewoźnik miał możliwość przewidzenia i złagodzenia skutków protestu.
Wysokość rekompensaty zależy od długości trasy: 250 euro przysługuje za loty do 1500 km, 400 euro za połączenia wewnątrzunijne powyżej 1500 km oraz wszystkie pozostałe loty między 1500 a 3500 km, natomiast 600 euro za loty powyżej 3500 km. W praktyce oznacza to, że większość europejskich tras objętych strajkami kwalifikuje się do rekompensaty w wysokości 250 lub 400 euro, w zależności od odległości między portami.
Połączenia z Polski objęte odwołaniami
Warto śledzić uważnie informacje o odwołanych rejsach, ponieważ znajduje się wśród nich kilka połączeń do lub z Polski. Dotyczy to głównie tras obsługiwanych z lotnisk Warszawa-Modlin, Kraków oraz Gdańsk — szczególnie połączeń do baz Ryanair w Skandynawii oraz Belgii. W lipcu odwołano przede wszystkim rejsy do Brukseli-Charleroi oraz dublińskie połączenia z Warszawy, natomiast sierpniowe protesty mogą dodatkowo objąć trasy skandynawskie.
Przykłady zagrożonych tras z Polski
- Warszawa-Modlin – Sztokholm-Skavsta
- Kraków – Sztokholm-Skavsta
- Gdańsk – Sztokholm-Skavsta
- Bruksela-Charleroi – Kraków
- Bruksela-Charleroi – Wrocław
- Dublin – Warszawa-Modlin
- Londyn-Stansted – Gdańsk
- Madryt – Kraków
Dla pasażerów planujących podróż w sierpniu szczególnie istotne jest sprawdzenie biura podróży, jeśli wykupili wycieczkę zorganizowaną — w takim przypadku to organizator powinien zapewnić alternatywny transport lub zwrot kosztów wraz z rekompensatą za niewykonanie usługi. Organizatorzy wycieczek często dysponują pulą miejsc u różnych przewoźników, co ułatwia znalezienie zastępczego połączenia. Pasażerowie podróżujący we własnym zakresie muszą samodzielnie kontaktować się z linią lotniczą lub korzystać z formularzy dostępnych na stronie przewoźnika.
Wszelkie aktualne informacje na temat odwoływanych połączeń można znaleźć na oficjalnej stronie linii lotniczych w sekcji „Flight Status” lub w dedykowanym komunikacie dotyczącym strajków. Ryanair publikuje również szczegółowe listy dotkniętych tras oraz harmonogram planowanych odwołań, co pozwala pasażerom reagować z odpowiednim wyprzedzeniem. Warto dodatkowo zapisać się do newslettera przewoźnika lub włączyć powiadomienia push w aplikacji mobilnej, aby otrzymywać bieżące alerty o zmianach w harmonogramie lotów.







