Słyszałeś gdzieś o Lip dubie, ale nie wiesz, co to jest? Zastanawiasz się skąd się to wzięło? Chcesz dowiedzieć się, jaki cieszy się największą popularnością? Zapraszamy do lektury!
Czym jest lip dub?
Lip dub to wideoklip, czyli mówiąc prościej – teledysk, w którym osoby poruszają wargami do piosenki odtwarzanej z playbacku. Najczęściej przemieszczają się po pomieszczeniach lub przestrzeni miejskiej. Format ten łączy w sobie elementy teledysku muzycznego z dokumentalnym zapisem spontanicznej zabawy grupy ludzi.
Po raz pierwszy sformułowania „lip dubbing” użył w 2006 roku Jakob Lodwick (założyciel Vimeo). Nagrał siebie, gdy podczas spaceru śpiewał piosenkę słyszaną w słuchawkach, a następnie dodał do niej jako ścieżkę dźwiękową oryginalne wykonanie zsynchronizowane z jego nagraniem. Od tego momentu format zaczął zdobywać popularność, szczególnie w środowiskach akademickich i korporacyjnych, które dostrzegły w nim potencjał promocyjny oraz integracyjny.
Cechy dobrego lip dubu
Aby móc mówić o filmiku, że jest dobrym Lip dubem, powinien wyróżniać się kilkoma cechami. Przede wszystkim ma to być dowód świetnej zabawy. Właśnie dlatego główny aktor, ale i inne osoby, które zaangażowane są w jego nagranie, muszą się dobrze bawić w czasie tworzenia i ma to być widoczne. Energia uczestników przekłada się bezpośrednio na odbiór całego materiału – widzowie wyczuwają, czy entuzjazm jest autentyczny.
Filmik ma być też autentyczny. Nawet jeśli jest w każdym calu wyreżyserowany, to ma tego nie być widać. Ma odbiorcom się wydawać, że osoby i sytuacje są prawdziwe. Najlepsze Lip duby sprawiają wrażenie, jakby kamera przypadkiem znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie, gdy grupa znajomych postanowiła zrobić coś szalonego.
Z tym niejako wiąże się i spontaniczność. Lip duby powinny być wynikiem spontanicznego pomysłu grupy znajomych. Oczywiście można nagrywać Lip dub w pojedynkę, jednak najlepiej, gdy jest to owoc pracy kilku osób, ich współzawodnictwa. Dynamika grupowa, niewymuszone interakcje między uczestnikami oraz naturalne przejścia kamery między scenami – to wszystko buduje wrażenie niezaplanowanej, ale perfekcyjnie zrealizowanej akcji.
Najważniejszym elementem jest również dobór muzyki. Utwór musi pasować do charakteru grupy i miejsca, w którym odbywa się nagranie. Najlepiej sprawdzają się piosenki energiczne, z wyraźnym beatem i rozpoznawalnym refrenem, które łatwo zsynchronizować z ruchem kamery i poruszaniem wargami uczestników. Piosenka powinna mieć tempo pozwalające na swobodne poruszanie się po lokacji – zbyt szybkie utwory utrudniają synchronizację, zbyt wolne zabijają dynamikę całego przedsięwzięcia.
Nie bez znaczenia pozostaje też jakość techniczna realizacji. Stabilizacja obrazu, odpowiednie oświetlenie oraz czytelna ścieżka audio to fundament każdego profesjonalnego Lip dubu. Wiele produkcji polega na jednym ujęciu bez cięć montażowych, co wymaga precyzyjnego zaplanowania trasy kamery oraz doskonałej współpracy wszystkich uczestników.
5 popularnych lip dubów
W Polsce Lip duby kręcone są najczęściej przez uczelnie wyższe. Chcą w ten sposób rozreklamować się, zyskać nowych kandydatów. Dzisiaj każda ze szkół wyższych walczy o przyszłych studentów. Ich pracownicy i uczniowie wiedzą, że aby ich pozyskać, ważna jest obecność w social mediach oraz umiejętność prezentacji swojej społeczności w atrakcyjny, nowoczesny sposób.
Uniwersytet ekonomiczny w poznaniu
Za jeden z najlepszych klipów tego typu z kraju nad Wisłą uchodzi Lip dub Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Na uwagę zasługuje przede wszystkim dobre dopasowanie piosenki. To utwór Tima Armstronga „Into Action”. Wybrana konwencja jest bardzo trafiona, tak jak i stroje. Studenci poruszają się po kampusie w sposób płynny, a każda scena została starannie przemyślana pod kątem wizualnej atrakcyjności. Panom z pewnością spodobają się również panie występujące w Lipdubie – produkcja łączy profesjonalizm z luzem charakterystycznym dla najlepszych realizacji tego gatunku. Całość trwa ponad cztery minuty bez jednego cięcia montażowego, co świadczy o niezwykłej koordynacji całego przedsięwzięcia.
Uniwersytet adama mickiewicza w poznaniu
Drugim polskim Lip dubem, który robi wrażenie, jest teledysk Uniwersytetu Adama Mickiewicza z Poznania. Nagrano go do piosenki „Fascination” Alphabeat. W nagraniu wzięło udział 220 studentów, co czyni go jednym z najbardziej masowych przedsięwzięć tego typu w Polsce. Koordynacja tak dużej grupy wymagała precyzyjnego planowania, a efekt końcowy pokazuje, że warto było włożyć wysiłek w przygotowania. Klip prowadzi widzów przez różne zakątki kampusu, prezentując nie tylko studentów, ale także architekturę i atmosferę uczelni. Szczególnie udane są sceny z udziałem tłumu poruszającego się synchronicznie – osiągnięcie takiego efektu przy tak licznej grupie to dowód doskonałej organizacji.
Uniwersytet jagielloński
Jako trzeci z pewnością warto wspomnieć Lip dub Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wykorzystano w nim utwory „It’s Raining Men” Weather Girls i „Get the party started” Pink. W nagraniu brało udział 180 studentów. Połączenie dwóch energicznych utworów pozwoliło na dynamiczną zmianę rytmu i nastroju w trakcie trwania klipu. Realizacja obejmuje zarówno wnętrza budynków uniwersyteckich, jak i otwarte przestrzenie dziedzińców, co podkreśla różnorodność lokacji dostępnych na terenie kampusu. Przejście między piosenkami zostało zrealizowane w sposób płynny – kamera kontynuuje ruch bez przerwy, a zmiana utworu następuje naturalnie w momencie przejścia między dwoma różnymi grupami uczestników.
Uniwersytet warszawski
Następnym godnym wspomnienia polskim Lip dubem jest ten Uniwersytetu Warszawskiego. Wykorzystano w nim utwór „Starstukk”, w którym usłyszeć można Katy Perry. Mimo, że wśród internautów budzi sprzeczne uczucia – warto go zobaczyć. Kontrowersje dotyczą głównie wyboru piosenki oraz konwencji wizualnej, którą część widzów uznała za zbyt komercyjną. Niemniej jednak produkcja wyróżnia się ciekawymi ujęciami kamerą oraz zaangażowaniem uczestników, co czyni ją interesującym przykładem różnorodności podejść do formatu Lip dub. Realizatorzy postawili na bardziej dynamiczny montaż scen oraz wyraźniejsze elementy choreografii, co odróżnia ten klip od bardziej dokumentalnych produkcji innych uczelni.
Katolicki uniwersytet lubelski
Lip Dub przygotował również Katolicki Uniwersytet Lubelski do utworu „Don’t stop me now” zespołu Queen. Wybór tej kultowej piosenki okazał się strzałem w dziesiątkę – jej optymistyczne przesłanie i chwytliwa melodia idealnie pasują do charakteru akademickiego Lip dubu. Studenci KUL zaprezentowali się jako żywiołowa społeczność, która potrafi się bawić i jednocześnie promować swoją uczelnię w kreatywny sposób. Klip prowadzi widzów przez charakterystyczne miejsca kampusu, łącząc tradycyjną architekturę z nowoczesną formą przekazu. Szczególnie udane są sekwencje z udziałem chóru studenckiego oraz sceny nakręcone na schodach głównego budynku, gdzie dzięki dużej liczbie uczestników udało się stworzyć efekt kaskadowego ruchu.
Scot pankey – nauczyciel z dallas
Warto wspomnieć także Lip dub zza granicy. Dużą popularność wśród internautów zdobył teledysk, w którym główną rolę odgrywa nauczyciel amerykańskiego liceum – Scot Pankey. Wraz z uczniami przygotował układ do piosenki Bruno Marsa. „Uptown Funk” w wykonaniu nauczyciela sztuk teatralnych z Dallas to profesjonalny, zabawny Lip dub, który stał się viralem i zainspirował tysiące szkół na całym świecie do tworzenia własnych wersji.
Pankey wykorzystał swoje doświadczenie teatralne, aby stworzyć choreografię łączącą taniec, mimikę i ruch kamery w jedną spójną całość. Uczniowie widocznie świetnie się bawili podczas nagrania, a ich energia i zaangażowanie są namacalne. Klip doskonale pokazuje, jak Lip dub może służyć nie tylko promocji, ale też budowaniu relacji między nauczycielami a uczniami oraz integracji szkolnej społeczności. Całość została nakręcona w korytarzach szkoły, a każdy kolejny zakręt ujawnia nową grupę uczniów gotowych do wykonania swojej części występu – taka konstrukcja wymaga precyzyjnego synchronizowania ruchu z muzyką na poziomie znanym z produkcji teledysków komercyjnych.







